Wiadomości.

Napisałem tekst o naszym teatrze "Marleen"
Więcej w zakładce "Z życia teatru".
5 Grudnia „Zabytki Siemianowic Śląskich” - Małgorzata Derus
Więcej w "Aktualnościach".
3 grudnia "Epidemia otyłości a choroby cywilizacyjne".
Więcej w "Aktualnościach".
3 grudnia "Warsztaty psychologiczne".
Więcej w "Aktualnościach".
26 listopada - Zespół teatralny "Marleen"
na podsumowaniu "Senioraliów".
Więcej w "Aktualnościach".
26 listopada - Zbigniew Paweł Szandar "O tym jak Wojtek od starej Korfantki, Śląsk Polsce podarował."
Więcej w "Aktualnościach".
21 Listopad 2019 „Etykieta na Dworze Króla Słońce” - Patryk Leszner
Więcej w "Aktualnościach".

8 października odbyła się
INAUGURACJA
ROKU AKADEMICKIEGO
Więcej w Aktualnościach".

HARMONOGRAM WYKŁADÓW

Siemianowicki UTW
17 grudnia, 16.00. - dr Anna Zasada Chorab "Polityka prosenioralna".
7 stycznia, 9.00. - "Warsztaty psychologiczne".
7 stycznia, 16.00. Antoni Gryzik - "Magia teatru".


Akademia Muzealna
19 Grudzień 2019 godz. 12.00 „Intrygujące eksponaty ze zbiorów Muzeum Miejskiego” Wojciech Grzyb.
9 Styczeń 2020 godz. 12.00 „Kolekcje i kolekcjonowanie. Przewodnik dla ciekawych.” Artur Garbas

Mikołaj tuż, tuż.

Święta też blisko.
Jeszcze tylko jeden wykład
i Akademia Muzealna.
Rada Słuchaczy Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku:, kontakt: admin@seniorzysutw.pl

Plany zajęć.

Ćwiczenia

Kliknij mnie, a wyświetli się tabela zajęć.

Wykłady I sem 2019/2020

Kliknij mnie, a wyświetli się tabela wykładów.

Akademia Muzealna

Kliknij mnie, a wyświetli się tabela wykładów Akademii Muzealnej w roku akademickim 2019/2020.


Tabela opłat.

Kliknij mnie, a wyświetli się tabela opłat.

DYŻURY CZŁONKÓW RADY SŁUCHACZY W BIBLIOTECE MIEJSKIEJ

każdy wtorek - gdy nie ma wykładów w godz. od 11.00 do 12.00
Członkowie Rady Seniorów przyjmują:
------------------------------------------------------------------------------------------
1. propozycje,
2. wnioski,
3. skargi,
4. uwagi,
5. oraz inne zgłoszenia
Pierwszy dyżur dnia 19.11. 2019r pełni Danuta Świdzińska.




Terminy warsztatów psychologicznych: --- 7 stycznia, 4 lutego, 3 marca, 7 kwietnia. ---


AKTUALNOŚCI




5 Grudzień Małgorzata Derus opowiedziała nam o „Zabytkach Siemianowic Śląskich”.

5 grudnia ponownie spotkaliśmy się z p. Małgorzatą Derus, by wysłuchać, tym razem, opowieści o obiektach, które miały w naszym mieście zaistnieć, ale nigdy nie powstały, oraz o tych, które były i już nigdy ich nie zobaczymy.
Może najpierw kilka słów o pierwszym zdjęciu dołączonym do tego sprawozdania. Przed nami portret dziewczyny. Obraz zasłonięty jest tiulem, by ochronić go przed okiem ciekawskich. Widać taka jest wola jego twórcy, albo ktoś miał potrzebę, by zaintrygować tych, których obraz ten zaciekawił.
To tak na początek sprawozdania ze spotkania z p. Małgosią Derus.
W jej wykładzie też przewijał się wątek niby istnienia, bo w naszym życiu jest tak, że coś chcemy mieć, ale nie udaje nam się tego czegoś uzyskać. Bywa i tak, że coś mamy i to coś gubimy, a potem nam tego czegoś żal.
I to tym była mowa na wykładzie. Bywało tak, że mieszkańcy byli zdeterminowani, by wybudować sobie to i tamto. Okoliczności nie sprzyjały i dzieła nie ma.
Mieliśmy piękne dzieła rąk ludzkich. Okoliczności i inni ludzie spowodowali, że nasze posiadanie zostaje zniweczone, zlikwidowane, czy zburzone.
Tak już widać jest natura ludzka, że dąży ona do zmian, które nigdy nie mają poparcia wszystkich, bo każdy człowiek ma swój sposób postrzegania swoich potrzeb.
I to może tyle tej filozofii, też mojej, egoistycznej.

Zbigniew Kędzierski



3 grudnia "Epidemia otyłości a choroby cywilizacyjne".

Zanim zaczął się wykład, Rada Słuchaczy sprawiła nam niespodziankę mikołajkową. Najpierw, na sam przód, miłe powitanie a potem dla grzecznych drobne upominki i życzenia, by Mikołaj Święty był dla nas szczodry. Dla poprawy nastroju, obdarowano nas częścią artystyczną. Wystąpili dla nas Irena z Karolem. Zaśpiewaliśmy wspólnie – powiedzmy – kilka piosenek o Mikołaju i górnikach, których święto zbliża się wielkimi krokami.
I to było tak na wesoło i na przyjemnie.
Następnie zaczął się wykład. Z niego dowiedzieliśmy się, że na nasz stan zdrowia w 50 procentach mamy sami wpływ, potem 20 procent to powietrze nas otaczające, 20 procent naszego zdrowia zależy od genetyki a tylko 10 procent od służby zdrowia. Jak z tego widać, jesteśmy kowalami własnego zdrowia. Toteż wniosek z tego taki, że jedz zdrowe jedzenie, nie przejadaj się, nie przepracowuj się, ale też się nie leń, systematycznie ćwicz i dbaj o siebie tak w ogóle, to pożyjesz długo w zdrowiu i szczęściu.
Dobrze, że nam o tym przypomniano.

Zbigniew Kędzierski



3 grudnia ponownie spotkaliśmy się na warsztatach psychologicznych.

Naszym tematem były „archetypy”.
Archetyp ( z gr. arche – "początek", typos – "typ" ) – pierwotny wzorzec (pierwowzór) postaci, zdarzenia, motywu, symbolu lub schematu. Najbardziej znany w definicji psychoanalitycznej, gdzie archetypy oznaczają elementy strukturalne nieświadomości wspólne wszystkim ludziom na świecie. Archetypy występują w nieświadomości zbiorowej i nieświadomości indywidualnej. Są wielkościami dynamicznymi: zdolne są do przemian i rozwoju.
Tyle definicji a ja, jak zwykle, byłem poszkodowany. Wynikało to z faktu, że wśród uczestników warsztatów, ja byłem jedynym mężczyzną. Toteż społeczność warsztatowa omawiała archetypy kobiece. Ja, dla swojej ciekawości, mogłem określić swój męski archetyp, tylko nikt nie wykazał zainteresowania moim wynikiem.
Za to panie o swoich archetypach miały bardzo dużo do powiedzenia. Znów powstał problem. Na sali obecne były kobiety aktywne i nie dające sobie przez życie dmuchać w kaszę. Toteż ich archetypy to głównie wojowniczki i organizatorki, co wiedzą jak z życia czerpać same przyjemności. Doszliśmy wspólnie do wniosku, że osoby wyalienowane z naszego aktywnego tłumu, winne coś dla siebie zrobić a nie siedzieć w domu przed telewizorem lub marudzić, że im coś w życiu nie wyszło. Podsumowując, dobrze jest wiedzieć, że życie jest takie jak sobie je ukształtujemy. Wzorce szczęścia dla każdego mogą być inne, ale trzeba wiedzieć, co dla nas znaczy szczęście i tyle.
I jeszcze te uśmiechnięte i radosne twarze tych, co znalazły sposób na szczęśliwe życie.

Zbigniew Kędzierski




Klikając na zdjęcie powyżej, przejdziesz do slidera ze zdjęciami.
Miłego oglądania

NASZ TEATR "MARLEEN".

