Wiadomości.

9 maja - „Bohaterowie drugiego planu w historii polskiego kina” Artur Garbas.
Więcej w "Aktualnościach".
7 maja - dr Agnieszka Storch-Uczciwek „Oszust – dysfunkcja stawów skroniowo-żuchwowych.
Więcej w "Aktualnościach".
7 maja - Warsztaty psychologiczne - "Komunikacja według koncepcji van Thun'a".
Więcej w "Aktualnościach".
23 kwietnia Zbigniew Szandar „Górny Śląsk. Granice i ludzie przemijają, ziemia trwa”.
Więcej w "Aktualnościach".
Życzenia świąteczne
Więcej w "Aktualnościach".
OGÓLNOPOLSKA FEDERACJA STOWARZYSZEŃ UNIWERSYTETÓW TRZECIEGO WIEKU.
Więcej w "Aktualnościach".
11 kwietnia 2019r. „Zaczarowane skrzypce”
Jarosław Adamus.
Więcej w "Aktualnościach".
09.04.2019. Michał Seget „Bawaria - bajkowe zamki króla Ludwika II. Alpy i precle”.
Więcej w "Aktualnościach".

UWAGA !

OBCHODY 10-LECIA
SUTW
ROZPOCZNĄ SIĘ
4 CZERWCA O GODZ. 16.00. MSZĄ ŚWIĘTĄ
W KOŚCIELE ŚW. MICHAŁA.
O 17.00
W PARKU TRADYCJI ODBĘDZIE SIĘ
CZĘŚĆ OFICJALNA

Napisz do mnie, klikając na: admin@seniorzysutw.pl
HARMONOGRAM WYKŁADÓW
Siemianowicki UTW
21.05.19 16.00 dr Angelika Barczyk-Nessel „Seniorzy w przestrzeni prawnoadministracyjnej”.
11 czerwca 2019r. 9.00. - Warsztaty psychologiczne.
Akademia Muzealna
23 maja 2019 godz. 12.00 „Muzeum w Siemianowicach w starej fotografii” Małgorzata Derus.
27 czerwiec 2019 godz. 12.00 „Śpiewające podróże” oraz ZAKOŃCZENIE ROKU AKADEMICKIEGO.


Ruszył konkurs fotograficzny zorganizowany przez Uniwersytety Trzeciego Wieku Akademii WSB.
  Do konkursu zgłosiłem 6 zdjęć związanych z naszym SUTW i nie tylko, ale duchem związanych z naszym miastem, naszymi mieszkańcami.
Wszystkie nadesłane prace zostały zaprezentowane na profilu facebook:
Konkurs fotograficzny

Zdjęcia zamieszczone zostały w 3 albumach Zdjęcia zgodnie z 3 kategoriami :
1. Architektura,
2. Przyroda/Natura
3. Pokolenie 50+ to My!
Zapraszamy do zabawy i wyboru najlepszego zdjęcia! Zdjęcie, które otrzyma największą liczbę polubieni - zdobędzie Nagrodę Internautów. Laikować można do dnia 28 maja 2019 do g. 12.00 
Zachęcamy oznaczenia swoich zdjęć oraz do powiadomienia znajomych o tym konkursie.

Więcej w "Aktualnościach".
Rada Słuchaczy Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku: Joanna Zawadzka, Jadwiga Kędzierska, Zbigniew Kędzierski, kontakt: admin@seniorzysutw.pl

Plany zajęć.

Ćwiczenia

Kliknij mnie, a wyświetli się tabela zajęć.

Wykłady II sem 2018/2019

Kliknij mnie, a wyświetli się tabela wykładów.

Akademia Muzealna

Kliknij mnie, a wyświetli się tabela wykładów Akademii Muzealnej w II sem 2018/2019.



Terminy warsztatów psychologicznych: --- 5 marca, 9 kwietnia, 7 maja i 11 czerwca. ---


AKTUALNOŚCI

UWAGA!!!!!
KLIKNIJ NA OBRAZEK
POBRAŁEŚ PREZENTACJĘ
KLIKNIJ PREZENTACJĘ 2 RAZY, URUCHOM POKAZ SLAJDÓW.
KLIKAJĄC NA KLAWIATURZE "STRZAŁKA W DÓŁ", MOŻESZ OGLĄDAĆ INFORMACJĘ "JAK NIE DAĆ SIĘ OSZUKAĆ".

Krystyna Krupa poleca:
Klikając na tekst poniżej przejdziesz do przepisów.

Sałatka śledziowa z żurawiną
Śledź piernikowy z rodzynkami /Smaki Życia
Kasza gryczana z fetą i orzechami włoskimi
Czosnkowa sałatka z orzo i świeżym ogórkiem
Sałatka z botwiną, kaszą gryczaną i dynią
Sałatka z oscypkiem, żurawiną i suszonymi owocami - składniki na 1 porcję:
Sałatka Króla Oskara
Sałatka z brokułem.
Sałatka \"trawa\" z łososiem
Sałatka z wędzonym kurczakiem
Sałatka z makaronem

DROGI SŁUCHACZU !

Wypełniając przelew, pamiętaj, by:
- zawierał imię i nazwisko słuchacza,
- jakich zajęć dotyczy,
- za jaki okres jest odpłatność.

Bezglutenowy chleb z kaszy gryczanej niepalonej.

Klika na zdjęcie po lewej stronie tekstu, przejdziesz do strony z przepisem.



9 maja 2019 godz. 12.00 „Bohaterowie drugiego planu w historii polskiego kina” Artur Garbas.

Podróż sentymentalna.
W to zimne i deszczowe południe, spotkaliśmy się w Muzeum Miejskim na gawędzie snutej przez p. Artura o tych, którzy w latach naszej młodości z ekranów kin zaspokajali nasze potrzeby emocjonalne. Dlatego też użyłem sformułowania „podróż sentymentalna”, bo postaci zaprezentowane przez p. Artura obudziły we mnie wspomnienia, gdy szło się do kina by kątem oka oglądać film a tak naprawdę, by przytulić się do dziewczyny, zerkać w jej oczy i dotknąć kolana. Ale zdarzało się, że do kina szło się na film, bo nasze rozbudzone zaciekawienie do historii winno być wsparte w przekazie za pomocą obrazu. Tacy aktorzy jak prezentowani dzisiaj na wykładzie, brylowali na ekranie i utrwalały nasze wartości, które z upływem czasu okazywały się ulotne i nie trafione, czy jakoś tak. Dziś, z perspektywy czasu, bardziej do nas przemawiają aktorzy komediowi czy sytuacyjni, ale tamci w naszych umysłach wciąż są. I jeszcze o tym, że dawniej to autobus na przystanek nie przyjechał, to wody w kranie nie było, spadki napięcia były powszechne a teraz niby wszystko jest o czasie i na miejscu, ale dla podkreślenia atmosfery „retro” na wykładzie komputer w dawnym stylu odmawiał posłuszeństwa serwując nam prezentacje z „przepraszamy za usterki, za chwilę dalszy ciąg programu.

Zbigniew Kędzierski



Konkurs fotograficzny.

Poniżej prezentuję zdjęcia, które zostały zgłoszone do konkursu. Mam prośbę do słuchaczy naszego SUTW. Wejdźcie na stronę

https://www.facebook.com/utwawsb/


i dajcie lajka na najlepsze zdjęcia a najlepiej na moje.
Faktem jest, że prezentowane zdjęcia nadesłane na konkurs są bardzo ładne i moje nie zawsze są w czołówce, ale.........
Dziękuję za lajki z góry!

Zbigniew Kędzierski



7 maja - dr Agnieszka Storch-Uczciwek „Oszust – dysfunkcja stawów skroniowo-żuchwowych a bóle głowy i kręgosłupa.

Nasza szyja nosi naszą głowę, która składa się z dwóch kości; powiedzmy. Jedna to czaszka a druga to żuchwa. Kości te połączone są dwoma stawami zwanymi; stawami szczękowo żuchwowymi w skrócie „ssż”. Gdy jemy, mówimy się stresujemy czy śpimy zgrzytając zębami, mięśnie naszej szczęki pracują obciążając nasze „ssż”. Jak pracujemy mięśniami szczękowo-twarzowymi w sposób, który tym mięśniom i stawom się nie podoba, to mięśnie nas bolą i stawy też. Potem biegamy po różnych lekarzach typu okulista, laryngolog, dentysta i skarżymy się, że nas boli. Oni mówią, że według nich jesteśmy zdrowi. Pozostało by iść już do znachora, ale najpierw wróć do początku tego reportażu; zacznij dbać o siebie i swoje stawy w tym „ssż”, bo to czy jesteś zdrowy w głównej mierze zależy od ciebie, czy o siebie dbasz i już.
Dziękujemy za pouczający wykład, który kieruje nas na tory dbania samemu o swoje zdrowie.

Zbigniew Kędzierski



Warsztaty psychologiczne - "Komunikacja według koncepcji van Thun'a".

Komunikacja według koncepcji van Thun'a była tematem dzisiejszych warsztatów psychologicznych.
Na sam początek, każdy z nas dostał opis scenki rodzajowej z udziałem kilku osób. Każda z tych osób miała w tej scence swoją rolę. Najpierw indywidualnie a potem w grupach, mieliśmy dokonać oceny zachowania uczestników scenki. O ile ocena subiektywna każdej osoby nie stanowiła problemu, o tyle wspólne ocenienie przysparzało znaczne trudności. Jak się okazało, w grupie cztero, czy pięcioosobowej, oceny poszczególnych osób różniły się w sposób znaczący. Niektórym grupom udało się wypracować wspólne oceny, ale były też grupy, które w ocenie poszczególnych aktorów scenki stanowiska wspólnego nie wypracowały. Jak się okazało, każdy uczestnik warsztatów miał swoją subiektywną ocenę jak i grupy też i oceny między grupami się różniły. Może użyte przeze mnie sformułowania odbiegają od logicznego ciągu w opisie, bo tak samo oceny indywidualne jak i grup nie były spójne i konsekwentne, bo konsekwencja też jest wynikiem przyjęcia pewnych pewników zwanych wartościami, które dla jednych są kanonami a dla innych tylko wytycznymi. To przydługie zdanie niech jest przykładem tego, że życie bywa skomplikowane jak te zdanie powyżej i często wymyka się logice matematycznej.
Teraz, gdy już spadłem z kanonów i ich stawianiu na piedestale, wrócę do komunikacji von Thun'a, który próbował ubrać komunikację w pewne sformułowania logiczne, co mu się w jakimś sensie udało, ale żadna forma nie jest w stanie opisać zawiłości komunikacji międzyludzkiej. I tak zmęczony pisaniem tego tekstu, który przyprawił mnie o ból głowy, postanowiłem wziąć się za obróbkę zdjęć z naszych warsztatów, by wrzucić je na strony SUTW a następnie przystąpić do picia kawy, na którą zasłużyłem i dla uspokojenia emocji, bo co za dużo to nie zdrowo.

Zbigniew Kędzierski



Ambitnie do Krakowa 30 kwietnia.

KLIKAJĄC NA TEN TEKST, PRZEJDZIESZ DO SLAJDERA Z WYCIECZKI

Wprawdzie minęło kilka dni od wyjazdu do Krakowa,ale cudowne wrażenia pozostały, i myślę,że pozostaną jeszcze długo w pamięci.
I nie chodzi tu tylko o krakowskie cuda architektury, ale o wspaniały klimat jaki stworzyli Organizatorzy wycieczki.
Jadziu I Zbyszku dziękuję Wam bardzo, było wspaniale. !!!! Jeszcze raz udowodniliście, że cokolwiek robicie – robicie na 100%
A tak nieśmiało ; skoro tak dobrze Wam poszło, to może ..... jest tyle miast do zwiedzenia.
Pozdrawiam serdecznie.

Danka Czechowska

Byłam jedną z uczestników wycieczki do Krakowa. Miasto darzę szczególnym sentymentem i odwiedzam, gdy tylko nadarzy się okazja...urzeka mnie jego atmosfera i pozytywna energia, która świetnie doładowuje.
Tym razem pojechałam, by razem ze słuchaczami naszego SUTW - zwiedzać zabytki i cieszyć się wspólnie atmosferą tego miasta. Organizatorami wycieczki byli Jadwiga i Zbigniew Kędzierscy..Przygotowali Oni plan wycieczki z wielkim zaangażowaniem. Już w autokarze, kol. Jadzia, przypomniała nam historię Krakowa i jego zabytków, o których wielu z uczestników wycieczki, być może, wiedziała, ale zawsze dobrze jest odświeżyć i pogłębić wiadomości.
Stworzyliśmy 3 grupy zwiedzających...jedni zwiedzali podziemia w Rynku, druga grupa, ze Zbyszkiem, zwiedzała zabytki, a trzecia grupa indywidualnie zwiedzała miasto i spędzała czas.
Po kilkugodzinnym zwiedzaniu Krakowa, z przerwami na obiad, kawę itp. spotkaliśmy się w kawiarni Ratusza, w którym mieści się Teatr Ludowy, a w nim o godz. 19.00 obejrzeliśmy sztukę "Wszystko o kobietach", która była uwieńczeniem całodniowej wycieczki....po czym udaliśmy się do autokaru, podziwiając Kraków nocą. Pan kierowca w ekspresowym tempie dowiózł nas, każdego, jak najbliżej domu. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania, za co Im się należą WIELKIE DZIĘKI...i prosimy o więcej.. Napisałam prosimy, bo mam nadzieję , że będzie więcej komentarzy..

Ilona Uskow

W pochmurny wtorek w godzinach dopołudniowych grupa seniorów naszego uniwersytetu Trzeciego Wieku udała się na dokształcającą wycieczkę do Krakowa. W programie było pozyskanie wiedzy o historii tego znamienitego miasta poprzez zwiedzanie podziemi w Rynku. Ponadto, by wykorzystać czas i fakt pobytu, część słuchaczy miała na celu spacer zabytkami z punktem docelowym na Wawelu. A na początek, gdy nasz autobus ruszył w stronę Krakowa, nasza przewodnik i organizatorka Jadzia Kędzierska wygłosiła nam wykład o znamienitych zabytkach Krakowa. Wielu z nas o Krakowie już dużo wiedziała, ale dobrze sobie przypomnieć i utrwalić to i tamto. Kierowca, pan Andrzej, szczęśliwie dowiózł nas pod Barbakan, my sprawnie wysiedliśmy i szybkim krokiem na Rynek. Przechodząc obok Barbakanu, potem przez Bramę Floriańską i ulicą Floriańską na rynek. By uaktywnić swoją korę mózgową, gremialnie udaliśmy się na kawę z mleczkiem lub bez by potem zejść do podziemi a pozostali, co do podziemi nie za bardzo, udali się na obchód zabytków tych na powierzchni. Z nieba od czasu do czasu coś mokrego spadało, ale my nie dawaliśmy się zrazić i program pobytu realizowaliśmy. Ja – piszący – byłem z tych, co na powierzchni, to i o tym napiszę. O pobycie w podziemiach muszą napisać ci, co tam byli. Sukcesem było to, że wstęp – dzięki konsekwentnym działaniom – mieliśmy bezpłatny, a opłaciliśmy tylko przewodnika, co uczestnikom wyszło na dobre, bo łatwiej było zrozumieć o co w tym starożytnym Krakowie chodziło.
W ramach pieszego zwiedzania zabytków Krakowa zaliczyliśmy: podwórze zasłużonych dla Uniwersytetu Jagielońskiego, dziedziniec UJ, Kościół przy ulicy Świętej Anny, okno papieskie i kościół przy ulicy franciszkańskiej. Potem plantami udaliśmy się na Wawel i tam postaliśmy w okolicach „czakry”, by zaczerpnąć energii, potem dziedziniec wawelski, krypta królów, wejście do jaskini smoka, rzut okiem na Wisłę i spacerkiem na ulicę Grodzką. W nogach czuliśmy przebyte kilometry a w żołądku głód, toteż obserwując otoczenie, ulicą Kanoniczną i wspomnianą Grodzką na sałatki do „Chimery”. Nasyceni wiedzą i sałatkami, do Piwnicy pod Baranami na coś do picia i dyskusję o przyszłości naszej i SUTW. Znów wypoczęci, przystąpiliśmy do realizacji najważniejszego, bo najprzyjemniejszego punktu wycieczki; do Teatru Ludowego na sztukę „Wszystko o kobietach”. Było wesoło, nostalgicznie i refleksyjnie. Panie artystki zaprezentowały świetną grę aktorską podchodząc bardzo poważnie do widowni dając z siebie wszystko. Po spektaklu, brawom nie było końca a zadowolenie na twarzach widzów było widoczne.
Przyszedł czas powrotu. Wszyscy, w sposób zdyscyplinowany, udaliśmy się do autobusu, który w trybie iście ekspresowym odstawił nas do naszych domów.
Mnie się podobało, chociaż jako współorganizator, byłem trochę zmęczony, ale widząc zadowolenie na twarzach uczestników, po głowie zaczęła chodzić myśl, że trzeba by coś podobnego znów..... Nie wiem co na to Jadzia – główny organizator – to się okaże.

Zbigniew Kędzierski



23 kwietnia Zbigniew Szandar „Górny Śląsk. Granice i ludzie przemijają, ziemia trwa”.

23 kwietnia nasz były Prezydent Zbigniew Paweł Szandar wygłosił nam wykład „Górny Śląsk. Granice i ludzie przemijają, ziemia trwa”.
Gdy czyta się podręczniki do historii, to w każdym z nich przewija się informacja, że nasi poprzednicy to przyszłość naszą widzieli kolorowo i ciągle myśleli o czymś takim jak ojczyzna. To co w tych podręcznikach jest napisane emanuje patriotyzmem według naszych kryteriów, kryteriów naszych czasów. W dzieciństwie słyszało się górnolotne hasła o powrocie Śląska do macierzy. Dopiero, gdy „wgryziesz” się w zapiski historyczne, wtedy możesz zauważyć, że pojęcie identyfikowania się z tym co cię otacza i my tak szumnie nazywamy patriotyzmem, miało całkiem inne kryteria. Naród to byli ci, co obok nas mieszkali i z nami dbali wspólnie o swoje bezpieczeństwo. Potem byli przywódcy, którzy w sposób bardziej umiejętny potrafili dbać o swoje bezpieczeństwo ale i przede wszystkim o swoje posiadanie cokolwiek pod tym słowem będziemy rozumieli. I można by tak snuć długo, ale na pewno nie zrobiłbym tego jak Zbyszek Szandar, bo to on ma tą umiejętność i z chęcią ją nam udostępnił. Dziękujemy za prawdę historyczna a nie górnolotne hasła.

Zbigniew Kędzierski



OGÓLNOPOLSKA FEDERACJA STOWARZYSZEŃ UNIWERSYTETÓW TRZECIEGO WIEKU.

Ogólnopolski Biuletyn UTWKliknij na tekst po lewej stronie.