Teatr naszego Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku ciągle doskonali swoją jakość. Dla dodania sobie powagi, że to nie tylko takie sobie wyjścia na scenę, ale własne teksty i aranżacja oraz scenografia, postanowili zmienić swoją nazwę. Już nie „Frele morele”, ale „Marleen”. Zapewne inspiracją była Marlin Monroe, ale też Marlena Dietrich ze swoim utworem Lily Marleen. Dla artystek naszej grupy teatralnej, te wyżej wymienione aktorki, były kiedyś ich idolkami i stąd zapewne potrzeba nazwania się „Marleen”.
Teraz już o ich występie na podsumowaniu „Senioraliów 2019”. Ich występ był podsumowaniem artystycznym imprezy. Gdy byłem na ich ostatniej próbie, to odniosłem wrażenie, że się „sypną”. Jakież było moje zdziwienie, gdy występ po prostu się udał. Jak wiele musiały członkinie zespołu włożyć zaangażowania, by występ nie odbiegał od spektaklu w wykonaniu profesjonalistów. Muszę tu wspomnieć o młodzieży, stanowiącej tą część grupy teatralnej, która pokazała perfekcję i sposób na łączenie pokoleń. Wszystko pod kierownictwem p. Moniki Maćkowiak, nauczycielki z Liceum im. Jana Matejki.
Gdy patrzałem na 40 minutowy spektakl w wykonaniu młodzieży i nie za młodych już artystów amatorów, to w moim sercu seniora, też już nie za młodego, rodziło się poczucie dumy. Nasze pokolenie 60+ nie jest marginesem społecznym, tylko jego twórczą częścią. Przecież to my dajemy przykład, że dojrzałość to nie siedzenie bezmyślnie przed telewizorem, ale aktywność i działanie. Pokolenia, które są i będą po nas, będą miały dobre podstawy do twierdzenia, że upływ czasu to nie klęska, ale budowanie, na podstawach nabytego doświadczenia.

Zbigniew Kędzierski



26 listopada - Zbigniew Paweł Szandar
"O tym jak Wojtek od starej Korfantki, Śląsk Polsce podarował."

Zbyszek Szandar, mój przyjaciel od ponad 20 lat, wygłosił dla słuchaczy SUTW wykład o Wojciechu Korfantym.
Już ponad 20 lat wstecz wiedziałem, że ma świetną umiejętność snucia opowieści. Ponadto, jako znany, a ponadto ambitny dziennikarz, posiadający sporą wiedzę i nie bojący się konfrontacji w dyskusji, dał nam wiedzę o Korfantym. Ta wiedza, podparta pozyskanymi przez niego faktami z kręgów rodzinnych, była opowieścią jakby z bajki czy legendy i dlatego zawierała potężny ładunek emocjonalny. Jakby mało tego, była poparta cytatami z wystąpień Wojciecha Korfantego w czasie jego działalności poselskiej.
Nam Ślązakom, miło słuchało się o tym człowieku, co Polsce podarował Śląsk.
Czas wykładu minął bardzo szybko i tylko pozostaje mieć nadzieję, że Były Prezydent naszego miasta znów zawita w nasze progi i podzieli się z nami swoją wiedzą w temacie, który będzie dla nas interesujący, co jest pewne.
Dziękuję Ci Zbyszku, dziękujemy Panie Prezydencie.




21 Listopada, Patryk Leszner wygłosił dla nas wykład pt.
„Etykieta na Dworze Króla Słońce”.

Pan Patryk, z wykształcenia historyk, miał przyjemność po raz pierwszy wystąpić przed tak wymagającą grupą, jaką są słuchacze Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Widać było, że walczy z tremą, bo co rusz, przerywnik, powrót do wątku, co było bardzo sympatyczne. Mieliśmy przed sobą, my słuchacze SUTW młodego zdolnego wykładowcę i nie było w naszej roli, przysparzać mu tremy. Toteż z zainteresowaniem słuchaliśmy wykładu, co rusz wspierając naszego młodego wykładowcę.
Teraz o temacie wykładu. Dobrze było się dowiedzieć, że etykieta rodziła się w trochę egoistycznych zapędach Ludwika XIV, zadufanego i zapatrzonego w siebie, który sam nazywał się narodem a potem i Królem Słońcem. Tym nie mniej, dzięki jego wydziwianiu, narodziło się coś takiego jak etykieta dworska, by z czasem stać się wykazem norm obyczajowych w wyższych sferach jak i poza nimi.
Miło będzie się znów spotkać z p. Patrykiem w następnym semestrze.

Zbigniew Kędzierski



Wybrano nową Radę Słuchaczy.

Na wykładzie w dniu 12 listopada wybrano Radę Słuchaczy naszego UTW.
W jej skład weszli:
Danuta Świdzińska,
Krystyna Suszek,
Józef Opiela.




Pani dr Barbara Mandera wygłosiła dla nas wykład pt. "Najczęściej występujące schorzenia oczu u seniorów".

W ramach preludium i dla relaksu, w czasie wykładu na gitarze przygrywał p. Ludwik Konopko. Bardzo dobrze, gdy co jakiś czas przypomina nam się, że o oczy trzeba dbać.
Wydaje nam się, że oczy to zawsze są i zawsze widzą to co, mają widzieć. Dopiero, gdy coś z naszym widzeniem jest nie tak, wykazujemy zdumienie, że źle widzimy i czas do okulisty. To, że źle widzimy, często wynika z uwarunkowań genetycznych, ale za nasze złe widzenie bardzo często jesteśmy sami winni. Nie przestrzegamy diety, nie dbamy o zdrowie fizyczne i psychiczne i w ogóle nie dbamy o siebie, a potem się dziwimy, że źle widzimy.
Dobry taki wykład, który nami wstrząśnie chociaż na kila miesięcy, zawsze to coś.
Dziękujemy pani doktor, dziękujemy gitarzyście.

Zbigniew Kędzierski



7 Listopada 2019 „Maria Skłodowska-Curie. Kobieta z pasją” - Władysława Magiera

7 Listopada 2019 znów mieliśmy okazję spotkać się w Muzeum Miejskim, by wysłuchać wykładu poprowadzonego przez p. Władysławę Magierę. Może tym razem nie było o kobietach Śląska Cieszyńskiego, tylko o naszej noblistce Marii Skłodowskiej-Curie.
Nie moją rolą jest, co p. Władysława nam o pani Marii powiedziała, ale podkreślić trzeba fakt, że spotkaliśmy się i z uwagą słuchaliśmy powieści o znakomitej Polce. P. Władysława w swój oryginalny sposób wciągnęła nas w atmosferę pozyskiwania radu z śmieci radiacyjnych. Po raz pierwszy, uzyskano taki pierwiastek, który wieczorem świeci i za jego pomocą można człowieka prześwietlić, by zdiagnozować, co się w nim połamało.
P. Władysława ma specyficzny język, taki ciepły i wartki, przeplatany dowcipem i polotem. Czas wyznaczony na wykład minął bezpowrotnie i pozostaje mieć nadzieję, że znów się z p. Władysławą spotkamy.

Zbigniew Kędzierski



„Emocje a czas” - to temat warsztatów psychologicznych, które miały miejsce
w dniu 5 listopada br.

Najpierw pani Ola trochę teorii o emocjach nam zaprezentowała, by potem dopuścić uczestników spotkania do przedstawienia swoich emocji.
Wtedy zaczęło się dziać. Na pierwszy ogień poszło uzupełnienie, że nie tylko gniew i smutek prezentują przeszłość, ale także irytacja. Ponadto przyszłość to nie tylko strach, ale także zaciekawienie.
Każdy z uczestników zaprezentował swoje marzenia, które kiedyś miał i nigdy ich nie zrealizował. Była także mowa o marzeniach, które zrealizowano, bo nie odkładano ich na później. A gdy masz marzenia niezrealizowane, to może warto je zweryfikować, bo warto mieć marzenia będące w naszym zasięgu ich realizacji.
Była także sprawa weryfikacji osób, znajdujących się w naszym otoczeniu i mających wpływ na nasze samopoczucie. Jak się okazuje, nie jest zdrowo na siłę utrzymywanie kontaktów z osobami, które dla naszego dobrego samopoczucia są toksyczne. Lepiej mniej bliskich, ale pozytywnie na nas wpływających, niż więcej, a wśród nich, działających negatywnie na nasze zdrowie.

Zbigniew Kędzierski

Kliknij na obrazek czy ten tekst, a otworzysz slajdy obrazujące warsztaty z dnia 5 listopada 2019r.




Ruszyły "Warsztaty kulinarne".

W dniu 24.10.19 w zespole szkół  Cogito odbyło się pierwsze spotkanie warsztatów  kulinarnych z dyrektorem i wicedyrektorem oraz  naszą opiekunką panią Alicją. Przy kawie i serniki upieczony przez uczniów ( było pyszne ) ustaliliśmy plan na przyszłe zajęcia które odbędzie się w dniu 22.11.2019 ,na tym spotkaniu w listopadzie będą przedstawione nam zasady Savoir-vivre czyli jak prawidłowo nakryć stół i co do czego służy  będziemy również rozmawiac o potrawach wigilijnych bo święta zapasem. A w grudniu gotujemy

Bożena Kądziela



24 października dr Zdzisław Janeczek - „U źródeł powstańczej idei”

W godzinach późno popołudniowych 24 października udałem się na spotkanie z dr. Zdzisławem Janeczkiem, siemianowickim historykiem, pedagogiem i publicystą, autorem wielu książek o historii Siemianowic Śląskich.
Tematem spotkania były powstania śląskie.
Wykład jest jedną z imprez, składających się na projekt „Pod rękę z Niepodległą 1919-2019”, dofinansowany ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa”.
P. dr Zdzisław Janeczek, jak zwykle, z zaangażowaniem opowiadał nie tylko o powstaniach ale i o genezie tworzenia się kultury Śląska. Z dynamicznej wymiany poglądów, sprowokowanej przez wygłaszającego wykład okazało się, że postrzeganie – użyjmy sformułowania – narodowości śląskiej, jest często różne.
O ile prowadzący mówił o zasłużonych dla integracji Śląska z Polską, to nie wspominał nic o znamienitych, za których byli uważani Ślązacy optujący za integracją z Czechami, Austriakami czy Prusakami.
Nie ma w naszym Polaków interesie chwalić tych innych wielkich, ale prawda historyczna winna o tym mówić. Jak widać, nawet historia ma swoje interpretacje i swoje punkty widzenia.
Było dla mnie wielką przyjemnością wziąć udział w tym spotkaniu.

Zbigniew Kędzierski



W ramach Akademii Muzealnej 24 października mieliśmy okazję spotkać się z p. Anną Jakubowską.

Zaprezentowała nam zdjęcia z odległych stron świata.
Opowiedziała o zwyczajach, kulinariach i egzotycznych świątyniach. Dzieląc się doświadczaniem miejsc i ludzi opowiedziała jak podróżuje się z plecakiem, bez sztywnego planu, nie wiedząc w jakich warunkach i gdzie spędzi się następną noc.
Z dużym zainteresowaniem wysłuchaliśmy snutej przez p. Anię opowieści z krain za siedmioma górami i siedmioma lasami. Kambodża, Birma, Kuba, Meksyk i Góry Ałtaj zostały nam zaprezentowane słowem i obrazem. Jestem z tymi, co kochają odważne podróże. Brawo p. Aniu i dziękujemy.
Potem, między jednym spotkaniem i drugim, przysiadłem na ławce w Parku Miejskim, delektowałem się urokami jesieni i zachwycony nimi, postanowiłem je uwiecznić kilkoma zdjęciami, które do spotkania z p. Anią Jakubowską załączam.

Zbigniew Kędzierski



22 października "O kaplicy Sykstyńskiej, Janie Pawle II i o poezji." - dr Jacek Kurek.

Dzisiaj był pierwszy, po inauguracyjnym, wykład w nowym roku akademickim.
Dr Jacek Kurek zapoznał nas wykładem pt. "O kaplicy Sykstyńskiej, Janie Pawle II i o poezji." o pięknie genezy tworzenia malowideł na ścianach i sklepieniach Kaplicy Sykstyńskiej oraz o duchowości tego miejsca.
Swój wywód poparł pięknymi slajdami obrazującymi Kaplicę jak i ducha tej sakralnej budowli. W trakcie pokazu slajdów, prezentowana była muzyka sakralna z tą Kaplicą związana jak i poezja prezentująca ducha osób z tą Kaplicą związanych.
Prym wiodła poezja Jana Pawła II, którą nam pan Jacek Kurek prezentował, ją czytając.
Wyraźnie wyczuwało się, że sala jak i słuchacze napełniali się uduchowieniem i wiarą w przemijanie z patrzenie optymistycznie w dzień dzisiejszy jak i te, które przed nami.
Wykładowca, po zakończeniu wykładu został nagrodzony gromkimi oklaskami. Ponadto, ze strony władz Stowarzyszenia jak i samego wykładowcy otrzymaliśmy zapewnienie, że nie jest to nasze ostatnie spotkanie w tym roku akademickim.

Zbigniew Kędzierski



15 października - Warsztaty psychologiczne.

Skończyły się wakacje, nawet te studenckie.
Inauguracja roku akademickiego za nami.
Dzisiaj, 15 października po raz pierwszy odbyły się warsztaty psychologiczne. Wśród weteranów znaleźli się też nowicjusze. Weterani, rozgadani, rozemocjonowani weszli do sali zajęć, ci nowi, z duszą na ramieniu i wątpliwościami, czy dobrze zrobili.
Zaczynają się warsztaty. Słowa przywitania, „karty na stół”, mowa o kartach „psychologicznych” i słowo wstępne na temat tego, co na zajęciach w roku akademickim będziemy omawiać.
Potem zaprezentowali się nowi słuchacze i zostali zaakceptowani przez wiarusów i już wszyscy byli słuchaczami i kolegami.
Już w pełnym składzie, akceptacja programu zajęć i określenie terminów oraz przystąpienie do warsztatów na temat;
czego oczekujemy jako zysku dla każdego z nas i co sami wniesiemy do zajęć.
Każdy z nas, czy wiarus czy nowicjusz, opracował „swoje miejsce” w społeczności, tej warsztatowej i odważnie je zaprezentował. Ponieważ, już wcześniej zadeklarowaliśmy się, że z narzekania nic dobrego nie przychodzi, nasze propozycje posiadały spory ładunek optymizmu i zobowiązania, że w tym roku tylko tak będzie.
Potem już w ramach ćwiczeń, jak zapamiętać imiona uczestników warsztatów, opracowano listę skojarzeń, czyje imię z jakim przymiotnikiem się kojarzy i czuło się, że nasze mózgi wchodzą na obroty, a o to przecież chodziło.
Na koniec, jak dobrze zapamiętałem ustalono, że w listopadzie to spotykamy się w 5 dniu miesiąca a w grudniu w 3 dniu.
Z uśmiechami na twarzy i optymizmem w sercach zakończyliśmy dzisiejsze warsztaty, już tęskniąc za następnymi.

Zbigniew Kędzierski



INAUGURACJA ROKU AKADEMICKIEGO SUTW 2019/2020

8 października w Parku Tradycji spotkali się słuchacze naszego Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku na inauguracji roku akademickiego. Ilość słuchaczy, którzy przyszli na inaugurację przekroczyła pojemność pięknego amfiteatru. Część z nich nie znalazła miejsca siedzącego i musieli zadowolić się zajęciem miejsc na stopniach. Na szczęście stopnie te są dość wysokie i wygodne do siedzenia. Nikt się nie zraził, nikt nie odszedł.
Z dużą punktualnością rozpoczął się nasz rok akademicki. Pani Prezes Renata Jaroń-Guzy przywitała ciepło wszystkich przybyłych gości i członków honorowych. Musimy się czuć bardzo dowartościowani, bo ilość gości była znaczna a ponadto byli to goście bardzo szacowni. Za stołem immatrykulacyjnym usiadły tak ważne osoby świata naukowego, że aż dech zapierało, że nasza immatrykulacja jest tak poważna i szacowna. Ja, student 4 roku czułem się bardzo dowartościowany, że aż mi moje lata, które mam na karku, przestały ciążyć. Przedstawiciele władz naszego miasta też reprezentowały pierwszy garnitur pracujący dla seniorów i na rzecz seniorów. O naszych sponsorach też muszę wspomnieć, że dość, że nas sponsorują, to i swoją obecnością nas zaszczycili.
Pani Prezes, po przywitaniu gości, wygłosiła wykład o seniorach, którzy się nie poddają i swoją aktywnością innych do działań mobilizują. Na początku, muszę tu wspomnieć, wystąpił nasz chór, którego zawodowstwo ciągle idzie na wyższy poziom. Potem jeszcze kilka utworów, takich lekkich w ich wykonaniu i świetny wykład o muzyce, ruchu i rytmice.
Na koniec uroczyste wręczenie indeksów nowym studentom i to byłoby na tyle mojej relacji. Naszych znamienitych gości z nazwiska i tytułów naukowych zapewne w najbliższym czasie wymieni Pani Prezes, która też zapewne swoje przeżycia z inauguracji w publikatorach zamieści. Już w najbliższych godzinach na łamach internetowych jak i na tablicach ogłoszeń w MBP zostaną podane harmonogramy zajęć. Czas, by skończyć wakacyjne leniuchowanie i przystąpić do senioralnej aktywności.
Więc studenci SUTW, do dzieła!

Zbigniew Kędzierski




Klikając na zdjęcie powyżej, przejdziesz do slajdera z inauguracji. Miłego oglądania!




III Dni Seniora "Senioralia 2019".