Szanowni Państwo.
Prezesi, Koordynatorzy, Kierownicy.
Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
Przesyłam w załączeniu najnowszy numer Ogólnopolskiego Biuletynu UNIWERSYTETY TRZECIEGO WIEKU NR 1/2019 (22) w wersji PDF, w którym m.in. zamieściliśmy relację ze Śląskiego Forum UTW i Politechniki III Wieku. Wydanie tradycyjne, w wersji papierowej, mamy odebrać z drukarni w tym tygodniu i wyślemy również do Państwa.
Biuletyn w wersji PDF można przesłać dalej do różnych środowisk, które rozumieją, jak ważna jest idea uczenia się przez całe życie, poszerzanie i aktualizacja wiedzy, umiejętności i kompetencji ludzi w starszym wieku i ich aktywizacja.
To jedyny dotychczas ogólnopolski kwartalnik środowiska UTW, który regularnie od 5 lat wydaje i dystrybuuje do UTW i ich Sympatyków Ogólnopolska Federacja Stowarzyszeń UTW.
Naszym celem, przy podejmowaniu decyzji o wydawaniu kwartalnika o UTW, było wzmocnienie wizerunku i konsolidowanie całego środowiska UTW, przekazywanie informacji o UTW, aby lepiej się poznać i dzielić się doświadczeniami oraz "dobrymi praktykami". Staramy się w ten sposób także mobilizować różne UTW, żeby pisały o tym co u nich ważnego się dzieje, czym się chcą podzielić z innymi UTW. Informujemy także o szkoleniach, konferencjach i innych wydarzeniach, w których główną rolę odgrywają UTW, ich liderzy i Słuchacze/Studenci. Zapraszamy do współpracy w redagowaniu Biuletynu ekspertów, przedstawicieli świata nauki oraz praktyków.
Kolejne numery Biuletynu planujemy wydać w czerwcu, we wrześniu oraz w grudniu br. Liczymy na współpracę z Państwem w tym zakresie.
Nasze środowisko UTW ciągle rośnie w siłę - najnowsze dane GUS - u mówią, że w 2018 r. było 640 UTW w kraju, nie licząc filii UTW.
Informacja sygnalna o UTW z ostatniego badania GUS-u w 2018 r. Podaję link do strony GUS, gdzie jest dostępna informacja,

INFORMACJA Z GUS O UTWKliknij na tekst po lewej stronie.

Zapraszam do odwiedzania naszej strony www.federacjautw.pl oraz dołączenia do nas na Facebooku @federacjautw

Z okazji nadchodzących Świąt Wielkiej Nocy życzę całej spoleczności UTW radosnych chwil w gronie najbliższych, wiosennego, optymistycznego nastroju - Wesołego Alleluja !

Wiesława Borczyk - Prezes Zarządu



11 kwietnia 2019r. Jarosław Adamus dał nam koncert skrzypcowy „Zaczarowane skrzypce”.

11 kwietnia 2019 roku Jarosław Adamus zaprezentował nam koncert na skrzypcach pt. „Zaczarowane skrzypce”.
Jeszcze nie tak dawno, gdy codziennie goniło się za życiem doczesnym, brak było czasu na muzykę poważną o muzyce pasyjnej nie wspominając. Teraz, gdy jest się już na emeryturze, gdy egzystencję codzienną zapewnia zasłużona emerytura, dociera do nas fakt, że warto doznawać odczuć wyższych niż dobrobyt materialny. Coraz częściej wsłuchujemy się w muzykę refleksyjną i taką poważniejszą. Dzisiejszy koncert upewnił mnie i chyba pozostałych słuchaczy, że czas na refleksję już nadszedł i trzeba zacząć żyć życiem duchowym. Umieć się zatrzymać, posłuchać śpiewu ptaków i zwolnić, bo nie musimy już „gonić”, albo - co najmniej - mamy taką nadzieję. Święta Wielkanocne tuż, tuż, to i koncert nawiązywał do refleksji przedświątecznej. Zagrane na skrzypcach utwory pasyjne Beli Bartoka, Jana Sebastiana Bacha, Franza Bibera i innych twórców przez wspaniałego wirtuoza skrzypiec pozwoliły nam na zadumę nad sobą i życiem.
Świetny koncert, brawo Maestro!

Zbigniew Kędzierski



Bawaria, zamki i król Ludwik II.

9 kwietnia Michał Seget snuł nam opowieść o Bawarii i bajkowych zamkach króla Ludwika II. Potem napomknął o Alpach i ich urokach oraz zaprezentował zdjęcie precla z Bawarii, który przy naszym krakowskim wyglądał na bardzo drobny. O samych zamkach to nie mnie pisać, bo nie jestem w stanie swoimi słowami wyrazić ich oryginalność. By poznać ich urok, trzeba je po prostu zobaczyć i tyle. W mojej głowie rodzi się zamysł, by do Bawarii się wybrać. Czy zobaczę te zamki, to nie wiem, ale krajobrazy bawarskie warto zaliczyć. Z wykładu zainteresowała mnie postać Ludwika II i jego inność od potocznie pojmowanej normalności. Z reguły jest tak, że po „normalnych” niewiele zostaje, po nim zostały wspaniałe budowle. Czy wobec tego lepiej być zwykłym człowiekiem, czy takim innym? Wykład był wartki i miły dla ucha i zachęcony zostałem do faktu, by swoje upodobanie do podróży pielęgnować, dopóki zdrowie pozwala.

Zbigniew Kędzierski



STRACH MA WIELKIE OCZY!

Strach – jedna z podstawowych cech pierwotnych (nie tylko ludzka) mających swe źródło w instynkcie przetrwania. Stan silnego emocjonalnego napięcia, pojawiający się w sytuacjach realnego zagrożenia, naturalną reakcją organizmu jest np. odruch silnego napięcia mięśni a w konsekwencji ucieczka lub walka. Spowodowany jest zdolnością zapamiętywania i kojarzenia podobnych sytuacji (podobna sytuacja w przeszłości miała groźny skutek) oraz w przypadku ludzi umiejętnością abstrakcyjnego myślenia (z mojej decyzji wyniknie sytuacja która spowoduje groźny skutek). Nierozerwalnie związany z przyszłością (odstęp czasowy jest nieistotny) gdyż zdarzenia z przeszłości odczuwamy inaczej (żal po jakiejś stracie) a jeszcze inaczej teraźniejsze (ból sprawia nam cierpienie). Straty lub bólu mającego nadejść możemy się bać (odczuwamy przed nimi strach). Strach może mieć skutek pozytywny gdy efektem jest ochrona nas lub naszego interesu albo negatywny gdy powstrzymuje nas przed konsekwentnym dążeniem do celu. Jest subiektywny gdyż ten sam spodziewany skutek nie zawsze i nie u wszystkich spowoduje poczucie zagrożenia.
Psychopatologia odróżnia strach od lęku, którego obiekt jest zawsze irracjonalny. Strach nie wiąże się z odczuwaniem sytuacji jako niebezpiecznej, ale źródło tej reakcji stanowi aktualny, określony stan organizmu. Szybko wygasa jeżeli po wystąpieniu bodźca, który go wywołał, nie ma przykrych skutków jego działania. Wtedy reakcja zanika, a organizm przystosowuje się do zaistniałej sytuacji. W sytuacji, kiedy szkodliwe działanie bodźca trwa, przeżycie strachu rozwija się i nasila.
W przypadku bardzo silnego strachu jako element przygotowania do ucieczki może nastąpić nieświadome wypróżnienie. Celem takiej reakcji fizjologicznej jest zmniejszenie ciężaru ciała, aby ułatwić ucieczkę. Innym przejawem pełnej mobilizacji organizmu jest napięcie wszystkich mięśni. Przejawem może być uniesienie się włosów na głowie człowieka, co jest analogią do jeżenia się sierści u zwierząt.
Na warsztatach psychologicznych opowiadaliśmy sobie o swoich strachach i lękach, by potem przedyskutować swoje strachy i sposoby walki z nimi.
Drodzy czytający, strach jest taki jaki go chcemy mieć. Bywa on w nas i to, czy rządzi nami zależy od nas. Postanowiłem tym razem nie pisać za dużo, bo jeśli chcesz sobie ze swoimi problemami poradzić, to przyjdź na nasze spotkania i tyle.

Zbigniew Kędzierski



4 kwiecień 2019 Agnieszka Leszczyńska opowiedziała nam jak „Jak zrobić najpiękniejszą kompozycję kwiatową”.

Gdy przyszedłem do Muzeum Miejskiego, na stole w sali wykładowej były rozłożone kwiaty i gałązki wiosenne. Elementy florystyczne były z ogródka p. Agnieszki jak i te sztuczne, bardzo przypominające naturalne. Już na początku zrobiło się wiosennie i nostalgicznie a potem było już tylko artystycznie. W rękach p. Agnieszki z pojedynczych elementów kwiatowych rodziły się kompozycje miłe dla oka i wzbudzające w nas pozytywną energię. Potem jeszcze było sporo pytań z grupy: czemu moje kwiatki domowe nie chcą mi rosnąć a z kolei inna słuchaczka oświadcza, że jej kwiatki sprawiają jej radość, bo cały czas kwitną. Potem jeszcze co zrobić z kwiatkiem, który rozrasta się w niekontrolowany sposób.
Zrobiło się wesoło i wiosennie i o to chodziło.
Dziękujemy za sympatyczny i pouczający wykład.

Zbigniew Kędzierski



Wiadomości z warsztatów kulinarnych

Dziś postanowiłem zebrać się w sobie i odwiedzić nasze słuchaczki, które na warsztatach kulinarnych zabrały się za przygotowanie pasztetów zgodnie z wymogami świątecznymi i sztuką kulinarną.
Toteż najpierw zakupy produktów, następnie cięcie podpiekanie, kształtowanie i co tam sztuka kulinarna nakazuje. Obok naszej grupy, młodzież też podnosiła swoje umiejętności kulinarne, by potem w gronie swoich rodzinnych seniorów móc zabłysnąć. Patrzałem na ręce naszych słuchaczek jak sprawnie operują nożami, garnkami i patelniami. Ponadto na zmywaku im też bardzo dobrze szło bo wiadomo, że czystość przede wszystkim.
Potem, w trakcie prac nad pasztetem, pani mgr Danuta Kopyczok – dyrektor Zespołu Szkół COGITO, która udostępnia nam pracownię kulinarną i zabezpiecza kadrę dydaktyczną, wygłosiła „expose”, wysłuchane przez nas i z chęcią opublikowane będzie na Facebook'u.
Ja tam na sztuce kulinarnej się nie znam i za sztuką tą nie przepadam, ale jajecznicę czy schabowy wiem jak przygotować. Lecz, gdy w kuchni jest którakolwiek z uczestniczek warsztatów kulinarnych, ja za gotowanie się nie biorę, bo stawanie w szranki z tak biegłymi w tym zawodzie, nie przyniosłoby mi żadnego zaszczytu, toteż wolę się poczęstować ich dziełami niż tworzyć własne.
Brawo nasze studentki !

Zbigniew Kędzierski



Wszystko o kobietach.

To napisana z matematyczną precyzją - oczywiście przez mężczyznę - sztuka o kobietach. Skonstruowana jak misterna układanka z puzzli. Jednak każda z bohaterek bardziej niż babą jest tutaj człowiekiem. Ich losy i powodujące nimi uczucia subtelnie i dyskretnie ocierają się o siebie, a one samie przeglądają się w sobie na wzajem jak w tysiącu lustrach: matka i córki, siostry, rywalki, najlepsze przyjaciółki, koleżanki z pracy i koleżanki z przedszkola z lalką Barbie w objęciach oraz żywotne pensjonariuszki Domu Seniora. Wszystkie znalazły się w sieci skomplikowanych relacji międzyludzkich.




21 marca „Magiczna Albania w fotografii z podróży” Karina Mitorska - Turek.

„Magiczna Albania w fotografii z podróży”. Karina Mitorska – Turek, w ramach realizacji swojego sposobu na życie, udała się w podróż do Albanii.
Swoją wizytę w tym egzotycznym kraju utrwaliła na zdjęciach jak i na nagraniach muzycznych. Widać pobyt w tym kraju zrobił na niej znaczące wrażenia, bo postanowiła się z nami, nim podzielić. Zapewne było jej wiadomo, że wielu z słuchaczy niejeden zakątek świata zwiedziło i trudno będzie ich czymś zaskoczyć.
A jednak prowadzącej się to udało. Swoim wykładem wprowadziła nas w świat naszej przeszłości, bo u nas kiedyś też było tak siermiężnie. Ponadto poprawiła nam samopoczucie, bo oprócz powrotu do przeszłości zaprezentowała nam trochę historii Albanii w której były elementy potęg śródziemnomorskich jak i państwa osmańskiego. Zaletą prowadzącej była lekkość narracji i uśmiech na twarzy.
Dziękujemy.

Zbigniew Kędzierski



19 marca - dr Maria Zrałek „Czy być starym to wstyd?”.

Dziś słuchaliśmy o pojęciu starości z przymrużeniem oka. Co najmniej w ten sposób próbowała nas nasza wykładowczyni, o problemach związanych z upływem czasu, oswoić. Już starożytni o starości mieli różne mniemanie. Dla jednych był to czas, gdy zbiera się owoce życia. Dla innych to oczekiwanie na nieuchronny koniec. Bez względu na to oczekiwanie, ono i tak na nas ze swoim końcem przyjdzie, toteż lepiej czekając, żyć z uśmiechem na ustach. Ponadto, starość nikogo nie omija, pod warunkiem, że się jej dożyje. Jak już się dożyje, to trzeba dalej żyć, by spełniać swoje oczekiwania od życia, oczekiwania najbliższych i w poczuciu satysfakcji z życia też korzystać. Dziękujemy za optymistyczny wykład i zapraszamy „zaś”.
A po wykładzie, by realizować wytyczne z wykładu, Rada Słuchaczy zaproponowała wyjazd do teatru w Krakowie i nawet rozpoczęła zapisy, co uwidocznione jest na zdjęciu.

Zbigniew Kędzierski



Zaproszenie na brydża.

Turniej Brydżowy Uniwersytetów Trzeciego Wieku o Puchar Dyrektora CKZiU w Chorzowie.
Więcej informacji w regulaminie: kliknij na REGULAMIN
Karta zgłoszenia: kliknij na KARTA ZGŁOSZENIA



Miejska Biblioteka Publiczna w Siemianowicach Śląskich zaprasza

26 marca o godz. 11.00 na spotkanie z cyklu Wędrówki dalekie i bliskie – „Tańczący z górami – czyli szachciok na szlaku”. Naszym gościem będzie Robert Janiec - czeladzianin , ratownik górniczy, związany z Polskim Klubem Alpejskim.
Pasjonat gór, ultramaratończyk. Po górach wysokich chodzi 11 lat, ma na swoim koncie najwyższe szczyty Ameryki Północnej, Południowej , Afryki oraz Europy. Podczas spotkania opowie o swojej miłości do gór, pokonywaniu własnych słabości i pokorze wobec natury, będzie też o przygodach ze szlaków ale i niebezpieczeństwach.




7 marca w SCK słuchaczki SUTW obchodziły "Dzień Kobiet".

7 marca Rada Słuchaczy naszego SUTW zorganizowała uroczyste obchody Dnia Kobiet. Celem było pokazanie, że kobiety trzeba kochać, że warte są kochania i że są nieodgadnione dla mężczyzn i samych siebie. Jak przystało na dobrze zorganizowanych, obchody odbyły się w szacownym miejscu, czyli w SCK Bytków.
To teraz co zrobiła męska część organizatorów:
Pięknie przywitaliśmy wszystkich przybyłych na imprezę, a szczególnie wszystkie urocze Panie, bo to przecież ich święto.
Przywitaliśmy ciepło Zarząd SUTW z panią prezes Renetą Jaroń-Guzy, oraz honorowych członków naszego Stowarzyszenia: .panią Jolantę Geppert oraz panów Andrzeja Gościniaka i Jacka Guzego. Było szczególnie miło powitać naszych specjalnych gości.
Niestety, pan Prezydent Rafał Piech nie mógł do nas dzisiaj przyjść, ale reprezentowała go pani Elżbieta Nieszporek Pełnomocnik ds. Organizacji Pozarządowych.
Bardzo ciepło przywitaliśmy Panie Dyrektor zaprzyjaźnionych z naszym uniwersytetem szkół panią Katarzynę Sztyler dyrektor II LO im. Jana Matejki oraz panią Danutę Kopyczok dyrektor Zespołu Szkół „Cogito”.
Przywitaliśmy Dyrekcję Siemianowickiego Centrum Kultury w osobach: pana dyrektora Marka Banasika, z-cy dyrektora panią Monikę Pojdę-Dziekońską, kierownika działu imprez panią Annę Jakubowską.
Przywitaliśmy Koordynatora ds Seniorów panią Beatę Łuczak,oraz przewodniczącego Siemianowickiej Rady Seniorów pana Jerzego Namysło.
Po wszystkich przywitaniach i męskiej części artystycznej, scenę oddaliśmy naszej – w całości żeńskiej – grupie teatralnej wzmocnionej „Adonisem”, który męską część reprezentował w pokazie. Znów kobiety pokazały, że to one mają zacięcie do twórczości artystycznej. Bardzo ładnie im, opracowany przez nie spektakl, wychodził i znalazł uznanie widowni też damskiej, chociaż nieliczne męskie rodzynki, zachwyt spektaklem także okazywały. Ja, mężczyzna piszący to sprawozdanie muszę zaznaczyć; „czapki z głów” panowie przed paniami artystkami. To zaangażowanie, ta werwa i w ogóle gdzie nam do nich.
Potem była zabawa w rytmy muzyki i pod wodzą wodzireja Tadka Zdechlikiewicza, który w ten sposób zaznaczył, że mężczyźni też są do czegoś przydatni.
Za suto zastawiony stół i dbanie o żołądki uczestników należą się podziękowania Romkowi Szymała i jego ekipie.

Zbigniew Kędzierski
Klikając na obrazek po lewej stronie tego tekstu, przejdziesz do slajdera ze zdjęciami z "Dnia Kobiet".



05 marca Tomasz Wojnarowski „Wieczór grecki”.

Dzisiaj właściciele biura podróży „Neo Szavel Travel” z Łodzi zaproponowali nam pobyt wakacyjny na Riwierze Olimpijskiej w Grecji. Ich propozycja była wybitnie skierowana do seniorów. Oferta przystępna cenowo jak i dojazd autokarem z ewentualnym noclegiem tranzytowym jest dla kieszeni optymalna jak i nie trzeba się bać, że samolot straci skrzydła i się rozbije.
To tyle o ofercie.
Jak ktoś ze słuchaczy będzie zainteresowany, to namiary dostał.
To teraz o tym, co nam opowiedzieli o Grecji. Kilka ładnych lat wstecz, byliśmy na Riwierze Olimpijskiej, gdzie faktycznie plaże piaszczyste a woda była ciepła. Za wynajem leżaków i parasola trzeba było słono zapłacić. My kupiliśmy sobie za 5 euro parasol, do tego dwie maty i było dobrze. Na Olimp warto wjechać, by pooglądać przepiękne widoki. Z Zeusem nie spotkaliśmy się, ale to chyba dobrze. Meteory, cudo architektoniczne i krajobrazowe. Wycieczka na Skiatos nie do zapomnienia. Czyli, warto jechać, choć w tawernach uważaj, bo dają ci poczęstunek a potem rachunek o 4 euro większy, jak z poczęstunku skorzystasz. A tak, to potwierdzam, że Grecja mi się podoba i zachęcam.

Zbigniew Kędzierski



5 marca - Warsztaty psychologiczne "Komunikacja".

Kliknij na obrazek po lewej stronie a przejdziesz w świat komunikacji między nami.
By Twoja komunikacja z bliskimi była na wyższym poziomie i taki był sens wykładu.