Dzisiaj, po raz trzeci rozpoczęły się Siemianowickie Dni Seniora „Senioralia 2019”.
Chociaż nasz rok akademicki rozpocznie się na początku października, to na tak zacnej miejskiej imprezie nie mogło nas zabraknąć. Po to są telefony, internet i inne komunikatory, by w sposób zdyscyplinowany i skuteczny móc się skrzyknąć. Pomimo, że pogoda z rana była „pod psem Azorkiem” nie obrażając pieska i pomimo tego, że trochę znów nam czasu ubyło, licznie się pod Urzędem Miasta na określoną godzinę stawiliśmy. Słońce nieśmiało, ale coraz bardziej odważnie zaczęło wychylać się zza chmur. Robiło się cieplej, to i zmarznięte nosy uczestników robiły się coraz bardziej wesołe. Wielu spotkało się po raz pierwszy od 2 miesięcy, to i gwar wynikający z wymiany przeżyć był znaczny. Potem, między nami pokazał się p. poseł Borys Budka, co było niespodzianką i spowodowało, że wiele uczestniczek chciało sobie zrobić z nim zdjęcie. Następnie na horyzoncie pokazała się p. poseł Małgorzata Kidawa-Błońska z którą też odbyła się sesja fotograficzna. Miło było, gdy goście razem z nami udali się korowodem do Amfiteatru, by chociaż trochę wraz z nami oglądać występy seniorów. By nie było, to i przedstawiciel p. Mateusza Morawieckiego, kandydującego z naszego Śląska do Sejmu, odczytał pochlebny dla nas list z zapewnieniem, że on też w najbliższym czasie nas zaszczyci swoją obecnością. I to tyle o oficjelach, którzy się uaktywnili, bo wybory do Sejmu tuż, tuż.
Pan Prezydent naszego miasta Rafał Piech mógł w końcu dostać należny mu czas i oficjalnie ogłosił, że klucze do miasta seniorom przekazuje. Ci, bez obiekcji, klucze te przejęli i obiecali, że miastu szkody nie zrobią. Po tych wszystkich ceregielach, można było w końcu skupić się na występach artystycznych: młodzieży, artystów zawodowych i seniorów zrzeszonych w różnych organizacjach senioralnych.

Każdy się starał wypaść jak najlepiej i im się to udawało. Ja każdego starałem się uwiecznić na zdjęciach i na filmach. Codziennie będzie coś z seniorami i gośćmi. Chwała wszystkim tym, co dla seniorów wystąpili. Znów była okazja zobaczyć, że ducha seniorom nie brakuje, co znalazło uznanie wśród widzów. A że widzów było nie za wiele, to strata tych, którzy nie przyszli.
Nie mogę sobie pozwolić na skromność, bo artyści z naszego uniwersytetu wykazali się profesjonalizmem i na pewno znów gdzieś zostaną zaproszeni, by się zaprezentować. W załączeniu slajder ze zdjęciami z pierwszego dnia „Senioraliów 2019”. Filmy na bieżąco są publikowane na facebook'u pod hasłem Rada Słuchaczy Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Klikając na zdjęcie po lewej stronie, przejdziesz do slajdera ze zdjęciami. Miłego oglądania.

Zbigniew Kędzierski



RUSZYŁY ZAPISY NA ROK AKADEMOCKI 2019/2020.

Dzisiaj, to jest 4 września zainaugurowaliśmy Rok Akademicki 2019/2020 zapisami. Zajęć już teraz nie będzie, bo dopiero w październiku, ale w trakcie zapisów wyczuwało się atmosferę oczekiwania. Już nie długo, już za kilka dni się zacznie. Będą wykłady i będą zajęcia ruchowe, które każdemu się przydadzą, bo przez te wakacje to tylko spacery i bezruch. Czas – seniorze – wziąć się za siebie i znów zacząć być aktywnym. Toteż przy zapisach zrobił się straszny tłum, a hałas jakby tysiąc wron wzięło się za opowiadanie, co to w czasie wakacji się przydarzyło. Ja wycofałem się na z góry upatrzoną pozycję i usadowiłem się w korytarzu, by od szumu informacyjnego nie ogłuchnąć a z każdym przychodzącym móc się przywitać.
Przychodzili weterani jak i nowi chętni do nauki. Każdy był miło witany i szczegółowo informowany co i jak.
Jutro i po jutrze ciąg dalszy zapisów, chętnych zapraszamy, dla każdego znajdzie się coś ciekawego.

Zbigniew Kędzierski







Z życia teatru.




Z dużą dozą niepewności 15-osobowa grupa chętnych zostania aktorami udała się na pierwsze warsztaty teatralne. Punktualnie przyjęła nas p. Monika i natychmiast zostaliśmy zaprzęgnięci do pracy nie tylko aktorskiej ale twórczej. Najpierw rozgrzewka ruchowa, potem wydawania głosu i czasu trwania na wydechu. Oj, co się działo. Jednym szło lepiej, drugim trochę słabiej, ale wszystkim dobrze – jak na nasz wiek. Potem już – po rozruchu – myślimy sobie, dostaniemy teksty i będziemy ćwiczyć. A tu nic z tego. Wrzucono nam hasła i nakazano tworzyć wokół tych haseł scenki rodzajowe związane z obchodami 100-lecia Niepodległej. W ten sposób powstały 3 grupy tematyczne, które mają te scenki tworzyć. Gdy tak podglądałem pracę grup – uczestnicząc w jednej z nich – to widziałem chmurę myśli i pomysłów kłębiących się nad głowami członków tych grup. Przekrzykiwanie się, nagle momenty ciszy, potem gwar i rozemocjonowane twarze. To się działo. Po pewnym czasie, każda z grup zaprezentowała to, co wymyśliła. Mnie zszokowało to, co opracowano. Nie będę zdradzał szczegółów, bo scenki te będą częścią artystyczną jaka zostanie zaprezentowana na Balu Biało-Czerwonym dla Niepodległej.
W każdym bądź razie, już widzę jak po występie, chętnych do zostania artystami będzie przybywało.

12 listopada w godzinach późno popołudniowych grupa seniorek z jednym seniorem spotkała się prywatnie, by przygotować się do występu na „Balu biało-czerwonym dla Niepodległej”. Punktualnie, o umówionej godzinie, wszyscy stawili się gotowi do podnoszenia swoich umiejętności w zapamiętaniu choreografii, tekstu spektaklu i umiejętności zapamiętywania. Jeśli – w latach młodzieńczych - do nauki bylibyśmy tak zaangażowani jak tego wieczora, to każdy z uczestników miałby teraz co najmniej tytuł doktora o profesurze nie mówiąc.
Atmosfera robiła się coraz bardziej zaangażowana dla pozyskania przez uczestników określonego celu, czyli opanowania roli. Problem tkwił tylko w tym, że zaangażowanie to jedno, a efekty to drugie. Do uzyskania celu należy spełnić kilka czynników. My robiliśmy wszystko, by cel osiągnąć.
Z jakim skutkiem, to okaże się na scenie. Póki co, uważamy, że zrobimy wszystko, by nasz mały spektakl został oceniony przez widownię przychylnie. Liczymy na gromkie oklaski i udawanie, że nie było żadnych potknięć w naszym występie, a jeśli się zdarzą, to że będą zamierzone, by podkoloryzować występ.

15 listopada rozpoczął się Biało-Czerwony Bal dla Niepodległej.
Otwarcie Balu zainicjowała Pani Prezes Renata Jaroń-Guzy witając wszystkich przybyłych i zapraszając ich do aktywnego udziału.
Następnie rozpoczął się „spektakl teatralny” w wykonaniu słuchaczy naszego UTW i młodzieży z „Matei”.

Dzisiaj mieliśmy drugie robocze spotkanie grupy teatralnej. Nasza prowadząca p. Monika Maćkowiak zapoznawała nas z naszymi reakcjami na sytuacje nietypowe. Ale o tym za moment, a teraz o podsumowaniu naszego pierwszego występu na scenie. Jak przystało na pierwszy występ, to nie był on może tak dobry jak w wykonaniu artystów zawodowych i trwał tylko 25 minut, ale - jak na seniorów artystów amatorów przystało – był zagrany ambitnie i z pełnym zaangażowaniem, a na inne plusy gry scenicznej przyjdzie czas.
Potem było jeszcze kilka słów o spotkaniu z młodzieżą z okazji „Andrzejek”, na których może też coś zaprezentujemy. Usłyszeliśmy też, przy okazji, że młodzież, która z nami wystąpiła, była mile zdziwiona, że nam się chce i chyba zaproponują swoim babciom i dziadkom, by się z nami zaczęli wspólnie bawić w teatr i nie tylko.
No to teraz już do zajęć o emocjach i reakcjach na emocje. Zrobiliśmy kilka scenek związanych z emocjami a następnie każdy z nas zaprezentował swoją ocenę zachowań swoich i osoby z którą scenkę odgrywał. Jak się okazało, każdy miał trochę inną ocenę i inną reakcję na scenkę. Można nawet użyć określenia, że reakcje i oceny są tak różne jak każdy z nas jest inny. I to na tyle. A teraz spotkanie z młodzieżą z różnych stron świata. Postaramy się nie dać plamy.