Na warsztatach psychologicznych zajmowaliśmy się dzisiaj komunikacją między nami. Prawie wszystko, co jest ważne dla ludzkiej kondycji, zarówno tej dobrej, jak i złej, ma swój początek w komunikacji.
Na początek, pani dr Aleksandra Skwara zrobiła nam wykład o tym, co w komunikacji jest ważne. Wspomniała o parafrazie, dowartościowaniu, podsumowaniu i odzwierciedleniu jako elementach, które winny być obowiązkowe, by komunikacja miała sens. O każdym z tych parametrów powiedziano nam kilka słów a następnie przystąpiliśmy do ich praktycznego zastosowania. Z uczestników potworzyły się pary dyskusyjne jak i trójki, by na podstawie przykładów z życia wziętych, te elementy w komunikacji zastosować a następnie ocenić jakość naszej komunikacji.
Potem już było pod górkę.
Wykładowczyni zaprezentowała nam „FUKOZ”, czyli składowe, które w komunikacji winny wystąpić. Fakty, uczucia, konsekwencje , oczekiwania i zasady to elementy, które na przykładach zostały zaprezentowane.
Wtedy zrobiło się gorąco, bo tak konkretne podejście do komunikacji odsłoniło, że problem nie jest prosty, że strony się komunikujące mają na pewne fakty inny pogląd, choć fakty zazwyczaj są faktami. Toteż, na pierwsze miejsce wysuwa się ustalenie zasad, czyli platformy, która w komunikacji musi być wspólna.
Już nie będę się „doktoryzował”, tylko wspomnę, że dzisiejsze spotkanie dało uczestnikom do zrozumienia jak komunikacja jest ważna i jak delikatna to materia.

Zbigniew Kędzierski



Zasłużona zabawa.

Teraz już, gdy nauki zostały zakończone, podglądanie przyrody z powozów też mamy za sobą oraz, gdy każdy indywidualny kontakt z przyrodą poprzez spacery lub zadumy też został załatwiony, można powiedzieć, że przyszedł czas na zabawę. Pokręcenie się w rytm muzyki tanecznej jest jedną z najlepszych form gimnastyki dla seniora w słusznym wieku. I nie ważne, czy w rytmie i zgodnie z krokami, ale ważne, że się kręcimy i na naszych twarzach jest uśmiech a nie ból, bo coś nas tam zabolało. Toteż, jak grajek usiadł do swoich instrumentów i zaczął grać co rusz grupa seniorów za taniec się brała. To, że kondycja u nas seniorów nie jest już taka jak była kiedyś, pozwalało na luz na parkiecie. Co moment, ktoś schodził z parkietu by odsapnąć, ale w jego miejsce wchodził inny senior. Potem, by zadbać o zdrowie seniorów, Irena z Karolem zanucili kilka piosenek przy akompaniamencie gitary a sala podchwyciła i wszyscy zaczęli śpiewać dając nogom następną chwilę odpoczynku. Tak wszyscy w zdrowiu i kondycji dobrnęli do godziny odjazdu. Z pełnym zdyscyplinowaniem i posprzątaniem po sobie, na umówioną godzinę, do autokaru wszyscy się stawili, by wrócić w komplecie w pielesze domowe z uśmiechem na ustach i z poczuciem dobrze spędzonego dnia.

Zbigniew Kędzierski

Spacery wśród szczytów: spacer po Brennej, by zakupić kiełbaski i zjeść ciasteczko.

Kiedy głód został zaspokojony a do obiadu pozostało sporo czasu a ponadto, temperatura powietrza jest dodatnia i nieśmiało słoneczko próbuje przebić się przez chmury, to znaczy, że nadszedł moment, by iść na spacer szukać wiosny. Dlatego też, znaczna część uczestników wycieczki udała się na spacery celowe. Jedna grupa udała się za rzekę do znanego im sklepu mięsnego, gdzie można kupić podobno dobre wędliny i podroby wędliniarskie. Dokonane zakupy będą stanowić podstawę posiłków na najbliższe dni i przypominać będą o mile spędzonych chwilach w Brennej. Druga grupa znaną sobie ścieżką, udała się do cukierni Bajka, gdzie można napić się dobrej kawy i zjeść pyszny kołacz lub kremowe ciastko w przystępnej cenie. Jeszcze inni, ci najbardziej turystyczni udali się na spacer w kierunku Brennej Bukowej, bo tam zbocza gór bardziej strome i bliżej drogi. Została nam ostatnia grupa, która poświęciła się delektowaniu widokiem na góry z okna karczmy. Najważniejsze było to, że każdy znalazł sposób spędzenia czasu tak jak lubi. Faktem jest, że powietrze zarówno w pomieszczeniu jak i na zewnątrz było w tym dniu przejrzyste i ostre jak to w górach.

Zbigniew Kędzierski

Brenna – Wycieczka - dnia 26 lutego 2019r.

Kulig.

Wspomnienia: Z kopyta kulig mknie.
Po wrażeniach w Chlebowej Chacie udaliśmy się do „Savany”, w której na powitanie zostaliśmy poczęstowani świeżym ciastkiem, do którego każdy mógł sobie zaserwować kawę lub herbatę. Przysiedliśmy na chwilę, by uspokoić emocje po zajęciach w Chlebowej Chacie a następnie musieliśmy przyjąć do wiadomości, że za pół godziny podjadą powozy i zaproszeni jesteśmy na przejażdżkę konną.
Ten kulig na kółkach nie był przewidziany, bo miała być sanna, ale śniegu brak to i kółka dobre a konikom będzie lżej. Punktualnie podjechały cztery karoce i zaproszono nas do zajęcia w nich miejsc. Nikt się nie krygował tylko do powozów wsiedliśmy i staraliśmy się nie brać żadnych zbędnych bagaży, by konikom było lżej. Koniki z zadziwiającą nas ochotą, ruszyły drogą do Hołcyny. Koniki z rżeniem pokonywały niewielkie wzniesienie a, że jak wspomniałem, śniegu nie było, to i łatwiej się konikom powozy ciągnęło. Dojechaliśmy do miejsca docelowego, gdzie pryzmy śniegu przywitały nas dając do zrozumienia, że czas śniegu mija i wiosna tuż, tuż. Na popasie trochę pospacerowaliśmy, trochę zdjęć się zrobiło i przesłało do najbliższych by pokazać, że my tu na łonie natury a nie w pomieszczeniach. Po postoju, już z górki koniki żwawo ku „Savanie” ruszyły, by przed podjazdem do pensjonatu jeszcze zjechać do centrum Brennej, następnie przez rzeczkę nas koniki przewiozły i już do celu.
My szczęśliwi, że przejażdżka była przednia, koniki szczęśliwe, bo mają już nas z głowy i w nagrodę dostaną owsa.
Przyjeżdżamy do „Savany”, a tam już czekają na nas ogniska i kiełbaski do grzania. Ponieważ trochę zmarzliśmy, to i po kubku grzańca się znalazło. Kiełbaski na szpikulec, kubek z grzańcem do ręki i grzejemy się i kiełbaskę. Potem do tego chlebek wiejski, musztarda i wzięliśmy się za uzupełnianie zużytej przez nas energii. Najedzeni, przystępujemy do następnego punktu programu.

Kliknij na obrazek po lewej stronie a przejdziesz w świat wspomnień z kuligu na kółkach.
Miłych wspomnień.

Chlebowa Chata.

26 lutego po raz kolejny udaliśmy się do Brennej, by wspólnie spędzić czas na nauce, wspomnieniach , spacerach i zabawie. Wymieniam wszystkie przyjemności jakie doznaliśmy po to, by sprawozdanie było kompletne i w pełni zobrazowało sposób w jaki spędziliśmy ten piękny lutowy dzień. Dlatego też sprawozdania będą cztery.
Na początek o tym, co było na początku.
Nauka: Chlebowa Chata.
W sposób nader przyzwoity, wszyscy uczestnicy wyjazdu stawili się o wyznaczonych godzinach, by wsiąść do autokaru, którym udaliśmy się w znane, czyli w kierunku Brennej, oraz w nieznane, czyli do Chlebowej Chaty. Nazwa sugeruje, że mowa będzie tylko o chlebie, tymczasem spotkała nas miła niespodzianka. Było o chlebie i owszem, ale przede wszystkim było naszej młodości. Na początek, grupa w której byłem też ja, została wpuszczona do stodoły przez wrota testowe, czyli czy jeszcze potrafimy nogi do góry unosić. Jednym poszło lepiej, drugim trochę gorzej, ale wszyscy test wchodzenia przez wrota z dużym progiem zdali pozytywnie. W stodole w nasze postrzeganie wdarł się tok wspomnień. Bo któż, kto tylko przez wakacje przebywał na wsi, nie zetknął się z siewnikiem, cepem czy innymi narzędziami rolniczymi. Potem szczyt postępu technicznego na czasy naszej młodości: ciągnik „Ursus”, który podobno był tak mocny, że przy rozruchu kołem kierownicy potrafił rękę urwać. Obok stodoły stały wozy strażackie, bo jakby komu głowa się od wspomnień za bardzo rozgrzała, to motopompa by głowy te zaraz schłodziła. Jeszcze kierat, czyli ogłupiające kręcenie się wkoło człowieka czy konia, by uzyskać energie do napędu ówczesnych szczytów techniki czyli na przykład młockarnię.
Potem przeszliśmy do sali wykładowej by wysłuchać, co to u pszczół się dzieje, że tak potrzebny nam miód one produkują. Jak pazerny jest człowiek i jak miód pszczołom podbiera by zaspokoić swoje na niego zapotrzebowanie o pszczołach nie myśląc. Przecież to one dla swojego gatunku ten miód produkują a my im go, ach...
Znaleźliśmy się w izbie chłopskiej, a tam pełno sprzętu, który człowiek dla własnej wygody i na swoje nieszczęście stworzył i zbiera. Dla naszego życia, to wiele tych sprzętów jest zbędnych, ale dla własnych zbytków jak najbardziej ich potrzebujemy. To wanna z siedzeniem do kąpania, polewaczka do wody, by umyte ciało spłukać, zapiecek i ławy do spania, by n ie spać w nogach. Potem różne maselniczki, które „za bajtla” się w rodzinie widziało i wiele innych cudów. Zmęczeni wspomnieniami i podaną nam wiedzą, dotarliśmy do izby, gdzie mogliśmy upiec sobie w piecu węglowym podpłomyk zrobiony własnymi rękami popijając kawą zbożową i smarując go smalcem czy masłem lub miodem, jak kto chciał.

Zbigniew Kędzierski
Kliknij na obrazek po lewej stronie a przejdziesz w świat wspomnień z pobytu w Chlebowej Chacie.
Miłych wspomnień.



21 luty 2019 „Arteterapia. Czy sztuka pomaga w walce ze stresem ?”

Jarosław Bednarz wprowadził nas w tajniki początków oddziaływania realizacji własnych dzieł artystycznych na naszą psychikę. Nie jest sztuką iść na wernisaż, czy jakąś inną wystawę, czy na koncert muzyki poważnej czy podkasanej. Takie wyjście pozwala nam uspokoić skołatane nerwy seniorów, ale nie daje satysfakcji, że uspokoiło się je w sposób taki jak sobie wyobrażamy. Tworząc najprostsze obrazki – bez względu na ich wartości artystyczne – i mając poczucie, że narysowało się to coś własnymi rękami, nasz umysł dąży do samozadowolenia a osiągając to samozadowolenie, jesteśmy spokojniejsi i czujemy się dowartościowani. To tak jak z tym śpiewaniem, że każdy może trochę lepiej i trochę gorzej, ale nie o to chodzi jak nam w tym malowaniu wychodzi. Namalowaliśmy, trochę się zmęczyliśmy, ale jesteśmy zadowoleni i to na tyle w tym sprawozdaniu.

Zbigniew Kędzierski
"
Po lewej stronie tego tekstu jest obrazek.
Klikając na ten obrazek, przejdziesz do slajdera ze zdjęciami z arteterapii.
Miłego oglądania.



19 lutego - Mariusz Farat - Dzielnicowy Policji „Seniorze nie daj się oszukać".

19 lutego - Mariusz Farat - Dzielnicowy Policji wygłosił wykład pt. „Seniorze nie daj się oszukać".
Pomimo, że znaczna część naszych słuchaczek wybrała udział w biesiadzie dla seniorów, to ilość uczestniczek na dzisiejszym wykładzie była i tak imponująca. Może i dlatego, że temat wykładu był bliski seniorom a wykładowca okazał się dobrze przygotowany i nastawiony na komunikację z seniorami. Oprócz słowa zaprezentował przygotowaną przez siebie prezentację, by ostrzeżenia kierowane do seniorów były dla nich czytelne. W zamian za udostępnienie zdjęć z wykładu, pan Mariusz Farat zapewnił, że udostępni swoją prezentację do publikacji na naszej stronie internetowej. Trzymam za słowo i oczekuję na materiał poglądowy.
Seniorze! Nie daj się oszukać i tak trzymaj!

Zbigniew Kędzierski



07 luty 2019 godz. 12.00. Małgorzata Derus - „Zabytkowe wille w Siemianowicach Śląskich”.

Dzisiaj poczuliśmy się jak byśmy byli w holu przed wielkim spektaklem. Wchodzimy do Muzeum, a tam okazuje się, że nie możemy wejść do sali wykładowej, bo piętro niżej telewizja coś o kimś lub o kimś kręci i mamy im nie przeszkadzać. Muzeum dla nas zarezerwowało wejście na 11.30, ale telewizja się spóźniła i mieliśmy im nie przeszkadzać, bo oni muszą mieć komfort nagrywania. Ustaliliśmy, że ja 5 minut przed rozpoczęciem wykładu nas na salę nie wpuszczą, to zdobędziemy ją szturmem. Jest za pięć dwunasta, szykujemy się do szturmu a tu okazuje się, że telewizja właśnie skończyła. Poczuliśmy się zawiedzeni, że nie mogliśmy wykazać się umiejętnością walczenia o swoje.
Wykład p. Małgorzaty Derus zaczął się punktualnie. Mieliśmy okazję usłyszeć sporo słów o obiektach w naszym mieście obok których codziennie przechodzimy i na tym kończy się nasza wiedza o nich. Opowieści poparte slajdami obrazującymi, jak obiekty były projektowane i jak potem toczyły się ich dzieje. Jak dzisiaj wyglądają i jak wyglądałyby, gdyby nasi poprzednicy jak i my, lepiej się z nimi obchodzili. Dziękujemy za miłe słowa o tym , co nas otacza.

Zbigniew Kędzierski



6 lutego - "Warsztaty kulinarne".
Klikając na zdjęcie poniżej, przejdziesz do slajdera ze zdjęciami, które są dokumentem efektywnej pracy naszych słuchaczek.

Żona wróciła z Warsztatów kulinarnych z bardzo dużą ilością zdjęć. Przywiozła dla mnie 2 kawałki tortu. Co dam zdjęcia, ale ten tort !!!!!! Pamiętały o mnie i jak tu nie zamieścić dokumentacji ich zaangażowania. Ja czuję się dowartościowany i oczekuję podsumowania tych przesłodkich zajęć.

Zbigniew Kędzierski

Kolejne spotkanie seniorek z UTW na warsztatach kulinarnych w COGITO miało szczególny charakter.Tym razem wyczarowałyśmy tortowe cudeńka! Prowadząca zajęcia - Pani Ewa to prawdziwa "cukiernicza czarodziejka".Wystarczyło kilka wskazówek a zdolne uczennice wykazały się ogromną inwencją i fantazją! Pani Ewa przekazała nam wiele ciekawostek dotyczących wypieków, które przydadzą się każdej,nawet doświadczonej gospodyni! Przecież z taką przyjemnością wysłuchujemy komplementów od tych dla których te pyszności przygotowujemy! No bo niech się przyzna ten ,kto łasuchem nie jest!!To co stworzyłyśmy nie tylko pięknie wygląda -ALE JAK SMAKUJE!!!!

Bogusia Janocha






05 lutego - Prof. Mirosław Wójcik „Kultura i poprawność komunikacji werbalnej jako warunek skutecznego porozumiewania społecznego”.

Pan Prof. Mirosław Wójcik wygłosił wykład w sposób werbalny jak i za pomocą gry ciałem, czyli tak wzorcowo prezentując kulturę i poprawność komunikacji werbalnej jako warunek skutecznego porozumiewania społecznego. Pozwoliłem sobie połączyć to co w tytule z tym co Pan Profesor zaprezentował. Wyszło mi to trochę nieudolnie, bo moja umiejętność wyrażania na piśmie ma się nijak do werbalnej prezentacji Pana Profesora. Jak przystało na seniora, spokojnie i z powagą przystąpiłem do wysłuchania wykładu. Im bardziej Pan Profesor zagłębiał się w arkana komunikacji werbalnej, tym bardziej moje ego spadało na niższy poziom. Zdawało mi się, że jestem w temacie komunikacji biegły a tu Pan Profesor obnażył mi w moich oczach moje niedoskonałości. Miałem poczucie, że moja mowa do adwersarza jest przez niego zrozumiała i dlatego nigdy nie sprawdzam, czy słuchający w ogóle mnie słucha nie mówiąc o tym, czy mnie rozumie. Mało co interesowała mnie mowa ciała osoby z którą rozmowę prowadzę, a z obserwacji mógłbym się dużo dowiedzieć.
Panie Profesorze
( dla podkreślenia mojego szacunku, piszę z dużej litery ),
dziękuję za wszystko i proszę o jeszcze. Nie będę się wysilał na dalsze podziękowania, bo brak mi słów, które mogłyby je zaprezentować.

Zbigniew Kędzierski



5 lutego odbyły się Warsztaty psychologiczne.

Samoocena i co jest źródłem zadowolenia to tematy, które zdominowały warsztaty psychologiczne w dniu 5 lutego 2019r.
Jak zwykle, pomimo niebezpiecznej dla seniorów pogody, seniorzy tłumnie stawili się na zajęcia. Widać uczestnicy mieli silną potrzebę przedstawienia swojego stanowiska co do samooceny jak i wypowiedzenia się, co jest źródłem ich zadowolenia. Po kilku słowach wstępu, p. dr Aleksandra Skwara utworzyła 5 grup dyskusyjnych. Każda z grup tworzyła swoją mapę zadowolenia i samooceny. Podsumowując; nasza samoocena oscyluje w granicach zdroworozsądkowych, czyli między 6 a 8 w skali dziesięciostopniowej. Naszym sukcesem jest to, że mamy cele, mamy program ich realizacji, nie szukamy „dziury w całym”, ale też nie dajemy się zapędzić w „kozi róg”. Dzięki naszym warsztatom, wiemy jak poprawiać swoje samopoczucie, a teraz za cel wyznaczamy sobie wyciągnięcie innych z marazmu życiowego. Toż to, jak szczęśliwie żyjemy, zależy przede wszystkim od nas. Jak nam się chce, jak dążymy do swojego szczęścia, jak patrzymy pozytywnie i potrafimy zdawać sobie sprawę z tego co jest naszym szczęściem, to wtedy poczujemy, że potrafimy żyć nie tylko dla siebie ale i dla innych, bo taki jest nasz cel.
Może poprzednie zdanie jest zbyt zagmatwane, ale w szczęśliwym życiu trzeba dążyć do tego, by sprawy trudne rozwiązywać pozytywnie i niech tak zostanie.

Zbigniew Kędzierski

Materiały informacyjne znajdują się w Menu w zakładce „Psychologia”.




Warsztaty kulinarne - 30 styczia 2019r.