GRUPA TEATRALNA Z MŁODZIEŻĄ I GOŚĆMI NA ANDRZEJKACH W II LO.
Dalszy ciąg współpracy naszego UTW z II Liceum Ogólnokształcąceym im. Jana Matejki zaowocował spotkaniem grupy teatralnej naszego UTW z młodzieżą z w/w Liceum i ich gośćmi z różnych krajów. Nie będę ukrywał, czułem się zaszczycony faktem, że zostaliśmy na spotkanie zaproszeni i dano nam możliwość zaprezentowania obyczajów andrzejkowych praktykowanych na Śląsku i nie tylko. Przed uroczystością odbyło się krótkie spotkanie organizacyjne, by występ nasz mógł zmieścić się w normie czasowej i zapewnił sobie zainteresowanie ze strony młodzieży i ich opiekunów. Trema była niesamowita, ale po wejściu na salę i przychylnym przywitaniu nas przez organizatorów, trema gdzieś zniknęła i czuliśmy, że będzie dobrze. Najpierw nauka „trojaka” - tańca regionalnego ze Śląska – jak wszystkim wiadomo. My, seniorzy na parkiet nie wyszliśmy, bo nie nam konkurować z młodością. Było na czym oko wesprzeć. Ci „młodzi” ledwo wyszli na parkiet, wysłuchali trojaka i zobaczyli kroki do tego tańca, to zaraz w ten tan ruszyli. Było przy tym bardzo dużo śmiechu, młodzieńczego zapału i entuzjazmu, o szybkim pojmowaniu o co w tym tańcu chodzi, nie mówiąc. Jak po szkoleniu ruszyli w tan, to z wrażenia aż zapomniałem ich nagrać. Złapałem tylko końcówkę, ale i to dobre. Następnym punktem programu były śpiewy grup narodowych. Grupy te, składające się z młodzieży i ich opiekunów, zaprezentowały krótki repertuar narodowy co spotkało się z dużym entuzjazmem i aplauzem. Na koniec, wspólne odśpiewanie „Mama Ciao”. I nagle rytmy „zorby”, do tańca ruszyła młodzież i seniorzy. Wszyscy do jednego kółka się nie zmieścili, to zrobiły się dwa i pod dyktando znających kroki do zorby w atmosferze wspólnej zabawy, zorbę odtańczono. Potem aplauz i śmiech wspólny.
Wreszcie przyszedł czas na prezentację obyczajów w naszym seniorów wydaniu.
Zaczęliśmy od wierszy o obyczaju andrzejkowym i krótkim przywitaniu w języku angielskim, by rozładować napięcie i zrobiło się swojsko. No to obyczaje z dużym zainteresowaniem młodzieży i przy ich udziale zaprezentowali seniorzy, czyli my. Były buty do progu, lanie wosku i odczytywanie figur. Ale na sam przód, wróżby, rzucanie skórką z jabłek, chodzenie dziewcząt do płota, wsłuchiwanie się w echo w studni i coś tam jeszcze ale zdążyłem zapomnieć, bo było wesoło i nie miałem czasu, by zapisywać te zabawne momenty w pamięci. Reakcje młodzieży na wróżby były bardzo spontaniczne, a nieraz wzbudzające strach czy śmiech.
W tak przyjemnej atmosferze upłynęło nam spotkanie. Było bardzo fajnie i dużo młodości, co - nam seniorom – bardzo odpowiadało. Dziękujemy młodzieży, dziękujemy organizatorom. Wydaje się, że cel, czyli integracja seniorów z młodzieżą naszą i ich gośćmi, jest na dobrej drodze, by się rozwijać.

Pomimo, że dzisiaj jest dzień Świętego Mikołaja, to my – seniorzy pragnący występować na deskach teatralnych – spotkaliśmy się na warsztatach teatralnych, by – pod kierownictwem p. Moniki Maćkowiak – zdobywać szczyty aktorskie.
Jak zwykle, ledwo minęła godzina 14.30, nasza prowadząca z werwą rozpoczęła zajęcia i zaprosiła nas do rozgrzewki ruchowej i głosowej. Jeśli chodzi o ruch, to były to typowe ćwiczenia rozciągające. A jeśli chodzi o ćwiczenia głosowe, to w trakcie ćwiczeń fizycznych wydawaliśmy różne dźwięki, co podkreślało nasze zaangażowanie w rozciąganie się.
Drugą częścią rozgrzewki to w trzech grupach opracować kroki taneczne, które zaprezentujemy w rytm muzyki o której na ten moment nic nie wiemy. No to ambitnie przystąpiliśmy do grupowego przygotowania zadania. Następnie każda z grup swoje odtańczyła w rytm muzyki zespołu 2+1. Trzeba było dużo koncentracji i wysiłku, by zgrać się i zgranie to utrzymać tańcząc do rytmu.
Trochę zmęczeni, ale zadowoleni, liczyliśmy na chwilę oddechu. A tu nic z tego. Czas to pieniądz, toteż dobieramy się dwójkami. Jeden – w rytm muzyki – pokazuje różne figury, a partner ma je odwzorowywać zachowując zgodność w czasie i w rytmie. Z początku wychodziło trochę śmiesznie, ale po paru chwilach, patrząc na pary zauważało się coraz większe zgranie.
I gdy wydawało się, że teraz już tylko – po rozgrzewce i tańcach – będą dyskusje, to byliśmy w dużym błędzie – co najmniej ja. Ni z tego, ni z owego, p. Monika podzieliła as na 3 grupy i każdej z grup rzuciła hasła. Te hasła to: Dyzio Marzyciel, stąpanie w chmurach i kochany wnuczek. Na bazie tych haseł mamy opracować scenki i je zagrać. Nad każdą z grup unosił się obłok obrazujący intensywne zabiegi, by oryginalną scenkę opracować i zagrać ją tak, by zyskać akceptację prowadzącej. Po kilkunastu minutach, grupy były gotowe do prezentacji swoich opracowań. Pewni siebie i trochę zarozumiali, liczyliśmy na pełną akceptację widzów, ale przede wszystkim, p. Moniki. Po występach możemy powiedzieć, że przed nami bardzo dużo nauki, pochwał ze strony p. Moniki raczej nie było, za to uwag krytycznych sporo. Wygląda na to, że nasz kurs aktorski potrwa długo. Ale czy nam się spieszy ?
Pomimo braku peanów na naszą cześć ze strony reżyserki, mamy silne poczucie dobrze spędzonych chwil jesteśmy pełni wiary, że nasz teatr niektórym będzie się podobać. Nam się podoba, bo świetnie się bawimy.

10 stycznia - Kolejne warsztaty teatralne, praca wre, coraz bliżej naszego nowego spektaklu, który wystawimy na obchodach Dnia Kobiet. Jednego, czego nie możemy sobie odmówić, to zaangażowania uczestników. Okazuje się, że wśród nas jest wielu uzdolnionych aktorów o czym oni sami nie wiedzieli. Toteż odstawianie zaplanowanych scenek przebiegało nader skutecznie a efekt przerośnie nasze oczekiwania, a czy będzie się podobało widzom, tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

7 marca Rada Słuchaczy naszego SUTW zorganizowała uroczyste obchody Dnia Kobiet. Po wszystkich przywitaniach i męskiej części artystycznej, scenę oddaliśmy naszej – w całości żeńskiej – grupie teatralnej wzmocnionej „Adonisem”, który męską część reprezentował w pokazie. Znów kobiety pokazały, że to one mają zacięcie do twórczości artystycznej. Bardzo ładnie im, opracowany przez nie spektakl, wychodził i znalazł uznanie widowni też damskiej, chociaż nieliczne męskie rodzynki, zachwyt spektaklem także okazywały. Ja, mężczyzna piszący to sprawozdanie muszę zaznaczyć; „czapki z głów” panowie przed paniami artystkami. To zaangażowanie, ta werwa i w ogóle gdzie nam do nich.
Gdy zbliża się ranek i nasz sen zaczyna być płytki, to w naszej głowie budzą się pragnienia, by dzień zaczął się od świeżych bułeczek podanych przez przemiłego mężczyznę, niekoniecznie męża. Potem budzik i rzeczywistość z naszej pamięci wymazuje pragnienia. Tak to przedstawiły nasze artystki z kółka teatralnego, albo co najmniej ja to tak odebrałem. Faktem jest, że ta część spektaklu była bardzo przekonywująca. Brawo Wy!

Przychodzi taki czas w naszym życiu, że trzeba studiować. Ale w tym samym czasie ma się wielkie zapotrzebowanie na życie, czyli balowanie, ciuchów posiadanie i o linię dbanie. Niby nic, ale w codziennym życiu te pragnienia w nas dominują. Nasze członkinie grupy teatralnej zaprezentowały w sposób nader wymowny jak nastolatki i dwudziestolatki sobie z tym radziły. Patrząc na tą część przedstawienia „Rzeczpospolita babska” była okazja wrócić w myślach do lat młodości i popatrzeć na przeżyte chwile z przymrużeniem oka. Z mojego punktu widzenia, zrobiły to z wdziękiem i polotem. Brawo artystki!

Nie ma co ukrywać; do sanatorium jedzie się by poprawić stan swojego zdrowia pod względem fizycznym jak i psychicznym. Jednak obok terapii zalecanej przez lekarzy, każdy kuracjusz stara się sam poprawić swoje zdrowie stosując metody niekonwencjonalne. I tu, na pierwsze miejsce, wysuwają się kontakty integracyjne. Bo dobrze jest się dowartościować, by poprawić swoje samopoczucie jak i dobrze jest dowartościować innych kuracjuszy, by ich samopoczucie uległo poprawie. Wtedy my jesteśmy zadowoleni a radość innego kuracjusza wychodzi nam na dobre z reguły. I tak, wzajemnie się wspierając, w połączeniu z zaleconymi zabiegami, zadowoleni i pełni wspomnień, wracamy do domu. Nasze artystki seniorki w sposób bardzo wyraźny te sanatoryjne zawiłości zaprezentowały a młodzież, która wystąpienia artystek podparła podsumowaniem piosenką, zaprezentowała się z humorystycznej strony bardzo pozytywnie. Brawo kuracjuszki! Brawo młodzież! III Senioralia rozpoczęte. Jesteśmy widoczni.