Kolejne spotkanie seniorek z UTW na warsztatach kulinarnych w COGITO miało szczególny charakter. Tym razem wyczarowałyśmy tortowe cudeńka! Prowadząca zajęcia - Pani Ewa to prawdziwa "cukiernicza czarodziejka". Wystarczyło kilka wskazówek a zdolne uczennice wykazały się ogromną inwencją i fantazją! Pani Ewa przekazała nam wiele ciekawostek dotyczących wypieków, które, przydadzą się każdej, nawet doświadczonej gospodyni!Przecież z taką przyjemnością wysłuchujemy komplementów od tych dla których te pyszności przygotowujemy! No bo niech się przyzna ten, kto łasuchem nie jest!! To co stworzyłyśmy nie tylko pięknie wygląda -ALE JAK SMAKUJE!!!!

Bogusława Janocha

Nasze słuchaczki piekły torty w ramach warsztatów kulinarnych w "Cogito". Ja się zagapiłem i nie załapałem na konsumpcję. Jest mi strasznie żal, bo takie piękne i smaczne torty i "cukierniczki".

Zbigniew Kędzierski



30 stycznia - spotkanie z p. Beatą Łuczak - Pełnomocnikiem ds Seniorów.

30 stycznia przedstawiciele miejskich organizacji seniorów zostali zaproszeni przez Pełnomocnika ds Seniorów p. Beatę Łuczak na spotkanie. Udział w spotkaniu wzięła także Pełnomocnik ds Organizacji Pozarządowych p Elżbieta Nieszporek. W samo południe liczne grono seniorów przybyło, by porozmawiać i zaprezentować, czego w działaniach miasta na rzecz seniorów oczekują. Ponadto wykazali się zainteresowaniem w temacie, co miasto planuje zrobić dla seniorów. Taka wymiana myśli i oczekiwań wreszcie nastąpiła. Czyli nie tylko spotkanie z Radą Seniorów - organem doradczym przy Prezydencie Miasta, ale także z innymi aktywnymi seniorami w mieście. W tracie spotkania, poszczególni przedstawiciele seniorów zaprezentowali, co sami od siebie i dla znaczącej grupy mieszkańców czynią. Ta „burza mózgów” - miejmy nadzieję – urodzi platformę współpracy i zaowocuje poprawą bytu seniorów, przede wszystkim tych, którzy nie zawsze sobie są w stanie poradzić w dzisiejszym życiu.

Zbigniew Kędzierski



24 Styczeń 2019 godz. 12.00 "Spotkanie z filozofią" - Patrycja Skorek.

Tematem ostatniego spotkania Akademii Muzealnej w ramach Spotkań z filozofią była Sztuczna Inteligencja, która będąc jednocześnie gałęzią informatyki, jest przedmiotem badań naukowych na styku z neurologią, psychologia, systematyką oraz filozofią. Bazą do rozważań nad sztuczną inteligencją była krótka podróż do historii filozofii umysłu, bez której refleksja jak i prace nad SI ( Sztuczna Inteligencja) byłyby niemożliwe. Sięgnęliśmy do myśli starożytnych ( Heraklit, Parmenides) , poprzez empirystów I F.Bacon, J.Locke) do instrumentalistów ( J.Dewey), którzy dali podwaliny do współczesnych rozważań nad sztuczną inteligencją. Zadaliśmy sobie pytanie czy człowiek może rościć sobie prawo do zabawy w ” Boga”, jakie mogą być tego konsekwencje, natury etycznej, społecznej, cywilizacyjnej. Przytoczyliśmy opinie znanych osobistości ze świata nauki , autorytetów, wizjonerów (Stephen Hawking - brytyjski astrofizyk, kosmolog, fizyk teoretyczny, Elon Musk  przedsiębiorca i filantrop, założyciel przedsiębiorstw PayPal, SpaceX, Tesla, Neuralink i innych ) tego jak zapatrują się na sztuczną inteligencję, czy widzą tu szanse czy raczej niebezpieczeństwo dla ludzkości, bo należy pamiętać, że gdy zrobimy krok do przodu…nie będzie już odwrotu. Sięgnęliśmy także do literatury oraz filmu, które to chętnie wykorzystywały motywy sztucznej inteligencji, kreśląc przed czytelnikiem czy widzem przeróżne scenariusze...na szczęście nie zawsze czarne.

Patrycja Skorek

Ponownie spotkaliśmy się z p. Patrycją Skorek, by porozmawiać na temat: „Dokąd zmierzasz świecie” w kontekście sztucznej inteligencji. Jak długo istnieje świat ludzki – czyli nasz – zadajemy sobie pytanie; dokąd zmierzamy. My, ludzie – co najmniej tak o sobie mówimy – ciągle tworzymy nową rzeczywistość, która nas otacza. Już starożytni mówili, że „wszystko płynie”, a inni, że nic się nie zmienia czy jakoś tak. Nasz świat to nasze marzenia i ich subiektywne odbieranie. Wszystko, co nas otacza, to nasze wyobrażenie i dobrze, jak nam z tym dobrze i tak trzymać, by nie zwariować. Pytanie, czy sami nie zniszczymy naszego świata, tworząc sztuczną inteligencję, ale czas wyjaśni wszystko. Toteż cieszmy się, że jesteśmy tu i teraz.
Dziękujemy pani Patrycjo.

Zbigniew Kędzierski



22 stycznia 2019r. - "Koncert Noworoczny".

Klikając na zdjęcie po lewej stronie przejdziesz do slajdera ze zdjęciami.

22 stycznia w Parku Tradycji w odbył się Koncert Noworoczny zorganizowany dla słuchaczy SUTW przez Zarząd Stowarzyszenia.
Otwarcia koncertu dokonała p. Prezes Renata Jaroń-Guzy witając przybyłych gości i współorganizatorów w osobach Prezesów Walcowni Rur Silesia S. A. i Fabryki Elementów Złącznych. O pozostałych uczestnikach napisze P. Prezes Renata Jaroń-Guzy, bo ja nie znam wszystkich gości.
Ja skupię się na koncercie.
W pierwszej części koncertu wystąpili studenci Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach: Paulina Łysikowska, Monika Nowak, Tomasz Theil, Adam Dorocki przy akompaniamencie p. prof. Mateusza Lasatowicza.
Koncert prezentowała i prowadziła P. Prof. Halina Skubis-Kalemba.
Młodzież wykonała w sposób brawurowy arie, które wielu z nas zna, ale te nowe wykonania, wykonania tych młodych artystów wzbudziły we mnie zachwyt. Mam nadzieję graniczącą z pewnością, że inni mieli podobne odczucia. Ja znawcą muzyki operowej nie jestem a w ogóle, to „ucho mam nadepnięte przez słonia”, tym nie mniej byłem usatysfakcjonowany, że młodzi wykonawcy tak pięknie dla seniorów śpiewali. Nie wiem jak dobrać jeszcze słowa, co napisać, by podkreślić piękno tych chwil, dlatego na tych słowach skończę i liczę, że inni uczestnicy koncertu swoimi komentarzami dopowiedzą, czego ja nie potrafię.
Po przerwie popis dał Alex Martinez, który brawurowo i z niesamowitym zaangażowaniem oraz artyzmem zaprezentował nam klasykę muzyki rozrywkowej. Wielu dzisiaj wychodzi na scenę zgodnie z założeniem, że śpiewać każdy może. Śpiewać każdy może, ale nie każdego chcemy słuchać. P. Alex Martinez wprowadził nas w atmosferę basenu Morza Śródziemnego a jego wykonanie otworzyło w mojej głowie wspomnienia jak siedzę sobie w kawiarence w Bardolino nad jeziorem Garda i słucham śpiewu mężczyzny w sile wieku, który, akompaniując sobie na gitarze, pogłębia moje wyobrażenia o tym, że świat jest piękny. Tak, Panie Martinez. Czułem się jakbym był na plaży Morza Śródziemnego.
Przed Koncertem mieliśmy możliwość obejrzenia wystawy poświęconej 100-leciu Niepodległej. Gdy wyjdziesz na spacer przyjdź do Parku Tradycji by zobaczyć zdjęcia tych, co do naszej wolności walnie się przyczynili. Organizatorem wystawy jest IPN oddział w Katowicach.

Zbigniew Kędzierski



26 LUTEGO 2019r. - CHLEBOWA CHATA I KULIG W BRENNEJ.

Rada Słuchaczy organizuje wycieczkę do Brennej.
W programie:
Zwiedzanie Chlebowej Chaty w Górkach Małych ( ok. 2,5 godz. )
Przyjazd do Ośrodka Savana, a tam:
ciasto, kawa, herbata,
kulig,
pieczenie i konsumpcja kiełbasek, grzaniec przy muzyce góralskiej,
obiad dwudaniowy,
zabawa.
Koszt – 110 zł/osoby
Chętni proszeni są o zgłaszanie się do Jadwigi Kędzierskiej
tel. 663-192-268 do 22 stycznia.



20 stycznia Kolędowanie w Kościele w Michałkowicach.

W późne niedzielne popołudnie, w michałkowickim kościele parafialnym odbył się koncert kolęd z udziałem chóru SUTW. Słuchając kolęd w ich wykonaniu oraz zwiększając swoją wrażliwość na komentarze najbliżej mnie siedzących osób - przepełniała mnie DUMA! Zaśpiewali pięknie, wzruszająco? Z pewnością towarzyszące mi emocje potęgowała atmosfera, jaką tworzy wnętrze kościoła p. w. Św. Michała Archanioła. Koncert rozpoczął się, jak i zakończył wspólnym wykonaniem kolęd przez wszystkie chóry. Wykonawcami były chóry: Camerata, Michael, chór Związku Górnoślązaków oraz chór Siemianowickiego Uniwersytetu III Wieku „La, Le, Le”. Śląskie wykonanie kolędy zaprezentowała kilkuletnia Julka. Było więc to iście ”kolędowanie pokoleń”.

Renata Jaroń-Guzy



15 stycznia - "Leć kolędo w świat" - Wieczór kolęd.

15 stycznia słuchacze naszego UTW spotkali się w przepięknej Willi Fitznera na wieczorze kolęd. Wraz z słuchaczami udział w wieczorze wzięli przedstawiciele Zarządu Stowarzyszenia z p. Prezes Renatą Jaroń-Guzy na czele.
Program opracowała Joanna Zawadzka - ta z Rady Słuchaczy - a w organizacji spotkania i oprawie technicznej pomogli jej pozostali członkowie Rady Słuchaczy w osobach: Jadwiga i Zbigniew Kędzierscy. Mottem spotkania była prezentacja obchodów Świąt Bożego Narodzenia na świecie. Ponadto słuchacze odśpiewali znane wszystkim kolędy, wysłuchali przerywnika, który kończył się gdy wszyscy chcieli śpiewać dalej, ale tak było w scenariuszu i tyle. Spotkanie uatrakcyjnił nasz chór „La, Le, Le”, śpiewając 3 kolędy w tym ukraińską.
Nie wiem, jak uczestnicy się bawili, bo obsługiwałem rzutnik i robiłem zdjęcia i dlatego uczestników proszę o komentarze.
Serdecznie dziękujemy kierownictwu Willi Fitznera za zapewnienie nam miłej atmosfery i sprawnej obsługi technicznej.

Zbigniew Kędzierski



12 STYCZNIA 2019r. CZĘSTOCHOWA - KONCERT CHÓRÓW UNIWERSYTETÓW TRZECIEGO WIEKU "KOLĘDUJMY MAŁEMU".


12 STYCZNIA 2019r. CZĘSTOCHOWA
KONCERT CHÓRÓW UNIWERSYTETÓW TRZECIEGO WIEKU "KOLĘDUJMY MAŁEMU".



Klikając na zdjęcie obok, lub tekst powyżej, przejdziesz do slajdera ze zdjęciami.
Miłego oglądania!
Już po raz czwarty w Częstochowie odbył się koncert chórów Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Nie otrzymałem programu tej wspaniałej imprezy promującej aktywnych seniorów, toteż nie będę wymieniał, kto spotkanie organizował i kto w w tej imprezie brał udział. Faktem jest, że Polska Południowa była licznie reprezentowana. Proszę organizatorów o uzupełnienie informacji o tej znamienitej imprezie. Ja, od siebie napiszę, co na tym pokazie przeżywałem. Najpierw o występie naszego chóru „La- Le- Le”. Nie wiem, czy nazwę dobrze napisałem, ale ich występ pochwalić muszę. Do ścisłej czołówki na pewno należał. W sumie, jak mi po występie powiedziano, gdy zaśpiewałem, że „śpiewać każdy może”, że śpiewać to ja raczej nie za bardzo, to jeśli chodzi o nasze solistki to śpiewać umieją i owszem. Gdy zaśpiewały, na sali zrobiła się cisza, bo było czego posłuchać w dobrym wykonaniu. Jako członkowi tej ekipy, który tylko robi zdjęcia i próbuje pisać komentarze, nie wypada twierdzić, że jest członkiem tej ekipy, ale tak twierdzę i niech mi nikt nie mówi, że nie jesteśmy dobrzy. My, Siemianowicki Uniwersytet Trzeciego Wieku pojechaliśmy pokazać, że pracujemy efektywnie i za kilka lat nie będzie nam równych – a co.
To o tych innych. Będą nam deptać po piętach, bo też dzielnie pracują, się angażują i przeżywają. Każdy chór, co było widać, starał się pokazać z jak najlepszej strony i nawet zawodowcy muszą przed seniorami czuć respekt, bo ci jeszcze wiele potrafią i ciągle się uczą. Brawo organizatorzy, brawo seniorzy! A piękna i przyjazna nam Filharmonia Częstochowska przyjęła nas w swoich progach z iście polską gościnnością, za co pozwolę sobie serdecznie podziękować. Impreza się rozrasta, robić się będzie coraz bardziej znana i tak organizatorzy i seniorzy trzymać. Brawo dla Wszystkich.

Zbigniew Kędzierski



ZAPROSZENIE
na spektakl dla dorosłych pt. "Sex dla opornych", który odbędzie się 14 lutego o godzinie 19.00 na scenie Siemianowickiego Centrum Kultury (ul. Niepodległości 45). Jest to znakomita komedia z Dariuszem Niebudkiem w roli głównej, która może się okazać świetnym sposobem spędzenia Walentynek.
Bilety kosztują 45 złotych od osoby. Osoby zainteresowane proszone są o kontakt z Jadwigą Kędzierską tel 663192268
Alice i Henry, małżeństwo z 25 letnim stażem, spędzają weekend w najmodniejszym hotelu w mieście, aby tam przy pomocy poradnika "Seks dla opornych" ożywić swoje życie intymne i odnaleźć dawną namiętność. Czy ta terapia przyniesie oczekiwane rezultaty i pokona rutynę w ich małżeństwie, czy raczej spowoduje jeszcze większy żal i rozczarowanie, a może pozwoli docenić to co w związku dwojga ludzi najważniejsze, czyli bliskość, zaufanie i poczucie bezpieczeństwa? "Seks dla opornych" to wyśmienita komedia, pełna trafnych spostrzeżeń o kobiecych i męskich pragnieniach, wyobrażeniach i punktach widzenia, które rozmijają się pokazując dobitnie, że kobiety są z wenus, a mężczyźni z marsa. Warto zobaczyć tę mądrą, obfitującą w błyskotliwe dialogi sztukę o życiu, przemijaniu i miłości, która bawi i wzrusza do łez.
Obsada:Beata Zarembianka i Dariusz Niebudek, tłumaczenie Hanna Szczerkowska, reżyseria i idea przestrzeni Paweł Szumiec, muzyka Jarek Babula, współpraca scenograficzna Paulina Kuczma, ruch sceniczny Artur Dobrzański. Czas trwania spektaklu 100 minut bez przerwy.



10 stycznia - Kolejne warsztaty teatralne,

praca wre, coraz bliżej naszego nowego spektaklu, który wystawimy na obchodach Dnia Kobiet. Jednego, czego nie możemy sobie odmówić, to zaangażowania uczestników. Okazuje się, że wśród nas jest wielu uzdolnionych aktorów o czym oni sami nie wiedzieli. Toteż odstawianie zaplanowanych scenek przebiegało nader skutecznie a efekt przerośnie nasze oczekiwania, a czy będzie się podobało widzom, tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Zbigniew Kędzierski



8 stycznia Ewa Kruszyna - „Śląskie stroje ludowe”.

Mieliśmy dzisiaj przyjemność ponownie wysłuchać „berów i bojek” o śląskich strojach ludowych, które zaprezentowała nam p. Ewa Kruszyna.
Pani ta jest przede wszystkim pasjonatem kultury śląskiej a ponadto posiada na ten temat bardzo obszerną wiedzę.
Swoim słowem i obrazem wprowadzała nas w nasze lata młodzieńcze i pozwalała przypominać sobie obrazy z dzieciństwa, na które – będąc młodym – nie zwracaliśmy uwagi. Gdy p. Ewa snuła opowieść, przed naszymi oczami i w naszej wyobraźni wyświetlały się nasze z dzieciństwa stroje świąteczne i ubiory codzienne. A jeśli ktoś tego nie pamięta lub nie miał okazji przeżywać, to mógł to sobie wyobrazić, po taki był przekaż p. Ewy.
Dziękujemy i zapraszamy znów.

Zbigniew Kędzierski



8 stycznia - "Warsztaty psychologiczne" - "Aktywizacja środowiska seniorów".

Jeśli jesteś zainteresowany, przejdź do zakładki "Psychologia" w "Menu".




6 grudnia - "Warsztaty teatralne". Ale się działo !!!!!


Klikając na ten tekst, czy zdjęcie powyżej, przejdziesz do slajdera ze zdjęciami.
Miłego oglądania.
Drogi seniorze !
Zapraszamy do wspólnej zabawy!

Pomimo, że dzisiaj jest dzień Świętego Mikołaja, to my – seniorzy pragnący występować na deskach teatralnych – spotkaliśmy się na warsztatach teatralnych, by – pod kierownictwem p. Moniki Maćkowiak – zdobywać szczyty aktorskie.
Jak zwykle, ledwo minęła godzina 14.30, nasza prowadząca z werwą rozpoczęła zajęcia i zaprosiła nas do rozgrzewki ruchowej i głosowej. Jeśli chodzi o ruch, to były to typowe ćwiczenia rozciągające. A jeśli chodzi o ćwiczenia głosowe, to w trakcie ćwiczeń fizycznych wydawaliśmy różne dźwięki, co podkreślało nasze zaangażowanie w rozciąganie się. Drugą częścią rozgrzewki to w trzech grupach opracować kroki taneczne, które zaprezentujemy w rytm muzyki o której na ten moment nic nie wiemy. No to ambitnie przystąpiliśmy do grupowego przygotowania zadania. Następnie każda z grup swoje odtańczyła w rytm muzyki zespołu 2+1. Trzeba było dużo koncentracji i wysiłku, by zgrać się i zgranie to utrzymać tańcząc do rytmu.
Trochę zmęczeni, ale zadowoleni, liczyliśmy na chwilę oddechu. A tu nic z tego. Czas to pieniądz, toteż dobieramy się dwójkami. Jeden – w rytm muzyki – pokazuje różne figury, a partner ma je odwzorowywać zachowując zgodność w czasie i w rytmie. Z początku wychodziło trochę śmiesznie, ale po paru chwilach, patrząc na pary zauważało się coraz większe zgranie.
I gdy wydawało się, że teraz już tylko – po rozgrzewce i tańcach – będą dyskusje, to byliśmy w dużym błędzie – co najmniej ja. Ni z tego, ni z owego, p. Monika podzieliła as na 3 grupy i każdej z grup rzuciła hasła. Te hasła to: Dyzio Marzyciel, stąpanie w chmurach i kochany wnuczek. Na bazie tych haseł mamy opracować scenki i je zagrać. Nad każdą z grup unosił się obłok obrazujący intensywne zabiegi, by oryginalną scenkę opracować i zagrać ją tak, by zyskać akceptację prowadzącej.
Po kilkunastu minutach, grupy były gotowe do prezentacji swoich opracowań. Pewni siebie i trochę zarozumiali, liczyliśmy na pełną akceptację widzów, ale przede wszystkim, p. Moniki. Po występach możemy powiedzieć, że przed nami bardzo dużo nauki, pochwał ze strony p. Moniki raczej nie było, za to uwag krytycznych sporo. Wygląda na to, że nasz kurs aktorski potrwa długo. Ale czy nam się spieszy ?
Pomimo braku peanów na naszą cześć ze strony reżyserki, mamy silne poczucie dobrze spędzonych chwil jesteśmy pełni wiary, że nasz teatr niektórym będzie się podobać. Nam się podoba, bo świetnie się bawimy.

Zbigniew Kędzierski



6 grudnia 2018r. Artur Garbas "Kolekcja militariów".

6 grudnia w dzień mikołajowy mieliśmy przyjemność wysłuchać wykładu o historii narodzin broni współczesnej. Czyli mowa była o pistoletach i karabinach. A wszystko zaczęło się od wynalezienia prochu. Podobno jego początki datuje się w Chinach, ale nie wiadomo, czy nie był ktoś szybszy, tylko wysadził się w powietrze przed zapisaniem procedury. Jak zwykle postęp wiązał się z wojną i narzędziami do zabijania, albo odwrotnie, że powstawały wynalazki, które potem służyły do zabijania. Tak czy inaczej broń z czasem robiła się coraz doskonalsza i dobrze, że Św. Mikołaj, który na wykład przyszedł, broni z sobą nie przyniósł tylko swoje miniaturki, co słuchaczom sprawiło trochę radości.
Tak dokształceni i ufni, że wojny nie będzie i nie będzie możliwości przekonania się, jak łatwo zabijać, podziękowaliśmy za prezentację zabytków wojennych i miłą gawędę prowadzącego.

Zbigniew Kędzierski



4 grudnia - Święty Mikołaj, Jelonka i Śnieżynka witająsłuchaczy SUTW.

4 grudnia Święty Mikołaj z Jelonkiem i Śnieżynką witali słuchaczy SUTW przed wykładem miłym słowem, czekoladką i uśmiechem. Znacząca ilość powitań uwidoczniona jest w tym pokazie zdjęć. Toteż, oprócz przeczytania tego tekstu, poświęć chwilę uwagi na oglądnięcie zdjęć.

Klikając na zdjęcie, przejdziesz do prezentacji zdjęć z powitania.




04.12.2018 Adam Folek - „Mniejszości narodowe w Polsce. Historia imigrantów w Polsce”.

P. Adam Folek zaprezentował nam dzisiaj temat - „Mniejszości narodowe w Polsce. Historia imigrantów w Polsce”.
Ten młody wykładowca ma umiejętność unikania raf politycznych i swoim prowadzeniem unikał konfrontacji na temat migracji.
Jest to bardzo ważna cecha wykładowcy, który mówi o sprawach bardzo wrażliwych, bo dotyczących naszych obaw o swoją i bliskich przyszłość. Wykład toczył się wartko i odgrzebał w naszych pamięciach to, że Polska była krajem wielonarodowym i takim winna być, by nasze życie i naszych bliskich było spokojne.
Bardzo istotnym – poruszonym problemem – jest brak rąk do pracy. I w tym kontekście musimy przyjąć do wiadomości, że na naszej ziemi będą nie tylko krajanie, ale inne nacje będą musiały być przez nas przyjęte z otwartymi rękami.

Zbigniew Kędzierski



4 grudnia - Warsztaty psychologiczne - "pamięć".

Pełne sprawozdanie i zdjęcia oraz materiały w menu pod linkiem "Psychologia".




GRUPA TEATRALNA Z MŁODZIEŻĄ I GOŚĆMI NA "ANDRZEJKACH" W II LO.

Dalszy ciąg współpracy naszego UTW z II Liceum Ogólnokształcąceym im. Jana Matejki zaowocował spotkaniem grupy teatralnej naszego UTW z młodzieżą z w/w Liceum i ich gośćmi z różnych krajów.
Nie będę ukrywał, czułem się zaszczycony faktem, że zostaliśmy na spotkanie zaproszeni i dano nam możliwość zaprezentowania obyczajów andrzejkowych praktykowanych na Śląsku i nie tylko. Przed uroczystością odbyło się krótkie spotkanie organizacyjne, by występ nasz mógł zmieścić się w normie czasowej i zapewnił sobie zainteresowanie ze strony młodzieży i ich opiekunów. Trema była niesamowita, ale po wejściu na salę i przychylnym przywitaniu nas przez organizatorów, trema gdzieś zniknęła i czuliśmy, że będzie dobrze.
Najpierw nauka „trojaka” - tańca regionalnego ze Śląska – jak wszystkim wiadomo. My, seniorzy na parkiet nie wyszliśmy, bo nie nam konkurować z młodością. Było na czym oko wesprzeć. Ci „młodzi” ledwo wyszli na parkiet, wysłuchali trojaka i zobaczyli kroki do tego tańca, to zaraz w ten tan ruszyli. Było przy tym bardzo dużo śmiechu, młodzieńczego zapału i entuzjazmu, o szybkim pojmowaniu o co w tym tańcu chodzi, nie mówiąc. Jak po szkoleniu ruszyli w tan, to z wrażenia aż zapomniałem ich nagrać. Złapałem tylko końcówkę, ale i to dobre.
Następnym punktem programu były śpiewy grup narodowych. Grupy te, składające się z młodzieży i ich opiekunów, zaprezentowały krótki repertuar narodowy co spotkało się z dużym entuzjazmem i aplauzem. Na koniec, wspólne odśpiewanie „Mama Ciao”.
I nagle rytmy „zorby”, do tańca ruszyła młodzież i seniorzy. Wszyscy do jednego kółka się nie zmieścili, to zrobiły się dwa i pod dyktando znających kroki do zorby w atmosferze wspólnej zabawy, zorbę odtańczono. Potem aplauz i śmiech wspólny.
Wreszcie przyszedł czas na prezentację obyczajów w naszym seniorów wydaniu.
Zaczęliśmy od wierszy o obyczaju andrzejkowym i krótkim przywitaniu w języku angielskim, by rozładować napięcie i zrobiło się swojsko. No to obyczaje z dużym zainteresowaniem młodzieży i przy ich udziale zaprezentowali seniorzy, czyli my. Były buty do progu, lanie wosku i odczytywanie figur. Ale na sam przód, wróżby, rzucanie skórką z jabłek, chodzenie dziewcząt do płota, wsłuchiwanie się w echo w studni i coś tam jeszcze ale zdążyłem zapomnieć, bo było wesoło i nie miałem czasu, by zapisywać te zabawne momenty w pamięci. Reakcje młodzieży na wróżby były bardzo spontaniczne, a nieraz wzbudzające strach czy śmiech.
W tak przyjemnej atmosferze upłynęło nam spotkanie. Było bardzo fajnie i dużo młodości, co - nam seniorom – bardzo odpowiadało. Dziękujemy młodzieży, dziękujemy organizatorom. Wydaje się, że cel, czyli integracja seniorów z młodzieżą naszą i ich gośćmi, jest na dobrej drodze, by się rozwijać.
Do rychłego zobaczenia.
Śliczną i mądrą mamy młodzież oraz mądrych wychowawców.
I nie ma co ukrywać. Tak duża ilość zdjęć wynika z faktu, że to wspólne „andrzejkowanie” przesycone było wspólną zabawą i integracją. Ponadto, seniorzy – prezentując obyczaje – byli akceptowani przez licealistów co można było zobaczyć w reakcjach na wróżby „spacerujące buty” i w ogóle.

Zbigniew Kędzierski

Klikając na zdjęcia poniżej, przejdziesz do slajdera ze zdjęciami.




Zapraszamy słuchaczy UTW z wnuczką, wnukiem lub prawnukami na zdobienie pierników -
11.12.2018 godz 17.00.
- biblioteka dla dzieci.

Dzieci lubią świąteczną atmosferę i słodkie wypieki, które same przygotują i zabiorą do domu lub zjedzą.
Beata Breguła






22 listopada Warsztaty teatralne.

Dzisiaj mieliśmy drugie robocze spotkanie grupy teatralnej. Nasza prowadząca p. Monika Maćkowiak zapoznawała nas z naszymi reakcjami na sytuacje nietypowe. Ale o tym za moment, a teraz o podsumowaniu naszego pierwszego występu na scenie. Jak przystało na pierwszy występ, to nie był on może tak dobry jak w wykonaniu artystów zawodowych i trwał tylko 25 minut, ale - jak na seniorów artystów amatorów przystało – był zagrany ambitnie i z pełnym zaangażowaniem, a na inne plusy gry scenicznej przyjdzie czas.
Potem było jeszcze kilka słów o spotkaniu z młodzieżą z okazji „Andrzejek”, na których może też coś zaprezentujemy. Usłyszeliśmy też, przy okazji, że młodzież, która z nami wystąpiła, była mile zdziwiona, że nam się chce i chyba zaproponują swoim babciom i dziadkom, by się z nami zaczęli wspólnie bawić w teatr i nie tylko.
No to teraz już do zajęć o emocjach i reakcjach na emocje. Zrobiliśmy kilka scenek związanych z emocjami a następnie każdy z nas zaprezentował swoją ocenę zachowań swoich i osoby z którą scenkę odgrywał. Jak się okazało, każdy miał trochę inną ocenę i inną reakcję na scenkę. Można nawet użyć określenia, że reakcje i oceny są tak różne jak każdy z nas jest inny.
I to na tyle.
A teraz spotkanie z młodzieżą z różnych stron świata. Postaramy się nie dać plamy.

Zbigniew Kędzierski



22 Listopad 2018 - Małgorzata Derus - Zabytki Siemianowic Śląskich.

22 listopada p. Małgorzata Derus w swoim wykładzie ponownie naświetliła nam sytuację najbardziej rozpoznawalnych w naszym mieście obiektów zabytkowych.
Poprzez prezentację rysu historycznego: Pałacu, Spichlerza, Zameczku i Willi Fitznera odświeżyła nam wiedzę o historii tych znamienitych zabytków. Potem było sporo słów o czasach współczesnych, czyli jak kształtowały się losy tych zabytków w „naszych czasach”.
Gdy opowiadała o tym, jak obiekty te wyglądały i wyglądają w czasie teraźniejszym, to jej opowieść w naszych pamięciach wywoływała wspomnienia z dzieciństwa. Ja osobiście pamiętam, jak do Zameczku w Michałkowicach biegało się, by pograć w piłkarzyki a zwiedzanie groty w Parku Michałkowickim zawsze wiązało się ze strachem, czy ktoś czy coś nas nie pogoni. Pałac w Siemianowicach był też siedzibą technikum górniczego dla dorosłych, do którego ja nie uczęszczałem ale mój ojciec i owszem, by podnieść swoje kwalifikacje. Potem, już jako dorosły, miałem swój udział w decyzjach o odbudowach czy remontach obiektów o których była mowa. Zawsze był wtedy dylemat, na co miejskie pieniądze przeznaczyć i ….
Miło było wysłuchać tego wykładu, bo wspomnienia, podejmowane decyzje i …...

Zbigniew Kędzierski



21 listopada: Warsztaty kulinarne - druga grupa.

Warsztaty kulinarne odbyły się w odstępie 1 tygodnia w dwóch 8 osobowych grupach.
Uczestniczyłam w zajęciach drugiej grupy – 21 listopada.
Przyjęte zostałyśmy bardzo ciepło przez P. Dyrektor Zespołu Szkół COGITO Technikum Nr 1 im. Zbigniewa Herberta mgr Danutę Kopyczok, Panią Alicję, nauczyciela prowadzącego, oraz przesympatyczną grupę młodzieży, z którą pracowaliśmy w jednej pracowni.
Były to prawie 4 godziny wspaniałej zabawy i edukacji kulinarnej.
Dowiedziałam się na przykład, jak ciąć i myć por, jak przechowywać jaja oraz jak sprawdzić ich świeżość, jak zrobić pyszny sos toffi do flambirowanych owoców. Zrobiłyśmy dwie wspaniałe sałatki.
A potem była wymienna degustacja produktów przygotowanych przez nas oraz przez młodzież. Cały czas towarzyszył nam humor i śmiech.
Dziękuję bardzo Pani Dyrektor, za umożliwienie nam spędzenia tak fajnych chwil w murach swojej szkoły, Pani Alicji za okazane nam ciepło, cierpliwość i uchylanie rąbków tajemnic kulinarnych oraz młodzieży za super atmosferę.
Sądzę, że wyrażam odczucia wszystkich uczestniczek warsztatów.

Jadwiga Kędzierska



20 listopada Zofia Szota „Fenomen ikony”.

20 listopada p. Zofia Szota wygłosiła wykład o ikonach i genezie zmian w ich tworzeniu.
W wielu naszych głowach jest zakorzenione, że ikona to tylko w cerkwiach, czy w kościołach greckich.
Z definicji wynika jednak, że jest to obraz związany z naszą wiarą i jej wygląd różni się w zależności w jakim kraju o niej mówimy. Faktem jest, że eksponowane są one w kręgach bizantyjskich, ale jako obrazy „święte” w naszej kulturze środkowoeuropejskiej i zachodnioeuropejskiej też występują, choć nie są tak wyraziste jak te ze wschodu. Ponadto, na przestrzeni dziejów i upływu czasu, treść ikon „pisanych” się zmieniała, bo zawszeć to, jest to jest sposób wyrażania odczuć i uczuć człowieka wierzącego.
Pomimo, że wiele ikon oglądałem i wiele o nich słyszałem, to wykładowczyni uzupełniła moją wiedzę, a jej sposób wykładu będący – jakby snuła opowieść - bardzo mi odpowiadał i słuchając, spędzałem czas ku swojemu zadowoleniu.

Zbigniew Kędzierski



BIAŁO CZERWONY BAL DLA NIEPODLEGŁEJ.

Klikając na zdjęcie poniżej, przejdziesz do slajdera ze zdjęciami z Balu.

Gdy spotkają się dwa niespokojne duchy i postanowią, że dla uczczenia 100 rocznicy niepodległości naszej ojczyzny należy przygotować godną imprezę pod szyldem Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, to tak stać się musi. Jak ustaliły, tak do działań przystąpiono angażując wszystkich, którzy tą ideę poparli. I tak, jeszcze w miesiącu czerwcu powołano komitet organizacyjny składający się z Zarządu naszego UTW i Rady Słuchaczy tegoż uniwersytetu.
Najpierw ustalono program a następnie harmonogram. Wszelkie poczynania, dla osiągnięcia zamierzonego celu, zostały omówione i z początkiem października przystąpiono do realizacji. Należało zabezpieczyć odpowiednią salę na tak dostojną imprezę, oraz zgrać to z terminem, który byłby adekwatny do obchodów. Potem ustalić program, który zapewniałby dostojną oprawę artystyczną jak i posiadał aspekt zabawy, bo tylko na poważnie być nie może. W trakcie kilkugodzinnej imprezy musi być poczęstunek, który każdego z uczestników zadowoli a napojów też braknąć nie może. No i najważniejsze, muszą być na sali goście, którzy na tak szacowną imprezę zechcą przyjść i godnie w niej brać udział. Rzucone hasło, dotyczące tej imprezy, na pierwszym wykładzie SUTW znalazło akceptację słuchaczy, co zapewniło, że frekwencja będzie i że Biało-Czerwony Bal dla Niepodległej będzie miał odpowiedni ładunek emocjonalny. 15 listopada o godz. 17.00 rozpoczął się Biało-Czerwony Bal dla Niepodległej. Otwarcie Balu zainicjowała Pani Prezes Renata Jaroń-Guzy witając wszystkich przybyłych i zapraszając ich do aktywnego udziału.
Następnie rozpoczął się „spektakl teatralny” w wykonaniu słuchaczy naszego UTW i młodzieży z „Mateji”.
Po spektaklu, który – wydaje się – znalazł uznanie wśród widzów i krótkiej przerwie, do wysłuchania przebojów z lat międzywojennych, zaprosili na Irena i Karol.
Potem już na przemian DJ i Irena z Karolem przeprowadzili nas z muzyką do współczesności, by już tylko DJ zabawiał nas do upadłego, to znaczy do końca Balu.
To ja, tak na sucho. O wrażeniach i emocjach proszę uczestników jak i organizatorów, by napisali na swoich profilach facebook'owych lub na tej stronie w komentarzach.

Zbigniew Kędzierski



14 listopada - robimy sałatki na warsztatach kulinarnych.

14 listopada odbyły się pierwsze zajęcia kulinarne. To już nie było zapoznanie się z zapleczem kuchennym „Cogito”, ale pierwsze przygotowywanie potraw pod okiem instruktorki wspólnie z młodzieżą się w „Cogito: uczącą. Jak zobaczyłem nasze słuchaczki w ferworze gotowania, to byłem pewny, że zajęcia zaliczą a sałatki przez nie przygotowywane na pewno będą smaczne. Próbowałem nawiązać kontakt z praktykującą młodzieżą, ale młodzi byli co nieco stremowani ( z wyjątkiem pewnych wyjątków ) obecnością tak doświadczonych kucharek jak nasze słuchaczki, że ich tremę należy usprawiedliwić. Tym nie mniej, zapachy w kuchni się roznosiły smakowite, bo grupa młodzieży przygotowywała potrawy śródziemnomorskie a nasze słuchaczki – jak wspomniałem – przepyszne sałatki z czosnkiem i cebulą. Zostałem zaproszony na degustację, ale grzecznie odmówiłem, bo bałem się, że moje łakomstwo doprowadzi mnie - z przejedzenia - do bólu brzucha, czego bardzo nie lubię. Toteż opuściłem szanowne grono gotujących, by poświęcić się pisaniu sprawozdania z nowej dyscypliny nauki zgłębianej przez nasze słuchaczki naszego SUTW.

Zbigniew Kędzierski



Przed "Balem biało-czerwonym dla Niepodległej".

12 listopada w godzinach późno popołudniowych grupa seniorek z jednym seniorem spotkała się prywatnie, by przygotować się do występu na „Balu biało-czerwonym dla Niepodległej”. Punktualnie, o umówionej godzinie, wszyscy stawili się gotowi do podnoszenia swoich umiejętności w zapamiętaniu choreografii, tekstu spektaklu i umiejętności zapamiętywania.
Jeśli – w latach młodzieńczych - do nauki bylibyśmy tak zaangażowani jak tego wieczora, to każdy z uczestników miałby teraz co najmniej tytuł doktora o profesurze nie mówiąc.
Atmosfera robiła się coraz bardziej zaangażowana dla pozyskania przez uczestników określonego celu, czyli opanowania roli. Problem tkwił tylko w tym, że zaangażowanie to jedno, a efekty to drugie. Do uzyskania celu należy spełnić kilka czynników. My robiliśmy wszystko, by cel osiągnąć.
Z jakim skutkiem, to okaże się na scenie. Póki co, uważamy, że zrobimy wszystko, by nasz mały spektakl został oceniony przez widownię przychylnie. Liczymy na gromkie oklaski i udawanie, że nie było żadnych potknięć w naszym występie, a jeśli się zdarzą, to że będą zamierzone, by podkoloryzować występ.