26 listopada odbyło się podsumowanie „Senioraliów 2019”. Teatr naszego Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku ciągle doskonali swoją jakość. Dla dodania sobie powagi, że to nie tylko takie sobie wyjścia na scenę, ale własne teksty i aranżacja oraz scenografia, postanowili zmienić swoją nazwę. Już nie „Frele morele”, ale „Marlin”. Zapewne inspiracją była Marlin Monroe, ale też Marlena Dietrich. Dla artystek naszej grupy teatralnej, te wyżej wymienione aktorki, były kiedyś ich idolkami i stąd zapewne potrzeba nazwania się „Marlin”.
Teraz już o ich występie na podsumowaniu „Senioraliów 2019”. Ich występ był podsumowaniem artystycznym imprezy. Gdy byłem na ich ostatniej próbie, to odniosłem wrażenie, że się „sypną”. Jakież było moje zdziwienie, gdy występ po prostu się udał. Jak wiele musiały członkinie zespołu włożyć zaangażowania, by występ nie odbiegał od spektaklu w wykonaniu profesjonalistów. Muszę tu wspomnieć o młodzieży, stanowiącej tą część grupy teatralnej, która pokazała perfekcję i sposób na łączenie pokoleń. Wszystko pod kierownictwem p. Moniki Maćkowiak, nauczycielki z Liceum im. Jana Matejki.
Gdy patrzałem na 40 minutowy spektakl w wykonaniu młodzieży i nie za młodych już artystów amatorów, to w moim sercu seniora, też już nie za młodego, rodziło się poczucie dumy. Nasze pokolenie 60+ nie jest marginesem społecznym, tylko jego twórczą częścią. Przecież to my dajemy przykład, że dojrzałość to nie siedzenie bezmyślnie przed telewizorem, ale aktywność i działanie. Pokolenia, które są i będą po nas, będą miały dobre podstawy do twierdzenia, że upływ czasu to nie klęska, ale budowanie, na podstawach nabytego doświadczenia.

Zbigniew Kędzierski

Struktura Stowarzyszenia

Zarząd

    Siemianowicki Uniwersytet Trzeciego Wieku funkcjonuje formalnie, prowadzony przez stowarzyszenie od lutego 2010 roku.

    Jednak już rok wcześnie rozpoczął swoją działalność nieformalnie „przyklejony” do Miejskiej Biblioteki Publicznej.

    Z inspiracji prezydenta Siemianowic Śląskich powstała wówczas grupa zapaleńców-organizatorów, którzy podjęli trud organizacji pierwszych wykładów, zajęć warsztatowych i ćwiczeń.

    15 lutego 2010 roku doszło do Zgromadzenia Założycielskiego Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, w wyniku którego

do Zarządu weszli członkowie „grupy inicjatywnej”, w terminie późniejszym skład Zarządu uległ zmianie i obecnie jego skład to:

Renata Jaroń – Guzy – prezes
Michał Płonka – w-ce prezes
Teresa Guzera – członek zarządu od 2011 r.
Anna Zogata – Bochenek  – członek zarządu
Tomasz Dzierwa – członek zarządu
Teresa Ptasznik - skarbnik
Beata Breguła – sekretarz



Komisję Rewizyjną powołano w składzie:

Joanna Wróblowska – Płonka – przewodnicząca
Ewa Bandała – członek
Anna Wichary – sekretarz


Rada Słuchaczy

Zgodnie z §8 Regulaminu Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku na pierwszym wykładzie dokonano wyboru 3 osobowej Rady słuchaczy.
Na wykładzie w dniu 12 listopada wybrano Radę Słuchaczy naszego UTW.
W jej skład weszli:
Danuta Świdzińska,
Krystyna Suszek,
Józef Opiela.


STATUT STOWARZYSZENIA - kliknij  →                        
STATUT


REGULAMIN STOWARZYSZENIA - kliknij  →                
REGULAMIN


DEKLARACJA CZŁONKOWSKA SIEMIANOWICKIEGO
UNIWERSYTETU TRZECIEGO WIEKU- kliknij  →  


DEKLARACJA Klikając na deklarację, pobierasz ją do komputera, możesz ją wypełnić i wydrukować.


Kontakt

Na obecną chwilę kontakty koleżeńskie, telefony, e-mail itp.
Na wykładzie zawsze jest ktoś z decydentów.
Zapraszam do współpracy!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Ciekawostki







  Gimnastyka dla seniora

Regularny udział w zajęciach z rekreacji ruchowej dla seniorów ma korzystny wpływ na organizm, zarówno w sferze fizycznej jak i psychicznej.
  Poprzez uczestnictwo w różnego typu zajęciach ruchowych poprawia się siła mięśniowa i wydolność krążeniowo – oddechowa (wpływa to na lepszą pracę serca, co z kolei przyczynia się do polepszenia pracy mózgu i zwiększonego dopływu krwi do komórek ciała).
  Jest to niezwykle ważne, aby dbać o prawidłowe funkcjonowanie organizmu i opóźnić wystąpienie zmian inwolucyjnych, czyli zmian wywołanych procesem starzenia się.
   Dodatkowo udział w różnego typu zajęciach rekreacyjnych sprzyja poznawaniu nowych ludzi i nawiązywaniu z nimi kontaktów, a to z kolei korzystnie wpływa na sferę psychiczną uczestników.
   Regularny wysiłek połączony z rozmową z innymi uczestnikami powoduje wytworzenie pozytywnej energii i wzmożenie sił witalnych.


  Gimnastyka na sali

- to zajęcia rekreacyjno – ruchowe łączące w sobie ćwiczenia fizyczne i relaksację za pomocą metody Jacobsona i Schultza.
Podczas zajęć wykonywane są ćwiczenia angażujące główne grupy mięśniowe w celu wzmocnienia osłabionych struktur i odciążenia napiętych mięśni.
   Regularny udział w zajęciach wpływa m.in. na:
    ustabilizowanie spoczynkowej częstości skurczów serca;
    ustabilizowanie siły i elastyczności mięśni, co z kolei wpływa na skorygowanie i utrzymanie prawidłowej postawy ciała (zapobieganie zespołom posturalnym);
    samopoczucie i wzmożenie sił witalnych.


  Gimnastyka na basenie

- to zajęcia odbywające się w wodzie.
Uczestnicy zanurzeni są po pas i mają stały kontakt z dnem basenu. Dodatkowo podczas tych zajęć wykorzystywane są różne przybory wykonane z niezatapialnej pianki, np.: „makarony” i deseczki.
Korzyści dla zdrowia i samopoczucia wynikające z udziału w zajęciach:
    wpływają na zwiększanie siły i wytrzymałości mięśni, głównie dzięki wykorzystaniu oporu wody;
    w wodzie, dzięki wyporowi, występuje mniejsze obciążenie stawów i układu kostnego, dlatego ryzyko kontuzji i obciążenia stawów jest minimalne;
    dzięki naciskowi wody na ciało przepływ krwi i limfy przyspiesza, co również przyczynia się do zmniejszenia obrzęków.


  Zumba dla seniorów

- to zajęcia łączące elementy tańca i rytmicznych ćwiczeń wzmacniających całe ciało, które odbywają w towarzystwie muzyki.
Tego typu zajęcia powodują głównie wzmacnianie mięśni kończyn dolnych i kształtowanie wydolności krążeniowo – oddechowej organizmu.
Wpływ zajęć na uczestników:
    polepszenie koordynacji ruchowej, co przyczynia się do zmniejszenia ilości upadków;
    wzmocnienie siły mięśniowej w kończynach dolnych (siła mięśniowa u seniorów po 60 r. ż. spada o około 3% na rok, dlatego niezwykle ważne jest wzmacnianie kończyn dolnych);
    dotlenienie organizmu;
    poprawę ukrwienia komórek i tkanek.

Opracowała: Marta Leroch



Chcemy żyć długo ale nie chcemy być starzy. Boimy się zmarszczek, chorób, ale najbardziej utraty sprawności. Tymczasem można mieć więcej niż 70 lat i być wciąż aktywną, pełną energii i wigoru osobą. Przedstawiamy receptę na wieczną młodość - ćwiczenia dla seniorów, na które potrzeba tylko kilka minut.
Ćwiczenia dla seniorów: rozgrzewka
Nieprzygotowanie mięśni i stawów do wysiłku kończy się kontuzją. Dlatego każdy trening należy rozpocząć od rozgrzewki.
Stań w lekkim rozkroku, unieś ręce w bok i zrób kilka krążeń dłońmi - tak, by rozruszać nadgarstki. Następnie zatocz kilka kół wyprostowanymi rękami, potem wykonaj krążenie bioder, a na koniec krążenie stopą, ale tak, by nie odrywać palców od podłogi.
Ćwiczenia dla seniorów: trening nóg.
Aby zachować sprawność w nogach, codziennie poświęć kilka minut na wykonanie siedmiu ćwiczeń.
Ćwiczenie 1:
Uklęknij na podłodze i podeprzyj się dłońmi. Unieś jedną nogę w bok - nie prostując jej. Policz do siedmiu i zmień nogę.
Ćwiczenie 2:
Uklęknij na podłodze i oprzyj ciężar ciała na przedramionach. Unieś wyprostowaną nogę jak najwyżej. Wytrzymaj w tej pozycji 5-10 sekund i zmień nogę. Wykonaj po 4-6 powtórzeń na każdą stronę.
Ćwiczenie 3:
Połóż się na brzuchu. Unieś prawą rękę i lewą nogę. Po kilku sekundach zmień strony. Wykonaj naprzemiennie po 10 powtórzeń na każdą stronę.
Ćwiczenie 4:
Połóż się na plecach i zegnij kolana. Stopę prawej nogi oprzyj na lewym kolanie. Unieś lewą nogę, nie odrywając prawej stopy. Wytrzymaj chwilę i opuść nogi. Powtórz 7 razy i zmień nogę.
Ćwiczenie 5:
Leżąc na plecach zegnij nogi pod kątem prostym. Stopy płasko na podłodze. Prostuj i zginaj w kolanie prawą nogę. Powtórz 15-20 razy i zmień nogę.
Ćwiczenie 6:
Nożyce. Połóż się na plecach i ułóż ramiona luźno wzdłuż tułowia. Wyprostowane nogi unieś tak, by z ciałem tworzyły kąt prosty. Zacznij wymachy nogami tak, aby nogi się ścinały (jedna noga w prawo, druga w lewo). Wykonaj nożyce 15-20 razy.
Ćwiczenie 7: 
Połóż się na boku z wyprostowanymi nogami. Unoś i opuszczaj nogę znajdującą się po zewnętrznej stronie. Wykonach 10 wymachów i zmień stronę. Ćwiczenia izometryczne dla seniorów.
Ćwiczenia izometryczne polegają na napinaniu mięśni - przy czym ustawienie stawów nie zmienia się. Ćwiczenia wzmacniają zarówno mięśnie i kości. Zacznij od złączenia dłoni na potylicy. Mocno naciskaj nimi o głowę, która stawia opór. Wytrzymaj w tej pozycji 10 sekund. Następnie połóż prawą dłoń na prawym policzku i mocno nią dociskaj, ale tak, by głowa nie zmieniła położenia. Po 10 sekundach wykonaj to ćwiczenie po lewej stronie. Później złącz dłonie na wysokości klatki piersiowej. Przez 10 sekund mocno naciskaj dłonią na dłoń. Następne ćwiczenie wykonaj na siedząco, najlepiej na krześle. Unieś lekko prawą nogę. Naciskaj dłonią o uniesione udo, które ma stawiać opór. Uwaga: Napinaj mięśnie 7 sekund, odpocznij, powtórz kilka razy.

Ćwiczenie rozciągające po treningu dla seniorów
Na zakończenie treningu wykonaj jedno ćwiczenie rozciągające. Połóż się na plecach, ręce ułóż luźno po bokach ciała. Nogi zegnij w kolanie tak, aby tworzyły kąt prosty. Opuść kolana na podłogę z lewej strony. Nie odrywaj barków od podłogi. Wytrzymaj w tej pozycji 10-15 sekund i zmień stronę.
Powtórz 3-5 razy na każdą stronę.



Pétanque ( boules )

Rozgrywki na plaży w Nicei...
i na placu w Saint-Paul-de-Vence.

  Pétanque

  – tradycyjna francuska gra towarzyska z elementami zręcznościowymi.
  Popularna w szczególności w południowej Francji (Prowansja), ale uprawiana także w innych regionach Francji i w innych krajach europejskich (Belgia, Hiszpania, Włochy, Szwajcaria, Niemcy, Szwecja) i na świecie (Tunezja, Maroko, Wietnam, Tajlandia, Madagaskar, Kanada, Senegal). Rozgrywana jest jako sport nieolimpijski w ramach World Games.
  Należy do najliczniej reprezentowanych dyscyplin sportu na świecie – w samej Francji liczba licencjonowanych zawodników wynosi 600 tysięcy. Petanka jest uprawiana coraz częściej w Polsce, głównie w parkach i niewybetonowanych skwerach. W Polskiej Federacji Petanque zrzeszonych jest ponad 25 klubów.

Zasady gry

  Rozgrywki odbywa się na pozbawionym trawy placu (zwanym bulodromem), np. na utwardzonym żwirze, o wystarczających wymiarach (które dla gry turniejowej wynoszą min. 15×4 m). Gra polega na rzucaniu z wytyczonego okręgu metalowymi kulami (bulami; fr. boule – kula) o średnicy od 70,5 do 80 mm (ciężar od 650 do 800 g) w kierunku małej drewnianej lub plastikowej kulki o średnicy 30 mm nazywanej po francusku cochonnet, co znaczy prosiaczek (w Polsce częściej używa się nazwy świnka).
  Partię rozgrywa się w jednym z trzech możliwych składów:
- single (fr. Tête-à-tête) – jeden gracz przeciwko drugiemu, gracze mają po 3 bule;
- dublety – w dwóch zespołach dwuosobowych, każdy gracz ma 3 bule;
- triplety – w dwóch zespołach trzyosobowych, każdy gracz ma 2 bule.
  Każda partia składa się z kilku rozgrywek. Rozgrywka – to okres od wyrzucenia świnki do wyrzucenia przez graczy ostatniej kuli. W danej rozgrywce każdy gracz stara się umieścić swoją bulę bliżej świnki lub wybić punktujące (stojące najbliżej świnki) bule przeciwnika. Rzuca zawsze zawodnik drużyny, której kula aktualnie nie punktuje (nie znajduje się najbliżej świnki). Po wyrzuceniu wszystkich kul gracze podliczają punkty: zdobywa je tylko zwycięzca rozgrywki (którego kula stoi najbliżej świnki), który otrzymuje punkt za każdą bulę umieszczoną bliżej świnki niż najbliższa śwince bula przeciwnika (najniższy możliwy wynik rozgrywki to 1 pkt. (bądź 0 w przypadku remisu), najwyższy w przypadku gry drużynowej 6 pkt., przy singlach - 3 pkt.
Zwycięzca rysuje nowe kółko w miejscu, gdzie była świnka, po czym rozpoczyna następną rozgrywkę. Partię wygrywa osoba bądź zespół, który osiągnął jako pierwszy 13 punktów.


Tai Chi

  Tai Chi, T'ai Chi Ch'uan, Taijiquan, chińska sztuka walki zaliczana do grupy tzw. systemów wewnętrznych (neijia) Kung-Fu/Wushu.
  Obejmuje głównie trening tzw. ćwiczeń podstawowych (jibengong), form, czyli złożonych układów ruchowych (taolu), ćwiczeń z partnerem nazywanych przepychaniem rąk, lub pchającymi rękoma (tui shou) oraz naukę walki i samoobrony.
  Trening jest znacząco różny od treningu większości sztuk walki, w tym tak zwanych zewnętrznych (waijia) odmian Kung-fu/Wushu. Nie koncentruje się on na typowo rozumianym treningu fizycznym, lecz raczej na pracy nad szczególną koordynacją ciała, a przede wszystkim koordynacją pomiędzy umysłem a ciałem.
  Taijiquan dzieli się na różne style z których najbardziej znane i popularne to: Chen, Yang, Wu, Hao i Sun. Trening taijiquan kojarzy się zwykle z powolnym, płynnym wykonywaniem zestawów ruchów, tak zwanych form. Jednak wiele form taijiquan łączy zarówno ruchy powolne jak i dynamiczne.
  W XX wieku zaczęto w coraz większym stopniu taijiquan wykorzystywać jako formę ćwiczeń dla zdrowia, relaksu i dobrego samopoczucia. Obecnie często pomija się aspekt taijiquan jako sztuki walki.


Joga

  Joga  – jeden z sześciu ortodoksyjnych (tzn. uznających autorytetWed) systemów filozofii indyjskiej, zajmujący się związkami pomiędzy ciałem i umysłem.
  Poprzez odpowiedni trening ciała (w tym ascezę), dyscyplinę duchową (medytację) i przestrzeganie zasad etycznych joga deklaruje możliwość rozpoznania przez praktykującego natury rzeczywistości.
  W ujęciu religijnym prowadzić ma to do przezwyciężenia prawa karmana i wyzwolenia z kręgu wcieleń (sansara).
  Techniki jogiczne poza hinduizmem zostały zaadoptowane przez niektóre religie dharmiczne, takie jak na przykład buddyzm i dźinizm.
  W celu zniesienia uciążliwości związanych z intensywną praktyką (np. długotrwała medytacja) znacznie rozwinęła się jedna z jej gałęzi zwana hatha-jogą, w świecie zachodnim utożsamiana z zestawem ćwiczeń fizycznych i umysłowych, uprawianych głównie dla zdrowia.