Zbigniew Kędzierski



„Gdy emocje już opadły jak po wielkiej bitwie kurz”.

Obchody 100-lecia niepodległej dobiegły końca. Co najmniej te najważniejsze, bo my – seniorzy SUTW – jeszcze rocznicę tą będziemy czcić. Wielkimi krokami zbliża się nasz Bal biało-czerwony dla Niepodległej. W programie artystycznym damy pokaz umiejętności, których się nabywa z czasem, czego my będziemy przykładem.
To na tyle o tym co będzie. Poniżej tekst, który mi się urodził w trakcie i zaraz po miejslich obchodach 100lecia Niepodległej.

Mogę już powiedzieć, że oficjalna część obchodów 100 rocznicy Niepodległej w naszym mieście Siemianowice Śląskie została zakończona. Elementem kończącym było wspólne – mieszkańców naszego miasta odśpiewanie Mazurka Dąbrowskiego na placu przed Urzędem Miasta o godzinie 12.00. Wczoraj w godzinach wieczornych obchody przebiegały zgodnie z harmonogramem. Był „rosomak”, otwierające uroczystości przemówienie, apel poległych za Niepodległą, spotkanie z Piłsudskim, składanie kwiatów i salwa honorowa. Należy jeszcze wspomnieć o uroczystym wciągnięciu naszej flagi narodowej na maszt i dlatego też było bardzo uroczyście. Jak na wieczorną imprezę, zebrało się sporo uczestników i wszyscy z szacunkiem do rocznicy podeszli.
I to może o dniu wczorajszym na tyle.
Dzisiaj, w pełnym słońcu o godzinie 12.00 mieszkańcy naszego miasta odśpiewali nasz hymn, a ton nadał chór naszego Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. W trakcie hymnu odpalono 2 race, które co nieco zanieczyściły powietrze, ale należy mieć nadzieję, że odpalono je po to, by dodać koloru śpiewanemu Mazurkowi Dąbrowskiego. Potem były Siemianowiczan rozmowy o tym, że przyjemnie w naszej Polsce żyć. Pomimo ofiar rodzinnych, ja w tej naszej pięknej Polsce mogę spokojnie żyć. Następnie naburmuszone dziecię z pięknym biało-czerwonym elementem na głowie za rączkę z mamą przemierzało ścieżkę przy pomniku. Mamusia tłumaczyło po co tu z dzieckiem przyszła, ale dziecię cieszyło się tym, że ciepło na dworze i może trzymać balonik. Po hymnie, rozchodziliśmy się jakoś powoli, bo chór naszego SUTW jeszcze śpiewał piosenki patriotyczne, bo miał na to ochotę oraz dlatego, że miał grono osób, które do śpiewania go zachęcały. Po hymnie - coraz bliżej pory obiadowej - to uczestnicy spotkania powoli rozchodzili się do swoich spraw, ale z ich zachowania można było wyczuć, że są w swojej ojczyźnie szczęśliwi.

Zbigniew Kędzierski



8 listopada - "Warsztaty teatralne".

Z dużą dozą niepewności 15-osobowa grupa chętnych zostania aktorami udała się na pierwsze warsztaty teatralne. Punktualnie przyjęła nas p. Monika i natychmiast zostaliśmy zaprzęgnięci do pracy nie tylko aktorskiej ale twórczej. Najpierw rozgrzewka ruchowa, potem wydawania głosu i czasu trwania na wydechu. Oj, co się działo. Jednym szło lepiej, drugim trochę słabiej, ale wszystkim dobrze – jak na nasz wiek. Potem już – po rozruchu – myślimy sobie, dostaniemy teksty i będziemy ćwiczyć. A tu nic z tego. Wrzucono nam hasła i nakazano tworzyć wokół tych haseł scenki rodzajowe związane z obchodami 100-lecia Niepodległej. W ten sposób powstały 3 grupy tematyczne, które mają te scenki tworzyć. Gdy tak podglądałem pracę grup – uczestnicząc w jednej z nich – to widziałem chmurę myśli i pomysłów kłębiących się nad głowami członków tych grup. Przekrzykiwanie się, nagle momenty ciszy, potem gwar i rozemocjonowane twarze. To się działo. Po pewnym czasie, każda z grup zaprezentowała to, co wymyśliła. Mnie zszokowało to, co opracowano. Nie będę zdradzał szczegółów, bo scenki te będą częścią artystyczną jaka zostanie zaprezentowana na Balu Biało-Czerwonym dla Niepodległej. W każdym bądź razie, już widzę jak po występie, chętnych do zostania artystami będzie przybywało.




8 listopada Władysława Magiera wygłosiła wykład "Konteksty kulturowe relacji religijnych na terenie Śląska Cieszyńskiego".

"Konteksty kulturowe relacji religijnych na terenie Śląska Cieszyńskiego" - Władysława Magiera w sposób nader swobodny i przyjazny dla ucha seniora zaprezentowała nam co i jak było z kobietami na Śląsku Cieszyńskim. Pomimo, że na piedestałach władz kościelnych i rządowych bywali głównie mężczyźni, to zawsze za nimi widziało się cień kobiet, które mężczyznami kierowały lub podpowiadały im jak zarządzać. Z początku było poważnie, ale z czasem wątek prowadzony przez p. Władysławę robił się swobodny i obraz prezentowanych układów we władzach i w rodzinie robił się bardzo czeski, czyli humorystyczny. Jak widać, życie na przełomie XIX i XX wieku nie było znów takie smutne jak to niektórzy historycy prezentują, bo tam gdzie są ludzie jest też humor i dobrze. Słuchacze doszli do wniosku, że liczą na następne spotkania z p. Władysławą Magierą.

Zbigniew Kędzierski



6 listopada 2018r. Mieliśmy przyjemność wysłuchać wykładu p. Maji Szkoc inspektora ochrony danych osobowych i p. Adama Folek - „Życie dyplomaty. Protokół dyplomatyczny”.

„Na fali” są dzisiaj tematy związane z Dyrektywą Unii Europejskiej tzw „RODO” i ich wpływ na życie członków UE, czyli nas – Polaków – też. Wykład ten posiadał ładunek emocjonalny związany z naszym bezpieczeństwem i czuło się duże zainteresowanie ze strony słuchaczy. Ponadto, wykładająca, p. Maja Szkoc robiła to w sposób przyjazny seniorom, co było sympatyczne. P. Maja nie straszyła nas, tylko wyłożyła w prostych słowach co i jak, byśmy byli spokojniejsi i ostrożniejsi – no i dobrze. Potem p. Adam Folek poprzez prezentację protokołu dyplomatycznego przybliżył nas – chociaż w wyobraźni – do świata dyplomacji międzynarodowej. Wykład ten był prowadzony w sposób, który seniorom odpowiadał, bo z pewnym przymrużeniem oka, w sposób swobodny, co pozwoliło nam wczuć się w tych, co dyplomację mają na co dzień.




OBCHODY ROCZNICOWE NARODOWE ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

10 listopada (sobota)
godz. 18.00 – Uroczysta Msza św. w kościele pw. Krzyża Świętego
godz. 19.00 – Przemarsz głównymi ulicami miasta z udziałem kompanii honorowej wojska na Rynek Miejski
godz. 19.30 – Rozpoczęcie uroczystości przy Pomniku Powstańców Śląskich
godz. 20.00 – Koncert pieśni patriotycznych na Rynku Miejskim z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości w wykonaniu big bandu Siemion Band z wokalistami
11 listopada (niedziela)
godz. 11.00-18.00 – Prezentacja na Rynku Miejskim współczesnego sprzętu wojskowego, fotopamiątki z fotobudki
godz. 12.00 – Wspólne odśpiewanie Hymnu Państwowego na Rynku Miejskim
godz. 18.00 – Pokazy sztucznych ogni:
Bańgów – kościół św. Jana Sarkandra
Bytków – Staw Brysiowy
Centrum – Rynek Miejski
Michałkowice – SCK Park Tradycji




6 listopada 2018r. odbyły się warsztaty psychologiczne. Sprawozdanie i linki do materiałów w zakładce "Psychologia", lub kliknij na obrazek po lewej stronie..






Zarząd i Rada Słuchaczy SUTW zapraszają słuchaczy na
"BIAŁO-CZERWONY BAL DLA NIEPODLEGŁEJ",
który odbędzie się 15 listopada od godz. 17.00 w Centrum Kultury Bytków ul. Niepodległości 45.

Koszt 25 zł od osoby.

Prosimy o ubiór lub elementy ubioru w barwach biało-czerwonych.
W cenie konsumpcja, w programie atrakcje.

Zapisy telefonicznie ( 663192268 ) przyjmuje Jadwiga Kędzierska do czwartku 8 listopada.



Powołanie grupy teatralnej SUTW przy współpracy z II LO im Jana Matejki.

25 października odbyło się organizacyjne spotkanie w „Mateji” na temat powołania grupy artystycznej słuchaczy SUTW pod kierownictwem p. Moniki Maćkowiak – nauczycielki II Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Matejki.
Na spotkanie przybyło 17 słuchaczy, a właściwie słuchaczek, które są zainteresowane pozyskaniem umiejętności gry aktorskiej. Jeszcze nie było występu a już zauważyć się dało tremę na obliczach uczestników spotkania. Poza tremą, widać było determinację i odczucie, że damy radę, chociaż pamięć nie ta, sprawność ruchowa też nie ta, ale samozaparcie jak najbardziej.
Po wstępnych strachach, przeszliśmy do konkretów. Ustalono, że 7 listopada stawiamy się gremialnie do Willi Fitznera, by uczestniczyć w pokazach wokalnych i recytatorskich młodzieży z „Mateji”.
8 listopada o godz. 14.30 spotykamy się na pierwszych zajęciach, by przygotować się do roli aktora i przygotować program artystyczny na 15 listopada, w którym to dniu odbędzie się „Bal dla uczczenia 100 rocznicy narodzin naszego państwa”.
Potem następne spotkania twórcze, by w pewnym momencie móc popisać się artystycznie. I jeszcze, pod koniec listopada, spotkanie z młodzieżą z innych krajów, gdzie, wraz z młodzieżą z „Mateji” zaprezentujemy nasz folklor śląski. Jak na początek, to ambitne mamy plany.
Z wrażenia nie zauważyłem, że robiąc zdjęcia ich nie zrobiłem, bo nie miałem karty pamięci w aparacie.
Dlatego też do tekstu dołączam logo „Mateji” i naszego UTW.
Zbigniew Kędzierski



Ruszają zajęcia w „Cogito” !

23 października - Spotkanie w "COGITO".

Nasz Siemianowicki Uniwersytet Trzeciego Wieku, w trakcie uroczystej Inauguracji, podpisał list intencyjny z Zespołem Szkół „COGITO” Technikum Nr 1 im. Zbigniewa Herberta
ul. Matejki 5 41-100 Siemianowice Śląskie o współpracy w zakresie nauki gotowania, i pieczenia.
Ze strony szkoły list intencyjny podpisała mgr Danuta Kopyczok – dyrektor ZSP „COGITO”, z naszej strony, Prezes Stowarzyszenia SUTW Renata Jaroń Guzy.
23 października, słuchacze zainteresowani, po raz pierwszy, udali się na zajęcia informacyjne, żeby wiedzieć co i jak, czyli co będą z uczniami gotować, jak mają się do zajęć przygotować, jak się zachowywać i w ogóle.
Na twarzach naszych słuchaczek widziało się zaciekawienie z dawnych lat , gdy byliśmy młodzi. Co to będzie jak młodzież nas zapędzi w kozi róg wiedzy o gotowaniu. A, może to my pokażemy uczniom szkoły, jak i co gotować ?
Gdy zobaczyliśmy ten sprzęt do gotowania i pieczenia, te zmywaki, stoły do krojenia, to musieliśmy uwierzyć w fakt, że szkoła do zajęć kulinarnych jest przygotowana perfekcyjnie. Toteż i naszym słuchaczom będzie łatwiej w nauce i w pokazaniu swoich umiejętności.
Potem jeszcze spotkanie organizacyjne: czyli jakie potrawy pójdą na pierwszy ogień i kiedy, jakie fartuszki na zajęcia należy założyć i kto w jakiej grupie i już 14 i 21listopada pierwsze zajęcia. No to będzie się działo!

Zbigniew Kędzierski



18 październik 2018 - Mirosław Domin - "Polska jakiej nie znacie ( Zamek Krzyżtopór )".

Magiczny zamek
„Polska jakiej nie znacie - Zamek Krzyżtopór” – to temat kolejnego wykładu w ramach Akademii Muzealnej, który poprowadził Pan Mirosław Domin – podróżnik, animator kultury, prowadzący teatr Domino w SCK Siemianowice. Uczestnicy zajęć dowiedzieli się o architekturze, historii oraz tajemnicach kryjących się w zamku Krzyżtopór w Ujeździe zbudowanym przez Krzysztofa Ossolińskiego w XVII w. Współczesne wizualizacje i dawne przedstawienia budowli spotęgowały tylko ciekawość słuchaczy, z których większość była lub w najbliższym czasie zamierza odwiedzić ten interesujący zamek. A jest co oglądać…

Autor – Wojciech Grzyb
Muzeum Miejskie w Siemianowicach Śląskich

W ramach Akademii Muzealnej, Mirosław Domin dokonał prezentacji zamku Krzyżtopór.
Pierwotna nazwa zamku brzmiała Krzysztopór ( od imienia budowniczego ), a z czasem i z nieznanych przyczyn, „sz” zamieniło sę na „ż”.
Pozwalam sobie puścić wodze wyobraźni i widzę ten zamek konkurujący z Wersalem. Być może, gdyby burze historii przebiegały inaczej, turyści przyjeżdżaliby oglądać nasz zamek a nie ten francuski.
W każdym bądź razie, w mojej pamięci zostało zapisane, że jak będę jechał na wschód, to warto „zahaczyć” o to nasze zamczysko, gdzie podobno można spotkać dobre duchy, unikając złych „białych dam”. Wykład był miły, co jest zasługą prowadzącego, a właściwie jego usposobienia, bo jest, po prostu, wesołym człowiekiem.

Zbigniew Kędzierski



6.10.2018 dr Ewa Piaskowska „Życie seniora”.

Inauguracyjny wykład był na uroczystej Inauguracji, tym nie mniej, dzisiejszy też był ważny, bo na nim wybrano nową „starą” Radę Słuchaczy. W imieniu wybranych dziękuję za zaufanie i zapewniam, że na rzecz słuchaczy SUTW będziemy pracować na ile nam sił starczy.
Teraz o wykładzie. Dobrze było przypomnieć seniorom, że życie jest na tyle piękne na ile o to sami zadbamy. Inni potrafią i my też. Toteż, nie zasypiajmy gruszek w popiele, lecz starajmy się żyć wesoło, pogodnie i godnie.
Dziękujemy pani dr Ewie Piaskowskiej za przypomnienie, że mamy chcieć , bo warto.

Zbigniew Kędzierski



16 października - "Warsztaty psychologiczne".

Dzisiaj, 16 października odbyły się pierwsze w roku akademickim 2018/2019 „Warsztaty psychologiczne”.
Wchodzę na salę w ostatnich minutach a tam słuchaczy 2 razy więcej niż w ubiegłym roku. No to, myślę sobie, będziemy od początku mówić o problemach życia bieżącego. Na początek p. Aleksandra Skwara robi za pomocą obrazków test, kto jak postrzega swoją rzeczywistość.
I tu zaskoczenie. Zarówno nowi słuchacze jak i weterani nie chcą mówić o smutkach i problemach, ale o tym jak żyć by było przyjemnie. Po pierwszej godzinie zajęć, byliśmy gotowi do opracowania planu, o czym będziemy debatować na kolejnych zajęciach. Mnie się zrobiło bardzo przyjemnie, bo będzie wesoło i konkretnie. Już wiemy co robić, by nasze, seniorów życie, upływało w miłej atmosferze. Padły propozycje tematów w takiej ilości, że trzeba było – poprzez głosowanie – z niektórych propozycji zrezygnować. Zadowoleni i rozgadani zakończyliśmy warsztaty z odczuciem, że fajnie będzie się znów spotkać.

Zbigniew Kędzierski



WARSZTATY W ZESPOLE PIEŚNI I TAŃCA "ŚLĄSK" W KOSZĘCINIE.

2 października zainaugurowany został rok akademicki naszego UTW. Inauguracja była uroczysta i o niej już wiele napisano. My, seniorzy, nie mamy czasu, by roztkliwiać się nad tym, co było. Toteż 4 października rozpoczęliśmy zajęcia w ramach Akademii Muzealnej, a już 8 października wyjechaliśmy na warsztaty naukowe do Koszęcina, by zgłębiać swoją wiedzę w zakresie tradycji śląskiej, poznać swoje niedociągnięcia w śpiewaniu, zdać egzamin z tańców klasycznych i nauczyć się mówić poprawnie po polsku.
Dopiero co przyjechaliśmy, natychmiast musieliśmy udać się na zajęcia z „Tradycji na Śląsku”. Na samym początku zostaliśmy miło przywitani. Potem dano nam do zrozumienia, że szkoda czasu i przystąpiono do wykładu o tradycji śląskiej związanej z całym ceremoniałem zaślubin, od „podrywu” poprzez swaty, zrękowiny, sam ślub i wesele. Panny młode jak i zalotnicy nie mieli wtedy łatwego życia. By móc dostać rękę swojej wybranki, to musieli spełnić wiele rygorów wynikających z tradycji. Pannie też nie było do śmiechu. Tak w ogóle, cały proces zakładania rodziny był uporządkowany i podlegał ścisłym zasadom, które nie jednemu by się teraz przydały.
W przerwie zajęć o tradycji śląskiej spożyliśmy tradycyjny obiad śląski, który został uwieczniony na zdjęciach. Bardzo nam smakował, ale czas nas gonił, toteż zaczęły się zajęcia wokalne i ruchowe. Nie było „zmiłuj się”. Przeuroczy p. Piotr Hankus owszem, nasze chórzystki pochwalił, ale wytknął im tyle błędów, że niejednej przyszła do głowy myśl, czy ja w ogóle umiem śpiewać? Ale p. Piotr nie byłby sobą, gdyby nie zapanował nad negatywnymi emocjami chórzystek i w sposób tylko jemu wiadomy spowodował, że po zakończeniu ćwiczeń, wszystkie panie zeszły za sceny zadowolone i ponadto uwierzyły, że śpiew to jest to, co winny robić, też.
Co się działo na ćwiczeniach ruchowych, to aż trudno opisać. Prowadząca, co rusz, musiała układy zaczynać od nowa, bo coś było nie tak. Pot się lał z ćwiczących a poloneza jak nie było widać, tak nie było widać. Jednak, po kilku powrotach do początku, nagle zwinnym krokiem, panie zaczęły tańczyć poloneza, jakby skrzydeł dostały. Mnie aż aparat wypadł z ręki, ale na szczęście nic mu się nie stało. Niektóre zdjęcia są „poruszane”, bo ręka moja wpadała w drgawki, gdy polonez snuł się już po parkiecie. Zmęczone, ale szczęśliwe, tancerki – po zajęciach – otoczyły prowadzącą, bo chciały pochwał i docenienia, bo tyle trudu włożyły i czy coś osiągnęły. Pani, która prowadziła warsztaty ruchowe, z pewnym ociąganiem, ale też z nieukrywaną radością oświadczyła: nie spodziewałam się tak dobrych wyników, bo początki na sukces nie wskazywały.
Tak zmęczeni uczestnicy warsztatów otrzymali zasłużoną krótką przerwę, by znów wrócić do zajęć o tradycji śląskiej. Do kolacji zgłębialiśmy aspekty tradycji na Śląsku, by na zakończenie dać upust swoim emocjom i na głowy ponakładać tradycyjne śląskie nakrycia. Odbyło się to za zgodą prowadzącej zajęcia, bo na głowę nakrycia strojne mogły założyć tylko te panie, które zaliczyły zajęcia. Potem zasłużona kolacja.
I, gdy wydawało się, że to koniec wysiłku, do Sali Kominkowej, gdzie spożywaliśmy kolację, wkroczył p. Piotr Hankus i oświadczył, że czasu nie można marnować i należy przystąpić do śpiewów śląskich w wykonaniu nie tylko chórzystek, ale wszystkich uczestników warsztatów, bo głos należy ćwiczyć , nie wolno go zaniedbywać. Rozdano nam teksty i do śpiewu, chcąc nie chcąc przystąpiliśmy. Sala Kominkowa rozbrzmiewała śpiewem pod przewodnictwem p. Piotra jak i Bożeny Lipki. Bo, oprócz akompaniamentu na elektronicznym pianinie, do śpiewu zagrzewała nas Bożena swoją grą na gitarze.
Zmęczeni, ale usatysfakcjonowani, że nawet dobrze nam szło, o słusznej godzinie udaliśmy się spać.
Rano, o godzinie 8.00 już musieliśmy być na śniadaniu, bo p. Piotr już na nas czekał, by zgłębić naszą wiedzę o wielkim człowieku, bez którego zaangażowania Zespołu. P i T. „Śląsk” by nie było. O Panu Profesorze Stanisławie Hadynie usłyszeliśmy opowieść od tego, który go znał i pod jego okiem szlifował swój talent. Wspomnę „Starzyka”, którego wykonanie przez Pana Piotra Hankusa niejedną łzę w śląskim oku wycisnęło. Jeśli by ktoś myślał, że to koniec naszych obowiązków, to jest w wielkim błędzie. Wszyscy zostaliśmy zabrani do obiektów zwanych obiektami Elwiry Kamińskiej i tam p. Piotr Hankus w trybie iście ekspresowym zrobił z nas zespół teatralny, zdolny odegrać scenkę z bazaru na podstawie wiersza Jana Brzechwy. Ile stresu, emocji i zadowolenia, nie da się opisać. Jedni się pocili, drudzy wybuchali salwami śmiechu. Seniorzy zrozumieli, że też mogą być aktorami a zapamiętanie tekstu nie jest aż takie trudne. Wynika z tego, że planowany zespół teatralny ma szansę zaistnieć na scenach naszego miasta a może i dalej.
Jeszcze zdobycie wieży Pałacu w Koszęcinie, co nie jest takie łatwe, potem chwila relaksu, wspólne zdjęcie i zadowolenie, że nie zmarnowaliśmy czasu i pieniędzy na warsztaty przeznaczonych.