Definicja

  W sanskrycie słowo joga tworzone jest przez morfem yuj (judż), oznaczający kontrolę, jarzmo, ale też zjednoczenie, połączenie, jedność. Człowieka praktykującego jogę lub wyznającego jej filozofię nazywa się joginem lub joginią.Joga to powstała w Indiach dyscyplina samodoskonalenia, medytacji i ascezy, która w sensie ogólnym ma prowadzić do rozwoju duchowego, a w aspekcie filozoficzno-religijnym wyzwolenia się praktykującego z kręgu narodzin i śmierci (aspekt autosoteriologiczny).
  Ta szeroka definicja sprawia, że joga może stać się elementem dowolnego systemu religijnego (np. buddyzmu, czy dżinizmu) i jest do dzisiaj w miejscu swojego powstania (Indie) najpowszechniejsza.W jednym z fundamentalnych traktów jogi klasycznej Jogasutrach, Patańdźali (III w.) krótko definiuje jogę w rozdziale pierwszym w sutrze drugiej i trzeciej:sutra 2. Joga jest to powściągnięcie zjawisk świadomości. sutra 3.
   Wtedy widz utrzymuje się w swojej właściwej naturzeDiametralnie inne ujęcie prezentuje Yogi Svatmarama, opierający się na traktacie Hathajogapradipika z XV wieku. Skupił się on na oczyszczeniu ciała fizycznego (szatkarmie), mającego w zamierzeniu prowadzić do oczyszczenia umysłu. W porównaniu z siedzącą pozycją i medytacją u Patańdźalego, istotą są asany ipranajama, co dziś, poza Indiami, jest bardziej kojarzone ze słowem joga.Jednak wszystkie ścieżki jogi prowadzą do jednego. W wyniku praktyki, na końcu drogi, uzyskuje kaiwalję, absolutną wolność, stan bezwarunkowegoistnienia.


Zumba

  Zumba – taniec zainspirowany połączeniem elementów tańców latynoamerykańskich oraz elementów fitness. Został opracowany przez tancerza i choreografa Alberto "Beto" Pereza w Kolumbii w latach 90. XX wieku.
  Zumba zawiera w sobie elementy tańca i aerobiku.
   Choreografia Zumby łączy hip-hop, soca, samba, salsa, merengue, mambo, sztuki walki, oraz elementy Bollywood i tańca brzucha.
   Wykorzystywane są także elementytreningu siłowego (squat, lunge).
  Prowadzenie treningów Zumby nie wymaga opłat licencyjnych od siłowni lub klubów fitnes] – licencję muszą uzyskać indywidualni instruktorzy.
  Poza podstawowym rodzajem Zumby (Zumba Fitness) wykształciły się także bardziej specyficzne jej rodzaje, których ciągle przybywa. Można korzystać z takich odmian Zumby jak: Zumbini, Toning, Sentao, Gold, Gold Toning, Zumbatomic, Zumba Kids, Aquazumba czy In the circut.


Nordick Walking












Dokumenty do pobrania


   ←   DEKLARACJA SŁUCHACZA SIEMIANOWICKIEGO UTW DEKLARACJA
Deklarację tą można wypełnić na pobranym druku i następnie wydrukować.


Z życia chóru.

Wykonanie Kolędy Ukraińskiej przez nasz chór "La, le, le"

Kliknij na zdjęcie.

Tak to się zaczęło.


Inicjatorką powstania chóru w SUTW była nasza koleżanka Grażyna Salata. W marcu 2015 roku w czasie imprezy z okazji Dnia Kobiet, wcieliła się w rolę dyrygenta i sprawiła, że zasmakowałyśmy we wspólnym śpiewaniu.
Grażyna – DZIĘKUJEMY.
28 października 2015r odbyło się pierwsze spotkanie chóru Siemianowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Pierwszą piosenką była „Samba La Le Le” i od jej tytułu pochodzi nazwa chóru. Dyrygentem jest p. Joanna Grzegorzewicz-Szopa. Śpiewamy, co nam w duszy gra - od utworów tradycyjnych, poprzez ludowe aż do sakralnych. Pomimo krótkiego stażu, brałyśmy już udział w licznych przeglądach, między innymi w Bytomiu i Częstochowie.
W czerwcu 2019 roku zostałyśmy zaproszone do udziału w programie telewizyjnym” To już piątek”, co było dla nas wielkim wyróżnieniem.
We wrześniu tego roku, po raz drugi, reprezentowałyśmy UTW w czasie Senioraliów w naszym mieście.
Wszystkich potrafiących i lubiących śpiewać, zapraszamy do wstąpienia w nasze szeregi

Asia Zawadzka

Klikając na zdjęcie po prawej stronie, przejdziesz do slajdera ze wspomnieniami.

Nasz wkład w imprezy SUTW i Miasta.

Występujemy również na imprezach wewnętrznych UTW i miejskich. Tradycyjnie już śpiewamy Gaudeamus i Gaude Mater na rozpoczęcie Roku Akademickiego, inny repertuar, nie zawsze poważny, przedstawiamy na imprezach organizowanych przez UTW oraz w Senioraliach organizowanych przez Miejską Radę Seniorów. Na Olimpiadach UTW w Łazach nasza rozśpiewana grupa z gitarzystą Andrzejem i akordeonistą Marcelem przyciągała uczestników innych grup do wspólnego śpiewania.
Śpiewałyśmy również w Hotelu Vacanza na imprezie zorganizowanej przez Miasto dla pracowników Huty Jedność z okazji Dnia Hutnika.
Występowałyśmy też przed własną publicznością na zorganizowanych przez Radę Słuchaczy imprezach takich jak : Dzień Kobiet, Jasełka, rozpoczęcie i zakończenie Roku Akademickiego. Co roku kolędujemy w kościele w Michałkowicach razem z chórem Parafialnym, Górnoślązaków i zespołem wokalnym Camerata.
W czasie obchodów 10-lecia SUTW śpiewałyśmy na uroczystej mszy w kościele w Michałkowicach oraz na akademii w Parku Tradycji.

Zosia Strzybny

Warsztaty chóru w Koszęcinie.

Reprezentowanie naszego UTW i miasta Siemianowice Śl. przez chór nie kończy się na występach wyjazdowych do Częstochowy i Bytomia. Zespół Pieśni i Tańca Śląsk objął nasz Uniwersytet swoim patronatem. Dzięki temu, będąc w Koszęcinie w maju i październiku 2018 roku zwiedziłyśmy siedzibę Zespołu, poznałyśmy jego historię, w sali garderobianej mogłyśmy przymierzać stroje śląskie, dowiedziałyśmy się również wiele na ich temat, uczestniczyłyśmy w warsztatach wokalnych prowadzonych przez instruktorów zespołu, z których wyniosłyśmy wiele cennych uwag. Szczególną opieką otoczył nas Piotr Hankus – solista zespołu Śląsk.
Wielkim przeżyciem było obejrzenie godzinnego występu Zespołu Śląsk oraz wysłuchanie recitalu wielkiej polskiej pianistki Lidii Grychtałównej.


Zosia Strzybny o przygodzie z chórem.

Co roku w Częstochowie i Bytomiu odbywają się przeglądy chórów Uniwersytetów Trzeciego Wieku regionu śląskiego. W Częstochowie jest to kolędowanie a w Bytomiu przegląd twórczości artystycznej zespołów UTW (chórów, zespołów wokalnych, teatralnych itp. )
Pierwszy występ naszego chóru” La, Le, Le „ odbył się w 2016 roku w Bytomiu, gdzie zrobiłyśmy furorę śpiewając „ Wróbelka „ i dzięki niemu jesteśmy rozpoznawalne wśród występujących zespołów. W Bytomiu występowałyśmy już czterokrotnie i za każdym razem z pełnym sukcesem.
Za udział w przeglądzie otrzymałyśmy Statuetki pamiątkowe, które są przechowywane w Bibliotece Miejskiej.
W Częstochowie kolędowałyśmy już trzy razy śpiewając kolędy polskie, ukraińskie, hawajskie. W tym roku przygotowujemy również kolędę niespodziankę. Nasza pani Joasia – Dyrygent stara się o to, aby śpiewane przez nas kolędy były różnorodne. Kolędowanie zawsze kończyło się odśpiewaniem wspólnej kolędy przez wszystkie biorące udział chóry. Za udział w kolędowaniu każdy chór otrzymywał Dyplomy Uczestnictwa, również są w Bibliotece Miejskiej.
W roku 2018 zmienił się nasz wizerunek dzięki naszemu sponsorowi, honorowemu członkowi SUTW panu Jackowi Guzemu.

Zosia Strzybny