Zbigniew Kędzierski

Po lewej stronie tego tekstu jest zdjęcie. Kliknij je, a przejdziesz do zdjęć z warsztatów, które odbyły się w dniach 8-9 października 2018r..
Miłego oglądania!



Nagrody

Na wniosek P. Andrzeja Gościniaka, radnego Sejmiku Województwa Śląskiego, członka „Kapituły Odznaki Honorowej za Zasługi dla Województwa Śląskiego", Prezes SUTW została uhonorowana Złotą Odznaką za Zasługi dla Województwa Śląskiego.
W laudacji P. Andrzej Gościniak wskazał m.in. na:
- współorganizację powstałego w 2009 r. SUTW
- dbałość o akademicką jakość wszelkich działań na rzecz uniwersytetu
- poszerzanie oferty programowej
- uzyskanie III miejsca w woj. Śląskim w plebiscycie Dz.Z. „Uniwersytet III Wieku na 6+”
- uzyskanie tytułu "OSOBOWOŚĆ ROKU 2017" w kategorii "Samorządność i społeczność lokalna" w plebiscycie Dz.Z.
- posłanka Ogólnopolskiego Parlamentu Seniorów I i II kadencji
- członek Rady Społecznej przy Muzeum Miejskim z ramienia SUTW
Srebrne Odznaki za Zasługi dla Województwa Śląskiego, na wniosek P. Prezes Renaty Jaroń-Guzy otrzymali: Wiesław Szlachta – dyrektor MBP i Michał Płonka – wiceprezes Stowarzyszenia.

SUTW
Za działalność edukacyjną, aktywizującą oraz integrującą środowiska lokalne otrzymaliśmy Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego.
Uniwersytet III Wieku w Siemianowicach Śląskich rozpoczął swoją działalność w roku akademickim 2009-2010, tak zwanym rokiem „zerowym”.
Patronat nad naszym uniwersytetem objęła Akademia Muzyczna im.Karola Szymanowskiego w Katowicach. Naszym działaniem utrwaliliśmy wizerunek uniwersytetu realizującego bogaty program kształcenia ustawicznego. O celowości i zasadności jego działania świadczy utrzymująca się od kilku lat liczba ponad 250-ciu słuchaczy i słuchaczek.
W różnorodną tematykę wielu dyscyplin wiedzy wprowadzają Słuchaczy Siemianowickuego UTW pracownicy naukowi i dydaktyczni o uznanym autorytecie oraz osoby o znaczącej pozycji w środowisku lokalnym. Program Uniwersytetu to nie tylko edukacja, ale również wycieczki, wyjazdy edukacyjne, zajęcia sportowe, występy chóru, integracyjne spotkania, pozwalające rozwijać rozmaite fascynacje, wzajemnie się poznawać i zaprzyjaźniać.
Dzięki zawartemu w ub. roku porozumieniu między Zespołem Pieśni i Tańca „Śląsk” a Siemianowickim Uniwersytetem III Wieku, mamy możliwość uczestniczenia w warsztatach artystycznych w siedzibie zespołu, czyli w Koszęcinie.
Od kilku lat aktywnie bierzemy udział w Ogólnopolskiej Olimpiadzie UTW i Organizacji Senioralnych, zdobywając także medale z cennych kruszców.
W 2017 r. uzyskaliśmy III miejsce w województwie śląskim, w plebiscycie Dziennika Zachodniego „Uniwersytet III Wieku na 6+”.





4 października zainaugurowana zastała Akademia Muzealna.

Swój wykład wygłosił P. prof. Zdzisław Janeczek. Snuł opowieść o 2 wielkich Polakach: Henryku Sienkiewiczu i Ignacym Paderewskim. Wymieniłem ich w takiej kolejności, bo Sienkiewicz jest starszy i tyle. Bo, jeśli chodzi o ich zasługi dla naszego kraju, to obydwoje mają ich bez liku. Choć znaczną część swojego życia spędzili poza granicami, to w żaden sposób nie umniejsza to, ich wkładu w promowaniu polskości i Polski właśnie. To, że oni byli dla nas Wielcy, jest dla nas Polaków, jasne jak słońce. Tym nie mniej, trzeba przyznać Panu Profesorowi Zdzisławowi Janeczkowi, że potrafił nas w tej wierze upewnić. Ponadto, jego erudycja z której jest przecież znany, w pewności nas tej, upewniła.
Gdyby tylko w muzeum było nieco cieplej, to mógłbym powiedzieć, że ta chwila, te półtorej godziny, były mi bardzo miłe. Dziękujemy Panie Profesorze!

Zbigniew Kędzierski






ZAPROSZENIE




INAUGURACJA ROKU AKADEMICKIEGO 2018/2019.

Wczoraj, 2 października w Parku Tradycji odbyła się Inauguracja roku akademickiego Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. To już 10 lat, jak słuchacze SUTW dbają o swoją kondycję umysłową i fizyczną.
Znalazła się, onego czasu, grupa zapaleńców, która wyznaczyła sobie szczytny cel.
„Seniorzy ! Do nauki i ćwiczeń. Przecież Wam się chce!”.
Najpierw powoli z pewną dozą niepewności. Teraz już z impetem, seniorzy, pod przewodnictwem władz Stowarzyszenia, coraz intensywniej garną się do działania. W trakcie zapisów, w kuluarach biblioteki słyszało się hasło - „Ja się w domu nudzę, chcę na zajęcia”.
W trakcie Inauguracji, zasłużeni otrzymali różne dowody uznania za swoją pracę na rzecz seniorów. Liczę na to, że nasza zasłużona Pani Prezes Renata Jaroń-Guzy opracuje szczegółowe sprawozdanie, kto, co i za co otrzymał, by można było opublikować te informacje wszem i wobec, bo należy tak zrobić, gdyż laury są zasłużone. Nakręcony faktem, że inni nas doceniają, będę nieskromny i wspomnę, że przed Inauguracją prezentowany był opracowany przeze mnie film podsumowujący rok akademicki 2017/2018. Było mi miło, gdy w trakcie jego prezentacji usłyszałem oklaski, toteż dziękuję.
Uważam się za upoważnionego do podziękowania za wykład o „Terapii muzyką”. Wykład ten dał wiele do myślenia.
Trzeba wspomnieć o naszych nowych celach. Będziemy z młodzieżą gotować i sztukę teatralną uprawiać, bo do odważnych seniorów świat należy.
Serdeczne podziękowania naszym szacownym gościom, co Inaugurację zaszczycili swoją obecnością. Podziękowania dla młodzieży, która pochwaliła się swoimi umiejętnościami artystycznymi jak i seniorkom, które – jako nasz uniwersytet – niejeden trudny utwór odśpiewały tym razem na poważnie. Podziękowania dla sponsora strojów dla naszego chóru „La, le, le”.
Ale całej tej imprezy i tych działań by nie było, gdyby nie aktywni seniorzy, którzy na Inaugurację przyszli i aktywnie w niej uczestniczyli. Sala była pełna i nikt przed zakończeniem jej nie opuścił.
Już 4 października pierwsze zajęcia w ramach „Akademii Muzealnej”. 8-9 października będziemy w Koszęcinie. 16 października pierwszy wykład. Seniorze! Koniec lenistwa. Przyszedł czas robienia coś dla siebie.

Zbigniew Kędzierski

Po lewej stronie tego tekstu jest zdjęcie. Kliknij je, a przejdziesz do zdjęć z Inauguracji naszego roku akademickiego 2018/2019.
Miłego oglądania!



Dziś, 19 września zainaugurowane zostały II Senioralia.

Wśród wielu grup seniorskich, W inauguracji wzięli udział słuchacze naszego Uniwersytetu. Chociaż rok akademicki jeszcze się nie zaczął, to na inauguracji stawiła się liczna grupa słuchaczy. I choć w grupie tej dominowały panie, to kilku panów też można było zobaczyć. Przed uroczystym wymarszem spod Urzędu Miasta i przed wyznaczonym czasem, słuchaczy było widać i słychać. Bo to pomarańczowe koszulki uniwersyteckie jak i strojne kapelusiki w tym samym kolorze dominowały na miejscu zbiórki. A poza tym, wiele słuchaczek ma bardzo donośne głosy i nie omieszkały z nich skorzystać, gdy witały się między sobą opowiadając wrażenia wakacyjne. Potem jeszcze przydzielenie, baneru uniwersyteckiego, by było nas widać, potem wspólne zdjęcie, że mamy się dobrze i na hasło stanęliśmy w korowodzie. W Korowodzie zajęliśmy tyły, by nasza ilość i jednoznaczność nie zdominowała innych uczestników. Na hasło, pod wodzą P. Prezes i z uśmiechami na twarzach, wyruszyliśmy w nową przygodę.

A ty, Słuchaczu, czy masz coś do dodania?




12 września 2018r.


- ruszyły zapisy na nowy rok akademicki Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Zapisy miały się zacząć o godzinie 10.00, ale zaczęły się piętnaście minut prędzej, tyle niecierpliwości było wśród chętnych. Zarówno zapisujący jak i zapisywani już nie mogą doczekać się zajęć i imprez towarzyszących, których będzie sporo. Zaczniemy od udziału w Senioraliach, potem inauguracja i zajęcia cykliczne. Ale, przede wszystkim wyjazd szkoleniowo-rekreacyjny do Koszęcina. Są jeszcze miejsca, ale niewiele. Kto pierwszy ten lepszy. Jutro i pojutrze dalszy ciąg zapisów. Zapraszamy. A w załączeniu zdjęcia z zapisów, a filmik – pozdrowienia od naszych słuchaczek na facebook pod hasłem „seniorzysutw”.





Rys historyczny


Struktura Stowarzyszenia

Zarząd

    Siemianowicki Uniwersytet Trzeciego Wieku funkcjonuje formalnie, prowadzony przez stowarzyszenie od lutego 2010 roku.

    Jednak już rok wcześnie rozpoczął swoją działalność nieformalnie „przyklejony” do Miejskiej Biblioteki Publicznej.

    Z inspiracji prezydenta Siemianowic Śląskich powstała wówczas grupa zapaleńców-organizatorów, którzy podjęli trud organizacji pierwszych wykładów, zajęć warsztatowych i ćwiczeń.

    15 lutego 2010 roku doszło do Zgromadzenia Założycielskiego Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, w wyniku którego

do Zarządu weszli członkowie „grupy inicjatywnej”, w terminie późniejszym skład Zarządu uległ zmianie i obecnie jego skład to:

Renata Jaroń – Guzy – prezes
Michał Płonka – w-ce prezes
Teresa Guzera – członek zarządu od 2011 r.
Anna Zogata – Bochenek  – członek zarządu
Tomasz Dzierwa – członek zarządu
Teresa Ptasznik - skarbnik
Beata Breguła – sekretarz



Komisję Rewizyjną powołano w składzie:

Joanna Wróblowska – Płonka – przewodnicząca
Ewa Bandała – członek
Anna Wichary – sekretarz


Rada słuchaczy

Zgodnie z §8 Regulaminu Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku na pierwszym wykładzie dokonano wyboru 3 osobowej Rady słuchaczy.
W jej skład weszli ( alfabetycznie ):  

- Jadwiga Kędzierska,  
- Joanna Zawadzka,  
- Zbigniew Kędzierski


STATUT STOWARZYSZENIA - kliknij  →                        
STATUT


REGULAMIN STOWARZYSZENIA - kliknij  →                
REGULAMIN


DEKLARACJA CZŁONKOWSKA SIEMIANOWICKIEGO
UNIWERSYTETU TRZECIEGO WIEKU- kliknij  →  


DEKLARACJA Klikając na deklarację, pobierasz ją do komputera, możesz ją wypełnić i wydrukować.


Kontakt

Link na stronę internetową Miejskiej Biblioteki Piblicznej w Siemianowicach Śląskich    www.mbpsiemianowice.pl
  Sekretariat:
(32) 228-13-29
(32) 228-38-64
Sekretariat czynny od poniedziałku do piątku od 7.30 do 15.30

Zbyszek Kędzierski - adres e-mail: admin@seniorzysutw.pl

Na obecną chwilę także kontakty koleżeńskie, telefony, e-mail itp.
Zapraszam do współpracy!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Psychologia

8 stycznia - "Aktywizacja środowiska seniorów".

Aktywizacja środowisk seniorów jest koniecznością i wynika z kilku istotnych powodów:
- seniorów jest i będzie coraz więcej,
- seniorzy, dzięki medycynie i ich dbałości o siebie, są coraz zdrowsi,
- nie ma powodu, by marnować wiedzę i umiejętności seniorów,
- częścią społeczeństwa jest społeczność seniorów,
- zasobność społeczeństwa pozwala na to, by seniorzy też mogli godnie żyć.
Trzeba sobie także powiedzieć, że o dobre samopoczucie seniorów musi dbać aktywna część społeczeństwa, bo to dzięki ich pracy obecny dobrobyt jest ogólnodostępny.
Muszą się znaleźć środki w budżetach społeczności lokalnych i nie tylko, by seniorzy mogli zaspokajać swoje potrzeby.
Seniorzy wiedzą, czego im potrzeba tu i teraz, a jeśli decydenci o potrzebach seniorów nie wiedzą, to podpowiadamy:
- Chcemy organizować kiermasze rękodzieła z prelekcjami korzystając z zasobów lokalowych małych ojczyzn oraz ze środków, które na te cele winny się znaleźć.
- Uaktywnienie sprzedaży garażowej.
- Ciekawe kino seniora.
- Mobilizacja środowiskowa: spacery z kijami, kawiarenki tematyczne w zasobach miejskich jak nie ma kawiarenek.
- Osiedlowy bank czasu ( wzajemna pomoc w życiu codziennym ).
- Kontakt z przedszkolami: czytanie bajek przez seniorów maluchom.
- Wolontariat w schroniskach dla zwierząt.
- Winda przy targowisku w ramach projektów lokalnych.
- Warsztaty fryzjersko-kosmetyczne.
- Warsztaty fotograficzne.
- Autobus teatralny i turystyczny.
- Punkty pomocy koleżeńskiej.
- Informator imprez dla seniora.
My, seniorzy nie mamy środków własnych lub mamy je w ograniczonej ilości. Ale fundusze społeczne nie muszą być tylko dla i na....., bo seniorom też się one należą.

Zbigniew Kędzierski

4 grudnia - Pamięć".

Na warsztatach psychologicznych omawialiśmy zapamiętywanie – krótko rzecz ujmując.
Najpierw; co to jest mózg. Jest to część nas która odpowiada za kształtowanie naszego postrzegania otoczenia i sterowanie naszych zachowań. Czyli mózg jest narzędziem, który pozwala nam na to, byśmy mieli umysł, czyli posiadali możliwość komunikacji z otoczeniem, reagowania na to co nas otacza i kształtowania zdarzeń.
Bardzo to mądre i obrazuje nas jako część wszechświata. Jednak, by z umysłu za pomocą mózgu moglibyśmy korzystać, to nasz umysł musi pamiętać i umieć oceniać, wyciągać wnioski i reagować.
My skupiliśmy się na warsztatach na aspekcie pamiętania i tego co robić, by nasza pamięć nie szwankowała. Jak każdy nasz organ, o każdą część ciała należy dbać, to o mózg należy dbać przede wszystkim. Należy go ćwiczyć, dobrze odżywiać, sprawiać mu przyjemność, czyli robić wszystko, by funkcjonował prawidłowo i jak najdłużej, bo bez mózgu nie ma umysłu, a bez umysłu jesteśmy nikim.
To tyle moich wniosków. Teraz pozostały zdjęcia, które obrazują nasze zaangażowanie w temat dbania o mózg i umysł. Ponadto nasze opracowania i materiały informacyjne oraz testy do ćwiczenia naszego umysłu.

Zbigniew Kędzierski

Materiały edukacyjne.

Ćwiczenia usprawniające pamięć. - zeszyt ćwiczeń.

6 listopada 2018r. - "Depresja".

Zgodnie z opracowanym w poprzednim miesiącu grafikiem, dzisiaj tj. 6 listopada odbyły się warsztaty psychologiczne, na których wróciliśmy do ponownego omówienia depresji.
Ponieważ warsztaty psychologiczne trwają na naszym UTW od kilku lat, toteż nie musieliśmy zaczynać od definicji tylko zaraz przeszliśmy do wytłumaczenia „kosmicie” w jakiej formie dotyka nas depresja. Już świadomi, że jest to choroba, która dotyka około 10% populacji naszego globu, byliśmy w stanie określić, jaka forma depresji dotyka nas seniorów i jakie należy podejmować działania, by depresji się nie dać. Nie będę ukrywał.
Z twarzy uczestników było widać, że etap strachu przed tą chorobą mamy za sobą, że jeśli nawet kogoś z nas ona dotknęła lub dotyka, to wierzymy w to, że sobie z nią poradzimy, bo wiemy jak.
Jednak zarozumiałość nie jest dobrym doradcą, wobec tego z dużą pokorą i zrozumieniem należy podchodzić z pomocą do tych, co z nią walczą. Aby walka ta była skuteczna, należy ciągle pogłębiać wiedzę na jej temat i po to będą załączniki w najbliższym czasie na tej stronie, by być w tej walce przed chorobą.

Zbigniew Kędzierski
Poniżej linki do materiałów związanych z warsztatami "Depresja".

Depresja - porozmawiajmy o niej.

Depresja - epidemia czy blad systemu?

Poznaj swoje wartości.

Test Becka.



Ciekawostki


Zabawy świąteczne

Joasia Zawadzka proponuje grę "Gra o czekoladę."
A oto jej zasady !!
Akcesoria :
1) 1 czekolada mleczna z małymi kosteczkami,
2) kostka do gry
3) nóż, widelec, czapka, okulary, rękawiczki
Zasady gry:
Kto wyrzuci "6" na kostce - ubiera wszystko i za pomocą noża i widelca kroi czekoladę po 1 kostce i zjada tak długo, dopóki inny gracz nie wyrzuci "6". Nie jest to proste, bo inni w tym czasie po kolei rzucają kostką i jak ktoś wyrzuci "6",to trzeba mu oddać wszystkie akcesoria. POLECAM :)

Asia






  Gimnastyka dla seniora

Regularny udział w zajęciach z rekreacji ruchowej dla seniorów ma korzystny wpływ na organizm, zarówno w sferze fizycznej jak i psychicznej.
  Poprzez uczestnictwo w różnego typu zajęciach ruchowych poprawia się siła mięśniowa i wydolność krążeniowo – oddechowa (wpływa to na lepszą pracę serca, co z kolei przyczynia się do polepszenia pracy mózgu i zwiększonego dopływu krwi do komórek ciała).
  Jest to niezwykle ważne, aby dbać o prawidłowe funkcjonowanie organizmu i opóźnić wystąpienie zmian inwolucyjnych, czyli zmian wywołanych procesem starzenia się.
   Dodatkowo udział w różnego typu zajęciach rekreacyjnych sprzyja poznawaniu nowych ludzi i nawiązywaniu z nimi kontaktów, a to z kolei korzystnie wpływa na sferę psychiczną uczestników.
   Regularny wysiłek połączony z rozmową z innymi uczestnikami powoduje wytworzenie pozytywnej energii i wzmożenie sił witalnych.


  Gimnastyka na sali

- to zajęcia rekreacyjno – ruchowe łączące w sobie ćwiczenia fizyczne i relaksację za pomocą metody Jacobsona i Schultza.
Podczas zajęć wykonywane są ćwiczenia angażujące główne grupy mięśniowe w celu wzmocnienia osłabionych struktur i odciążenia napiętych mięśni.
   Regularny udział w zajęciach wpływa m.in. na:
    ustabilizowanie spoczynkowej częstości skurczów serca;
    ustabilizowanie siły i elastyczności mięśni, co z kolei wpływa na skorygowanie i utrzymanie prawidłowej postawy ciała (zapobieganie zespołom posturalnym);
    samopoczucie i wzmożenie sił witalnych.


  Gimnastyka na basenie

- to zajęcia odbywające się w wodzie.
Uczestnicy zanurzeni są po pas i mają stały kontakt z dnem basenu. Dodatkowo podczas tych zajęć wykorzystywane są różne przybory wykonane z niezatapialnej pianki, np.: „makarony” i deseczki.
Korzyści dla zdrowia i samopoczucia wynikające z udziału w zajęciach:
    wpływają na zwiększanie siły i wytrzymałości mięśni, głównie dzięki wykorzystaniu oporu wody;
    w wodzie, dzięki wyporowi, występuje mniejsze obciążenie stawów i układu kostnego, dlatego ryzyko kontuzji i obciążenia stawów jest minimalne;
    dzięki naciskowi wody na ciało przepływ krwi i limfy przyspiesza, co również przyczynia się do zmniejszenia obrzęków.


  Zumba dla seniorów

- to zajęcia łączące elementy tańca i rytmicznych ćwiczeń wzmacniających całe ciało, które odbywają w towarzystwie muzyki.
Tego typu zajęcia powodują głównie wzmacnianie mięśni kończyn dolnych i kształtowanie wydolności krążeniowo – oddechowej organizmu.
Wpływ zajęć na uczestników:
    polepszenie koordynacji ruchowej, co przyczynia się do zmniejszenia ilości upadków;
    wzmocnienie siły mięśniowej w kończynach dolnych (siła mięśniowa u seniorów po 60 r. ż. spada o około 3% na rok, dlatego niezwykle ważne jest wzmacnianie kończyn dolnych);
    dotlenienie organizmu;
    poprawę ukrwienia komórek i tkanek.

Opracowała: Marta Leroch



Chcemy żyć długo ale nie chcemy być starzy. Boimy się zmarszczek, chorób, ale najbardziej utraty sprawności. Tymczasem można mieć więcej niż 70 lat i być wciąż aktywną, pełną energii i wigoru osobą. Przedstawiamy receptę na wieczną młodość - ćwiczenia dla seniorów, na które potrzeba tylko kilka minut.
Ćwiczenia dla seniorów: rozgrzewka
Nieprzygotowanie mięśni i stawów do wysiłku kończy się kontuzją. Dlatego każdy trening należy rozpocząć od rozgrzewki.
Stań w lekkim rozkroku, unieś ręce w bok i zrób kilka krążeń dłońmi - tak, by rozruszać nadgarstki. Następnie zatocz kilka kół wyprostowanymi rękami, potem wykonaj krążenie bioder, a na koniec krążenie stopą, ale tak, by nie odrywać palców od podłogi.
Ćwiczenia dla seniorów: trening nóg.
Aby zachować sprawność w nogach, codziennie poświęć kilka minut na wykonanie siedmiu ćwiczeń.
Ćwiczenie 1:
Uklęknij na podłodze i podeprzyj się dłońmi. Unieś jedną nogę w bok - nie prostując jej. Policz do siedmiu i zmień nogę.
Ćwiczenie 2:
Uklęknij na podłodze i oprzyj ciężar ciała na przedramionach. Unieś wyprostowaną nogę jak najwyżej. Wytrzymaj w tej pozycji 5-10 sekund i zmień nogę. Wykonaj po 4-6 powtórzeń na każdą stronę.
Ćwiczenie 3:
Połóż się na brzuchu. Unieś prawą rękę i lewą nogę. Po kilku sekundach zmień strony. Wykonaj naprzemiennie po 10 powtórzeń na każdą stronę.
Ćwiczenie 4:
Połóż się na plecach i zegnij kolana. Stopę prawej nogi oprzyj na lewym kolanie. Unieś lewą nogę, nie odrywając prawej stopy. Wytrzymaj chwilę i opuść nogi. Powtórz 7 razy i zmień nogę.
Ćwiczenie 5:
Leżąc na plecach zegnij nogi pod kątem prostym. Stopy płasko na podłodze. Prostuj i zginaj w kolanie prawą nogę. Powtórz 15-20 razy i zmień nogę.
Ćwiczenie 6:
Nożyce. Połóż się na plecach i ułóż ramiona luźno wzdłuż tułowia. Wyprostowane nogi unieś tak, by z ciałem tworzyły kąt prosty. Zacznij wymachy nogami tak, aby nogi się ścinały (jedna noga w prawo, druga w lewo). Wykonaj nożyce 15-20 razy.
Ćwiczenie 7: 
Połóż się na boku z wyprostowanymi nogami. Unoś i opuszczaj nogę znajdującą się po zewnętrznej stronie. Wykonach 10 wymachów i zmień stronę. Ćwiczenia izometryczne dla seniorów.
Ćwiczenia izometryczne polegają na napinaniu mięśni - przy czym ustawienie stawów nie zmienia się. Ćwiczenia wzmacniają zarówno mięśnie i kości. Zacznij od złączenia dłoni na potylicy. Mocno naciskaj nimi o głowę, która stawia opór. Wytrzymaj w tej pozycji 10 sekund. Następnie połóż prawą dłoń na prawym policzku i mocno nią dociskaj, ale tak, by głowa nie zmieniła położenia. Po 10 sekundach wykonaj to ćwiczenie po lewej stronie. Później złącz dłonie na wysokości klatki piersiowej. Przez 10 sekund mocno naciskaj dłonią na dłoń. Następne ćwiczenie wykonaj na siedząco, najlepiej na krześle. Unieś lekko prawą nogę. Naciskaj dłonią o uniesione udo, które ma stawiać opór. Uwaga: Napinaj mięśnie 7 sekund, odpocznij, powtórz kilka razy.

Ćwiczenie rozciągające po treningu dla seniorów
Na zakończenie treningu wykonaj jedno ćwiczenie rozciągające. Połóż się na plecach, ręce ułóż luźno po bokach ciała. Nogi zegnij w kolanie tak, aby tworzyły kąt prosty. Opuść kolana na podłogę z lewej strony. Nie odrywaj barków od podłogi. Wytrzymaj w tej pozycji 10-15 sekund i zmień stronę.
Powtórz 3-5 razy na każdą stronę.

Link do źródła ćwiczeń

Pétanque ( boules )

Rozgrywki na plaży w Nicei...
i na placu w Saint-Paul-de-Vence.

  Pétanque

  – tradycyjna francuska gra towarzyska z elementami zręcznościowymi.
  Popularna w szczególności w południowej Francji (Prowansja), ale uprawiana także w innych regionach Francji i w innych krajach europejskich (Belgia, Hiszpania, Włochy, Szwajcaria, Niemcy, Szwecja) i na świecie (Tunezja, Maroko, Wietnam, Tajlandia, Madagaskar, Kanada, Senegal). Rozgrywana jest jako sport nieolimpijski w ramach World Games.
  Należy do najliczniej reprezentowanych dyscyplin sportu na świecie – w samej Francji liczba licencjonowanych zawodników wynosi 600 tysięcy. Petanka jest uprawiana coraz częściej w Polsce, głównie w parkach i niewybetonowanych skwerach. W Polskiej Federacji Petanque zrzeszonych jest ponad 25 klubów.

Zasady gry

  Rozgrywki odbywa się na pozbawionym trawy placu (zwanym bulodromem), np. na utwardzonym żwirze, o wystarczających wymiarach (które dla gry turniejowej wynoszą min. 15×4 m). Gra polega na rzucaniu z wytyczonego okręgu metalowymi kulami (bulami; fr. boule – kula) o średnicy od 70,5 do 80 mm (ciężar od 650 do 800 g) w kierunku małej drewnianej lub plastikowej kulki o średnicy 30 mm nazywanej po francusku cochonnet, co znaczy prosiaczek (w Polsce częściej używa się nazwy świnka).
  Partię rozgrywa się w jednym z trzech możliwych składów:
- single (fr. Tête-à-tête) – jeden gracz przeciwko drugiemu, gracze mają po 3 bule;
- dublety – w dwóch zespołach dwuosobowych, każdy gracz ma 3 bule;
- triplety – w dwóch zespołach trzyosobowych, każdy gracz ma 2 bule.
  Każda partia składa się z kilku rozgrywek. Rozgrywka – to okres od wyrzucenia świnki do wyrzucenia przez graczy ostatniej kuli. W danej rozgrywce każdy gracz stara się umieścić swoją bulę bliżej świnki lub wybić punktujące (stojące najbliżej świnki) bule przeciwnika. Rzuca zawsze zawodnik drużyny, której kula aktualnie nie punktuje (nie znajduje się najbliżej świnki). Po wyrzuceniu wszystkich kul gracze podliczają punkty: zdobywa je tylko zwycięzca rozgrywki (którego kula stoi najbliżej świnki), który otrzymuje punkt za każdą bulę umieszczoną bliżej świnki niż najbliższa śwince bula przeciwnika (najniższy możliwy wynik rozgrywki to 1 pkt. (bądź 0 w przypadku remisu), najwyższy w przypadku gry drużynowej 6 pkt., przy singlach - 3 pkt.
Zwycięzca rysuje nowe kółko w miejscu, gdzie była świnka, po czym rozpoczyna następną rozgrywkę. Partię wygrywa osoba bądź zespół, który osiągnął jako pierwszy 13 punktów.


Tai Chi

  Tai Chi, T'ai Chi Ch'uan, Taijiquan, chińska sztuka walki zaliczana do grupy tzw. systemów wewnętrznych (neijia) Kung-Fu/Wushu.
  Obejmuje głównie trening tzw. ćwiczeń podstawowych (jibengong), form, czyli złożonych układów ruchowych (taolu), ćwiczeń z partnerem nazywanych przepychaniem rąk, lub pchającymi rękoma (tui shou) oraz naukę walki i samoobrony.
  Trening jest znacząco różny od treningu większości sztuk walki, w tym tak zwanych zewnętrznych (waijia) odmian Kung-fu/Wushu. Nie koncentruje się on na typowo rozumianym treningu fizycznym, lecz raczej na pracy nad szczególną koordynacją ciała, a przede wszystkim koordynacją pomiędzy umysłem a ciałem.
  Taijiquan dzieli się na różne style z których najbardziej znane i popularne to: Chen, Yang, Wu, Hao i Sun. Trening taijiquan kojarzy się zwykle z powolnym, płynnym wykonywaniem zestawów ruchów, tak zwanych form. Jednak wiele form taijiquan łączy zarówno ruchy powolne jak i dynamiczne.
  W XX wieku zaczęto w coraz większym stopniu taijiquan wykorzystywać jako formę ćwiczeń dla zdrowia, relaksu i dobrego samopoczucia. Obecnie często pomija się aspekt taijiquan jako sztuki walki.


Joga

  Joga  – jeden z sześciu ortodoksyjnych (tzn. uznających autorytetWed) systemów filozofii indyjskiej, zajmujący się związkami pomiędzy ciałem i umysłem.
  Poprzez odpowiedni trening ciała (w tym ascezę), dyscyplinę duchową (medytację) i przestrzeganie zasad etycznych joga deklaruje możliwość rozpoznania przez praktykującego natury rzeczywistości.
  W ujęciu religijnym prowadzić ma to do przezwyciężenia prawa karmana i wyzwolenia z kręgu wcieleń (sansara).
  Techniki jogiczne poza hinduizmem zostały zaadoptowane przez niektóre religie dharmiczne, takie jak na przykład buddyzm i dźinizm.
  W celu zniesienia uciążliwości związanych z intensywną praktyką (np. długotrwała medytacja) znacznie rozwinęła się jedna z jej gałęzi zwana hatha-jogą, w świecie zachodnim utożsamiana z zestawem ćwiczeń fizycznych i umysłowych, uprawianych głównie dla zdrowia.

Definicja

  W sanskrycie słowo joga tworzone jest przez morfem yuj (judż), oznaczający kontrolę, jarzmo, ale też zjednoczenie, połączenie, jedność. Człowieka praktykującego jogę lub wyznającego jej filozofię nazywa się joginem lub joginią.Joga to powstała w Indiach dyscyplina samodoskonalenia, medytacji i ascezy, która w sensie ogólnym ma prowadzić do rozwoju duchowego, a w aspekcie filozoficzno-religijnym wyzwolenia się praktykującego z kręgu narodzin i śmierci (aspekt autosoteriologiczny).
  Ta szeroka definicja sprawia, że joga może stać się elementem dowolnego systemu religijnego (np. buddyzmu, czy dżinizmu) i jest do dzisiaj w miejscu swojego powstania (Indie) najpowszechniejsza.W jednym z fundamentalnych traktów jogi klasycznej Jogasutrach, Patańdźali (III w.) krótko definiuje jogę w rozdziale pierwszym w sutrze drugiej i trzeciej:sutra 2. Joga jest to powściągnięcie zjawisk świadomości. sutra 3.
   Wtedy widz utrzymuje się w swojej właściwej naturzeDiametralnie inne ujęcie prezentuje Yogi Svatmarama, opierający się na traktacie Hathajogapradipika z XV wieku. Skupił się on na oczyszczeniu ciała fizycznego (szatkarmie), mającego w zamierzeniu prowadzić do oczyszczenia umysłu. W porównaniu z siedzącą pozycją i medytacją u Patańdźalego, istotą są asany ipranajama, co dziś, poza Indiami, jest bardziej kojarzone ze słowem joga.Jednak wszystkie ścieżki jogi prowadzą do jednego. W wyniku praktyki, na końcu drogi, uzyskuje kaiwalję, absolutną wolność, stan bezwarunkowegoistnienia.


Zumba

  Zumba – taniec zainspirowany połączeniem elementów tańców latynoamerykańskich oraz elementów fitness. Został opracowany przez tancerza i choreografa Alberto "Beto" Pereza w Kolumbii w latach 90. XX wieku.
  Zumba zawiera w sobie elementy tańca i aerobiku.
   Choreografia Zumby łączy hip-hop, soca, samba, salsa, merengue, mambo, sztuki walki, oraz elementy Bollywood i tańca brzucha.
   Wykorzystywane są także elementytreningu siłowego (squat, lunge).
  Prowadzenie treningów Zumby nie wymaga opłat licencyjnych od siłowni lub klubów fitnes] – licencję muszą uzyskać indywidualni instruktorzy.
  Poza podstawowym rodzajem Zumby (Zumba Fitness) wykształciły się także bardziej specyficzne jej rodzaje, których ciągle przybywa. Można korzystać z takich odmian Zumby jak: Zumbini, Toning, Sentao, Gold, Gold Toning, Zumbatomic, Zumba Kids, Aquazumba czy In the circut.


Nordick Walking

Artykuł o naszym seniorskim Nordick Walking w najbliższym czasie a póki co, poniżej link do filmu instruktażowego.

Nordic Walking




Wesołe jest życie staruszka - na życzenie naszego seniora - link do tej piosenki, kliknij pod tekstem

WESOŁE JEST ŻYCIE ......




Jedna z naszych koleżanek postanowiła nam przypomnieć nasze śląskie miłostki i zadedykowała nam piosenkę o tym jak to dawniej w miłości bywało.
Tekst tej piosenki jest umieszczony w Śpiewniku piosenek biesiadnych.

"Hilda i Hans"





Zainspirowane występem Krzysztofa Respondka, nasze koleżanki dopisały ciąg dalszy i tak być może powstanie przebój seniorów.

DILAJLA


Linki


ŚPIEWNIKI

Śpiewniki w formie książki

Śpiewnik piosenek harcerskich

Śpiewnik piosenek biesiadnych

Śpiewnik piosenek patriotycznych



Śpiewniki z szybkim dostępem do treści utworu dostępne na stronie podanej poniżej. Kliknij na

www.seniorharcerz.pl

- wejdź na menu po lewej stronie kliknij "Śpiewniki" i uzyskasz dostęp do linków z tekstami.


Dokumenty do pobrania


   ←   DEKLARACJA SŁUCHACZA SIEMIANOWICKIEGO UTW DEKLARACJA
Deklarację tą można wypełnić na pobranym druku i następnie wydrukować.



Siemianowice 60+


Klikając na link poniżej wejdziesz na stronę UM Siemianowice z pełną informacją o przywilejach wynikających z Karty seniora.

Siemianowicka karta seniora 60+

Z życia chóru.